Kanada: Swoboda wyznania zagrożona?

Kard. Thomas Collins wzywał do obrony zagrożonej wolności religijnej.

Do obrony wolności religijnej i przeciwstawienia się forsowanym przez rząd kanadyjskiej prowincji Ontario nowym regulacjom w szkołach wezwał katolików i niekatolików kard. Thomas Collins. Metropolita Toronto w imieniu wszystkich biskupów prowincji Ontario ostrzegł przed projektem ustawy przygotowywanej przez rządzącą regionem Partię Liberalną, która chce nakazać, aby w szkołach, także katolickich, powstały kluby „zwalczające przemoc z powodu orientacji seksualnej”. W rzeczywistości chodzi o promowanie sprzecznej z nauczaniem Kościoła katolickiego ideologią aktywnego homoseksualizmu.

Jak podkreślił purpurat, konsekwencje wprowadzenia w życie takich przepisów dotkną nie tylko katolików. Zauważył, że kiedy legislacja ta stanie się prawem, będzie dotyczyła także wspólnot innych wyznań i naruszała wolność do postępowania w zgodzie z ich zasadami sumienia. „Jeśli to przydarzy się nam, przydarzyć się może i wam, w tej czy innej kwestii. Kiedy wolność staje się drugorzędnym przywilejem, dotknie to ostatecznie i was” – pokreślił hierarcha.

Kardynała wsparła organizacja Campaign Life Coalition, która od dłuższego czasu przeciwstawia się forsownemu przez gejowskie lobby prawu. „Katolicy i ludzie wszystkich wiar i religii muszą teraz podnieść się i przeciwstawić brutalnym machinacjom tego dyktatorskiego rządu” – podkreśliła Mary Ellen Douglas z CLC. Grupa namawia rodziców, aby wszelkimi sposobami starali się wpływać na postawę swoich przedstawicieli w parlamencie podczas kluczowego głosowania nad projektem prawa.

Kardynał podkreślił ostatnio w jednym z wywiadów, że dopóki projekt ustawy, który jego zdaniem jest ewidentnym atakiem na wolność religijną, nie stał się prawem, za wcześnie, aby mówić o kierowaniu sprawy do sądu.

Według projektu ustawy, specjalne kluby, które rzekomo mają walczyć z nienawiścią z powodu odmiennej orientacji seksualnej, powinny powstać we wszystkich szkołach prowincji Ontario. Zdaniem wielu rodziców, organizacje te mają stanowić platformę dla gejowskich aktywistów, walczących z katolickim systemem edukacji.

«« | « | 1 | » | »»
  • Krzysiek
    30.05.2012 09:37
    Zanim ktoś rzuci słowo, że Inkwizycja, że Średniowiecze, niech spojrzy na "zdobycze" XXI wieku - jakaż to ciemnota, że będąc samemu chorym zmusza się innych, żeby sami musieli być chorzy.
    W Średniowieczu, chory na trąd uznawał swoją chorobę, współcześni ciemniacy nie są zdolni uznania swej choroby.
    Można zadać pytanie dlaczego tak jest: diagnoza może doprowadzić do tego w Średniowieczu ludzie rozróżniali co jest dobre a co złe, czyli wiedzieli jak żyć.
    XXI-wieczni ciemniacy oświecenia nie rozróżniają co dobre a co złe dla człowieka, dlatego promują chorobę.
  • Scott
    30.05.2012 09:58
    No jakoś mnie nie dziwi że doprowadziły do tego rządy liberałów. Liberalizm zwłaszcza ten skrajny ma tendencje do popadania w stronę totalitaryzmu niestety. Pomijając fakt że każda cywilizacja bez Boga, bez mołości po prostu się degeneruje.
  • rob
    30.05.2012 10:53
    Mądry biskup, zauważył, że to lewactwo, które trzeba zwalczać!
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja