Zagmu

Czyli mezopotamskie święto Nowego Roku.

Reklama

Przypadało w okresie równonocy wiosennej. Obchodzono je od 1 do 12 Nissanu - pierwszego miesiąca w mezopotamskim kalendarzu.

Zgodnie z pradawnymi miesiącami miał to być dzień boskich decyzji. Bogowie zbierać mieli się w miejscu w którym wschodzi słońce (czyli tam gdzie niebiosa stykają się ze światem podziemnym) i decydować o losach świata w ciągu najbliższego roku.

Był to także czas, w którym władcy i kapłani składali bóstwom roczne sprawozdania, posągi bogów odbywały rytualne podróże ze świątyni do świątyni, a ich święte zaślubiny zapewnić miały całoroczną pomyślność danemu miastu i jego mieszkańcom.

W IX tomie PWN-owskiej encyklopedii „Religia” (rok wydania 2003) czytamy: „Najlepiej znany jest babiloński rytuał zagmu z poł. I tysiąclecia p.n.e.: kapłani urigallu recytowali Enuma elisz; później król, stojąc przed posągiem Marduka, był uderzany w twarz i spowiadał się ze swoich czynów; ofiary składane w czasie kolejnych dni Mardukowi i jego synowi Nabu miały zapewnić pomyślność państwu”.

„Enuma elisz” to babiloński poemat, w którym spisano historie narodzin kolejnych bogów, ich walk z potworami i między sobą, a także stworzenia świata i człowieka. Stwórcą jest Marduk – pierwotnie bóg wiosennego słońca, który w czasach Hammurabiego stał się państwowy bogiem Babilonii.

Synem Marduka i Sarapantium (bogini brzemienności i porodów) był wymieniony w powyższym cytacie Nabu. To babilońskie bóstwo mądrości, pisma i pisarzy. To właśnie on przechowywał tzw. tablice przeznaczenia, na których Marduk – podczas zebrania bogów – spisywał losy świata.

Swoistym herbem/symbolem Nabu były rylec i gliniane tabliczki położone na tronie, który znajdował się na smoczym grzbiecie.

Ośrodek kultu Nabu znajdował się w Borsippie. W czasie święta zagmu jego posąg odbywał wspomnianą już, rytualną podróż do babilońskiej świątyni Marduka. W tym samym czasie, w Borsippie, dokonywano ceremonii oczyszczenia świątynnych pomieszczeń.

Na koniec ciekawostka biblijna: imię zdobywcy Jerozolimy i rzekomego twórcy bajkowych, babilońskich, wiszących ogrodów, czyli króla Nabuchodonozora także wiąże się z bogiem Nabu. Miano to jest swoistą prośbą, modlitwą. Oznacza ono bowiem tyle, co „Nabu granicy mojej strzeż”. Więcej o tej postaci przeczytać można w naszym Słowniku Biblijnym – wystarczy kliknąć tutaj

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama