Rabin o homoseksualistach

Obrony biblijnego nauczania na temat homoseksualizmu podjął się główny rabin Madrytu Moshe Bendahan. Homoseksualistów nazwał on dewiantami, którzy powinni zostać poddani reedukacji, a ideę tak zwanych małżeństw homoseksualnych określił mianem potworności.

Reklama

„Homoseksualizm jest dewiacją od natury. Jest to nienaturalna tendencja i grzech” – powiedział rabin Bendahan. Przypomniał on, że w Bożym planie nie ma miejsca na inne partnerstwo niż między kobietą i mężczyzną. Duszpasterskim obowiązkiem względem homoseksualistów jest pouczenie o ich tendencjach, aby powrócili do tego, co normalne.

Jeśli leczenie homoseksualistów zawodzi, „nie ekskomunikujemy ich z naszych wspólnot, ale nie przestajemy wierzyć w możliwość ich nawrócenia. Biblia jest i zawsze była naszą normą działania, naszym punktem odniesienia” – powiedział główny rabin Madrytu.

Dziennik „The Jerusalem Post”, który cytuje dziś jego słowa, przypomina, że w ostatnich latach wielu ważnych rabinów w Europie Zachodniej miało problemy z powodu swych wypowiedzi na temat gejów. W ubiegłym roku główny rabin Amsterdamu Aryeh Ralbag został na krótko zawieszony w swym urzędzie za to, że podpisał się pod oświadczeniem, w którym twierdzono, że z homoseksualizmu można się wyleczyć.

Jerozolimski dziennik przytacza też stanowisko byłego głównego rabina Francji Gillesa Bernheima, który poddał krytyce społeczne konsekwencje związków jednopłciowych. Przypomina jednak zarazem, że rabin Bernheim potępił również fizyczną czy werbalną agresję względem homoseksualistów.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Stanisław_Miłosz
    04.08.2013 09:44

    Samo przez się się rozumie, że główny rabin Madrytu Moshe Bendahan kieruje swoje nauczanie tylko do ludzi, czyli do żydów. Chyba, że w omówieniu pominięto ten istotny fragment - że nie tylko - przypomnienia.

    Jeśli nie tylko do żydów, to rzeczywiście można się spodziewać, że jak wspomniani "wielu rabinów w Europie Zachodniej" też będzie miał "problemy". A kto wie, może nawet stać się Żydem antysemitą.

    Takie to mamy dziwne czasy, że nawet gdyby się chciało, to być jedynym sprawiedliwym niesposób - niesprawiedliwi pociągną za sobą, w piekła otchłań.

     

  • Stanisław_Miłosz
    04.08.2013 16:04

    Samo przez się się rozumie, że główny rabin Madrytu Moshe Bendahan kieruje swoje nauczanie tylko do ludzi, czyli do żydów. Chyba, że w omówieniu pominięto ten istotny fragment - że nie tylko - przypomnienia.

    Jeśli nie tylko do żydów, to rzeczywiście można się spodziewać, że jak wspomniani "wielu rabinów w Europie Zachodniej" też będzie miał "problemy". A kto wie, może nawet stać się Żydem antysemitą.

    Takie to mamy dziwne czasy, że nawet gdyby się chciało, to być jedynym sprawiedliwym niesposób - niesprawiedliwi pociągną za sobą, w piekła otchłań.

     

  • Stanisław_Miłosz
    05.08.2013 01:26

    Samo przez się się rozumie, że główny rabin Madrytu Moshe Bendahan kieruje swoje nauczanie tylko do ludzi, czyli do żydów. Chyba, że w omówieniu pominięto ten istotny fragment - że nie tylko - przypomnienia.

    Jeśli nie tylko do żydów, to rzeczywiście można się spodziewać, że jak wspomniani "wielu rabinów w Europie Zachodniej" też będzie miał "problemy". A kto wie, może nawet stać się Żydem antysemitą.

    Takie to mamy dziwne czasy, że nawet gdyby się chciało, to być jedynym sprawiedliwym niesposób - niesprawiedliwi pociągną za sobą, w piekła otchłań.

     

  • qwertynable
    05.08.2013 12:51
    A propos wyświechtanego już cokolwiek argumentu że homoseksualizm jest nienaturalny. Mogę podać tysiące przykładów na rzeczy i zjawiska nienaturalne w ludzkim życiu: strzyżenie, golenie, gotowanie, noszenie biustonosza, używanie mydła, pasty do zębów i papieru toaletowego, wreszcie czytanie i pisanie. Żadna z tych rzeczy w naturze nie występuje. Życie ludzkie jest niemal w całości "nienaturalne". Żaden inny gatunek tych rzeczy nie używa i nie robi. Natomiast homoseksualizm jak najbardziej występuje w naturze i to u tysięcy gatunków a więc jest całkowicie naturalny.

    Jak już ktoś tą moją wypowiedź kiedyś inteligentnie skomentował - chodzi o to że kwestia naturalności lub nie w żaden sposób nie wpływa na ocenę moralną więc argument o nienaturalności jest lipny.

    W wypowiedzi rabina i jemu podobnych chodzi o coś innego. Mianowicie podstawą religii abrahamicznych jest strach. Te religie żyją ze straszenia (i tumanienia, bo głupiego łatwiej wystraszyć a katolicyzm dodaje do tego jeszcze poczucie winy). Strach przed zmianą - postępem, rozwojem (chociażby najnowszy przykład - in vitro); strach przed potępieniem, strach przed mniejszościami - a więc homofobia i ksenofobia, podział na lepszych i gorszych i pogarda dla tych gorszych.

    Możnaby się zastanowić w jaki sposób takie założenia mają umoralniać, ulepszać czy uduchawiać wiernych? Takie wypowiedzi służą sianiu pogardy i nienawiści. Taki jest właśnie wkład religii monoteistycznuch w rozwój cywilizacyjny i moralny ludzkości. Sądzę że owoce takiej "umoralniającej" nauki są widoczne na katolickich forach ociekających nienawiścią do wszystkiego co inne, nieznane, wszelkiego postępu, tolerancji czy idei równości. A więc robota dobrze wykonana. Religia działa. Tylko dlaczego ktoś chciałby wyznawać taką religię? Dlaczego ktoś chciałby być takim człowiekiem?

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama