Islamiści porywają chrześcijańskie dziewczyny

Przez ostatnie dwa lata w Egipcie odnotowano 500 takich przypadków

Reklama

Chrześcijańskie rodziny w Egipcie przeklinają tak zwaną arabską wiosnę. Odkąd wyniosła ona do władzy islamistów wzmogła się plaga porwań młodych chrześcijanek. Przez ostatnie dwa lata odnotowano 500 takich przypadków.

Młode chrześcijanki są zmuszane do przyjęcia wiary Mahometa i poślubienia muzułmanina poligamisty. Ofiary mają zazwyczaj od 13 do 17 lat. Również za reżimu Mubaraka dochodziło do podobnych incydentów, zdarzały się one jednak o wiele rzadziej. Teraz policja współpracuje wręcz z porywaczami, informuje ich na przykład, że rodzina trafiła już na ich trop. Z takich „misyjnych” porwań chrześcijanek słyną w szczególności salafici, ugrupowanie, które domaga się powrotu do pierwotnego nauczania Mahometa. To właśnie salafici są główną siłą Bractwa Muzułmańskiego, partii prezydenta Morsiego. Najważniejszym propagatorem i sponsorem salafizmu w świecie jest dziś Arabia Saudyjska.

«« | « | 1 | » | »»
  • Anna
    21.04.2013 17:57
    Wszyscy martwią się , czy w Syrii wygrają salafici. USA przeznaczyły na ten cel 250 mln dolarów. A czy WSA i UE martwią się o prawa chrześcijan w muzułmańskich krajach? Kto o nich pyta? Kto domaga się dla nich ochrony? Czy naprawdę ma wygrać twierdzenie, że papież nie posiada żadnych dywizji i mogą ci wysłannicy szatana robić co chcą?
  • Koren
    21.04.2013 21:28
    Ciekaw jestem kiedy zachodnia cywilizacja ocknie się letargu politycznej poprawności. Może wtedy, gdy na własnym podwórku zacznie się dym taki jak w Bostonie?
  • Patrycjusz
    22.04.2013 11:09
    Trzeba z nimi dialogować. Porywanie chrześcijan należy do islamskeij tożsamości, a my miłujemy naszych braci takimi jakimi są, wiec nie pwoinniśmy ich krytykować, za to że celebrują swoja islamską tożsamość.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama