Waleczne boginie

Przedstawiciele ludów Północy wierzyli, że posłankami boga Odyna były walkirie.

Reklama

Obraz Edwarda Roberta Hughes'a z pierwszej połowy XX wieku   Wikipedia (PD) Czuwanie walkirii
Obraz Edwarda Roberta Hughes'a z pierwszej połowy XX wieku
Według skandynawskich i germańskich mitów miały one na koniach, wilkach, lub też jako drapieżne ptaszyska, pojawiać się na bitewnych polach, gdzie niczym starogreckie Mojry, odkrywały przed wojownikami ich przeznaczenie, a tych, którzy padli martwi w boju, unosiły do Walhalli.

Tam, w pałacu Odyna - najpiękniejszej budowli w Asgardzie - miały posługiwać w czasie biesiad wojownikom, których ziemskie rany momentalnie się goiły.  

O tym, że dla wikingów walkirie „były więcej niż tylko walecznymi boginiami, świadczy skandynawska poezja. W ‘Pieśni o Wolundzie’ tytułowy bohater i jego dwaj bracia zakochali się w trzech walkiriach, a potem żyli z nimi przez 8 lat jak mężowie i żony” – dowodzi Łukasz Malinowski na łamach marcowego numeru miesięcznika „Focus Historia”.

Jak można przeczytać w artykule „Walkirie, królowe i zdobywczynie Ameryki”: „w dziewiątym roku walkirie znudziły się domowymi obowiązkami, przemieniły się w łabędzie (lub kruki) i poleciały, by krążyć nad bitewnymi polami”.

Tekst Malinowskiego – autora m. in. książki „Berserkir i Ulfheonar w historii, mitach i legendach” – poświęcony jest jednak przede wszystkim roli kobiety w społeczności wikingów. Publicysta wspomina w swoim artykule np. klęskę Cymbrów pod Vercellae w 101 r. p.n.e. kiedy to uciekających przed Rzymianami wojowników mordowały własne żony, córki i matki, nie mogące znieść hańby porażki.

Więcej o słynnych, nordyckich podróżniczkach, władczyniach i manipulatorkach w najnowszym numerze miesięcznika „Focus Historia”.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama