Asia Bibi jednak wciąż w więzieniu

Nasz portal pospieszył się z informacją o ułaskawieniu Asii Bibi, pakistańskiej chrześcijanki skazanej na śmierć za wypowiedzenie dwóch zdań: „Jezus Chrystus umarł za moje grzechy i za grzech świata. Nie zrobił tego dla was Mahomet”.

Reklama

Wiadomość o ułaskawieniu niestety nie jest prawdziwa. Co jakiś czas media ją powtarzają, powołując się na błędną informację organizacji International Christian Center sprzed wielu miesięcy. Tym razem ta błędna informacja znów wypłynęła na kilku portalach, za którymi powtórzył ją także Gosc.pl.

– Prezydent Pakistanu na razie nawet nie ma prawa ułaskawić Asii Bibi, ponieważ jej sprawę będzie jeszcze rozpatrywać Sąd Najwyższy – mówi dla Gosc.pl dr Tomasz Korczyński z katolickiej organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Najgorsze, co może się dziś przytrafić Asii Bibi, to zapomnienie. W domu czekają na nią mąż i pięcioro dzieci. Władze Pakistanu są pod presją islamistów, którzy żądają egzekucji chrześcijanki. Z tego powodu chrześcijanie i inni prawi ludzie z całego świata powinni zrównoważyć tę presję, naciskając na rząd Pakistanu w sprawie uwolnienia Asii Bibi. Pakistan wciąż liczy się także z Zachodem. Dlatego Pomoc Kościołowi w Potrzebie wciąż mobilizuje polityków, jej delegaci spotkali się też z ambasadorem Pakistanu w Polsce.

Natomiast protestancka organizacja Głos Prześladowanych Chrześcijan próbuje zebrać na całym świecie milion podpisów w obronie Asii Bibi. Pierwsza transza podpisów już została przekazana pakistańskim władzom.

Do dziś podpisało się 521 724 ludzi, w tym aż 80 245 Polaków. Polacy są pod względem liczby złożonych podpisów na trzecim miejscu za Amerykanami i Pakistańczykami. Polskich podpisów zaczęło gwałtownie przybywać po tym, gdy czytelnicy naszych serwisów Gosc.pl i Wiara.pl zaczęli rozsyłać informację o zbiórce podpisów po wszelkich możliwych miejscach w sieci. Dzięki nim liczba polskich podpisów szybko zwiększyła się z niespełna 5 tysięcy do ponad 80 tysięcy.

Swój podpis można złożyć za pośrednictwem strony http://www.callformercy.com/.

Ułatwiająca złożenie podpisu instrukcja w języku polskim jest tutaj: http://www.gpch.pl/index.php/akcje/48-akcje-wsparcia/575-pomoz-uwolnic-asie-bibi....

 

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Jakub Cieślar
    06.12.2011 20:13
    Katarzyno, jak niby rozumieć Twój komentarz?
  • lisek_kolo_drogi
    06.12.2011 22:21
    Katarzyna ma rację. Nasze głosy w petycji są mało znaczące (o ile w ogóle coś znaczą), ponieważ Pakistan to państwo islamskie. Ich nie interesuje czy pod apelem podpisze się 10, czy 10 000, czy 100 000 ludzi, dla nich liczy się że to są chrześcijanie. A Islam ma to do siebie, że nie słucha innowierców, tylko ich zabija - co jest chyba ich największym "hobby". Pozostaje nam modlitwa, tylko Jezus może uratować kobietę, która jest w stanie oddać za Niego życie. Ona staje się symbolem wiary, takich ludzi powinniśmy naśladować.
  • Anna
    07.12.2011 01:27
    Katarzynie zapewne chodzi o to, gdzie można podpisać się na rzecz Asi Bibi ze "strony" muzułmańskiej, w sumie dobrze byłoby wiedzieć, bo nie każdy islamista to TERRORYSTA I MORDERCA
  • Slawomir Kozlowski
    07.12.2011 13:29
    Anno,

    Może i nie każdy, ale wielu.

    Poza tym róbmy to co możemy zrobić. A Bóg się przygląda i na Koniec Końców również osądzi nas, i Asie Bibi i tych którzy są mordercami i terrorystami.

    A swoją drogą co zrobił Mahomet? Tylko wielkie zamieszanie i nic więcej.

    Pozdrawiam wszystkich.
    I życzę opieki Trójcy Świętej, Boga Jedynego i Matki Świętej.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama