Arcybiskup debatował z rabinem

Abp Stanisław Gądecki i naczelny rabin Polski Michael Schudrich dyskutowali w Poznaniu o historycznym i biblijnym kontekście walki Jakuba z Bogiem, o jego roli w narodzie żydowskim, o konsekwencjach wadzenia się patriarchy z Bogiem, a także o istocie Dnia Judaizmu. Debata zorganizowana z okazji XV Dnia Judaizmu odbyła się w sali Odrodzenia poznańskiego Ratusza.

Reklama

Spotkanie pt. „Walczyłeś z Bogiem i zwyciężyłeś”, które prowadziła Barbara Sułek-Kowalska z Polskiej Rady ds. Dialogu Religijnego, zgromadziło m.in. przedstawicieli Rady Miasta Poznania i gminy żydowskiej w Poznaniu.

Odnosząc się do obchodów Dnia Judaizmu w Polsce, abp Gądecki zwrócił uwagę, że sam dialog między żydami a chrześcijanami nie wystarczy, ponieważ centrum obchodów stanowi liturgia. – Liturgia jest najważniejszą i pierwszą częścią Dnia Judaizmu – podkreślił abp Gądecki. Przypomniał też, że dzieło modlitwy związane z dialogiem prowadzi do błogosławieństwa, aby Izrael był błogosławieństwem dla całego świata.

Z kolei rabin Schudrich na pytanie o znaczenie Dnia Judaizmu odpowiedział, że jest on bardzo potrzebny Kościołowi katolickiemu. Przypomniał Jana Pawła II, który był otwarty na inne wyznania. – Poznawanie innej wiary może wzbogacić moją wiarę. Kiedy człowiek chce poznać moją wiarę, mam obowiązek być na niego otwartym – stwierdził naczelny rabin Polski.

Spotkaniu towarzyszyła prezentacja obrazu Andrzeja Okińczyca „Jan Paweł II” z kolekcji Fundacji Signum. Artysta odwołał się do utrwalonego przez światowe media obrazu skupionej na modlitwie postaci papieża Polaka, stojącego przed Ścianą Płaczu. Na obrazie Okińczyca nie ma jednak wizerunku Jana Pawła II, a na tle surowej Ściany Płaczu widnieje jedynie kartka pozostawiona przez papieża.

Rozważając biblijną scenę walki Jakuba z Bogiem abp Gądecki przypomniał, że dopowiada ona wcześniejszą teofanię Jakuba. Pierwszą teofanią patriarchy był sen o drabinie, z której schodziły i wchodziły anioły. Obie teofanie były bardzo ważne dla przyszłości Izraela.

– To miejsce jest miejscem Bożego objawienia – podkreślił metropolita poznański. Tak jak pierwsza teofania przypomina o jedności między światem stworzonym a Stworzycielem, tak druga jest obrazem odzyskiwania błogosławieństwa, które Jakub dostał na drogę do obcej ziemi. Abp Gądecki zwrócił uwagę, że obie historie są paralelne. – Człowiek nie może przeżyć bez Boga – podkreślił metropolia poznański.

W dalszym ciągu przypominając starszego brata Jakuba – Ezawa - abp Gądecki przekonywał, że Jakub jest częścią toposu biblijnego ciągłego wybierania przez Boga ludzi, którzy są słabsi. – Bóg wybiera najsłabszego, bo słaby człowiek nie jest w stanie przysłonić Boga – mówił wiceprzewodniczący Episkopatu Polski. Zdaniem metropolity poznańskiego Jakub jest przykładem człowieka, którego wiara pobudziła Boga do miłosierdzia, choć patriarcha nie wyszedł z tej walki bez szwanku.

Abp Gądecki podkreślił też, że dziedzictwo religii żydowskiej należy do całego świata. – Kościół odczytuje ten tekst jako symbol modlitwy jako walkę wiary i zwycięstwa wytrwałości – mówił metropolita poznański.

– Walka Jakuba z Bogiem nie trwała kilku minut, tylko przez całą noc – zwrócił z kolei uwagę Michael Schudrich. Zaznaczył też, że Jakub podczas tego wadzenia się z Bogiem był sam, co – zdaniem naczelnego rabina – miało ogromne znaczenie dla całej sytuacji. – Kiedy człowiek jest sam, nie jest związany ze społecznością – przypomniał rabin Schudrich.

Jako najważniejszą cechę biblijnego patriarchy wskazał jego determinację i zaangażowanie. Nazwał ją „tajemnicą życia”. – Jakub nie rezygnował w czasie walki. Jest przykładem, że nie wolno rezygnować, kiedy walczy się w obronie jakichś wartości, mimo że sukces nie od razu jest widoczny – podkreślił rabin. Stwierdził też, że każdy, kto o coś walczy, musi pokonywać na swej drodze pewne przeszkody. Zdaniem rabina Schudricha Jakub może być przykładem każdego z nas, bo nie był idealny.

Hasłem tegorocznego XV Dnia Judaizmu są słowa: „Odtąd nie będziesz się zwał Jakub, lecz Izrael... bo walczyłeś z Bogiem i zwyciężyłeś” (Rdz 32, 29). Choć Dzień Judaizmu obchodzony jest w Kościele rzymsko-katolickim 17 stycznia, w Poznaniu poprzedza go szereg spotkań i debat, jak dzisiejsza dyskusja arcybiskupa poznańskiego z naczelnym rabinem Polski.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • katolik
    11.01.2012 19:20
    Bramy piekielne nie przemogą Kościoła przed żydami i innymi wrogami!
  • Katarzyna
    11.01.2012 22:18

    "Z kolei rabin Schudrich na pytanie o znaczenie Dnia Judaizmu odpowiedział, że jest on bardzo potrzebny Kościołowi katolickiemu".

    - Błogosławiona szczerość nie pozostawiająca złudzeń. Mam nadzieje, że w końcu będą adekwatne do tej szczerości wnioski. :-)

  • chrześcijanin
    12.01.2012 13:06
    Tytuł doniesienia na wyrost.Uważnie czytając wypowiedzi naczelnego rabina łatwo dostrzec różnicę w intencjach obu przybyłych hierarchów.
    Rabin zdecydowanie mówi, że wg niego to Kościołowi, a nie judaizmowi potrzebne jest to spotkanie. On zaś łaskawie przychodzi na nie, by dać poznać judaizm stronie zainteresowanej. Ani słowem nie wspomina jakoby chciał się interesować chrześcijaństwem, czy wchodzić w dialog.On tradycyjnie nie chce dialogu, ale jedynie prezentacji i nagłośnienia własnej wiary. Uważam,ze wszyscy powinniśmy wreszcie dostrzec i zrozumieć nieprzystawalność postaw obu stron.Brak postawy dialogu, czyli wspólnego docierania do głębi rzeczywistości .Kiedy to się wreszcie zmieni?
    Na razie nie widać.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama