Nie wejdą już do kościoła, nawet po śmierci

Zakazałem moim księżom wpuszczać członków mafii do kościoła. Jeśli się nie nawrócą, nie otrzymają ani sakramentów, ani kościelnego pogrzebu – oświadczył kard. Crescenzio Sepe, metropolita Neapolu.

Reklama

Głównymi ulicami miasta poprowadził on wczoraj wieczorem międzyreligijny marsz przeciw tamtejszej mafii Kamorze. „Są to ludzie okrutni, którzy zaprzedali własną godność. Rujnują nie tylko życie swoich rodzin, ale całej naszej społeczności. Dlatego mówię do kamorystów: nawróćcie się!” – powiedział na rozpoczęcie marszu metropolita Neapolu. Uczestniczyli w nim przede wszystkim katolicy z dzielnic kontrolowanych przez mafię. Byli też jednak przedstawiciele wspólnot żydowskiej, muzułmańskiej i prawosławnej. „My, uczciwi mieszkańcy Neapolu, chcemy powiedzieć dość wszelkiej przestępczości” – oświadczył kard. Sepe.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • łoś
    11.11.2012 13:26
    Wielkie brawa za odwagę - wydaje mi się, że takiego radykalnego "nie" dla wszelkiej patologii oczekują wierni, szczególnie Europy Zachodniej. Jeśli jej zabraknie - z braku moralnych wzorców pozostaną agnostykami, lub odwrócą się choćby w stronę radykalnego w kwestiach społecznych islamu.
  • Benek
    11.11.2012 13:53
    A niedawno na tym portalu pisało,że jakiś mafioso był pochowany z wszystkimi honorami w jednej z bazylik w Rzymie (chyba św.Jana na Lateranie) ,a mszy pogrzebowej przewodniczył kardynał.Wiec nie wiem,gdzie jest prawda.
  • socrates
    11.11.2012 17:20
    Czy któryś z polskich kardynałów powie coś takiego do naszych pseudo katolickich zakłamanych polityków?
  • afia
    13.11.2012 17:38
    Czy tylko mafiozi są najgorszymi grzesznikami ? A co z publicznymi cudzołożnikami, zyjącymi w trzecim czy czwartym związku? Oni też nie nawracają się ani nie przystępują do sakramentów i szerzą zgorszenie wśród ludzi, znajdując wielu naśladowców. Nie mówię już o cierpieiu porzuconych rodzin, dzieci wychowywanych w niepełnych rodzinach. Na początku chrześcijaństwa takich nie wpuszczano do świątyni dopóki nie odprawili długotrwałej i ciężkiej pokuty, a dziś są traktowani niemal z aprobatą przez Kościół.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama