Coraz więcej porwań chrześcijańskich dziewcząt

Od upadku reżimu Mubaraka w Egipcie radykalnie wzrosła liczba porwań chrześcijańskich dziewcząt. Przed rewolucją mieliśmy 5 takich przypadków na miesiąc.

Reklama

Dziś jest ich średnio 15 – podaje Ebram Louis, założyciel stowarzyszenia, które pomaga ofiarom tego procederu. Porwane dziewczęta zostają zazwyczaj zgwałcone, a następnie zmuszone do poślubienia swego oprawcy i wyrzeczenia się chrześcijaństwa. Wytatuowany na nadgarstku krzyż, który Koptowie dumnie noszą na znak swej wiary, wypala się kwasem.

Zdaniem organizacji pomagającej ofiarom porwań trudno jest oszacować realną skalę tego procederu. Wiele ofiar nigdy się nie ujawnia. W egipskiej mentalności gwałt hańbi bowiem całą rodzinę ofiary. Tym niemniej o skali tego zjawiska świadczy fakt, że przez ostatnie półtora roku 5 tysiącom kobiet udało się uciec z takich przymuszonych związków i powrócić do wiary chrześcijańskiej.

Dla wielu z nich wiąże się to z wielkim życiowym dramatem. Muzułmańskiemu mężowi muszą bowiem pozostawić urodzone z takiego związku dzieci. Rozstrzyga to egipskie prawo, które nakazuje, by w takich sytuacjach dzieci pozostały przy rodzicu, które wyznaje „prawdziwą wiarę”. Dla egipskiego prawa jest nią islam.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Eugeniusz/Pomorze.M
    11.03.2014 17:41

    To ciekawe, że wiele rządów nienawidzi chrześcijan, a kocha ich pieniądze. Jeśli chodzi o mnie, to mnie nikt nie zobaczy w Egipcie...
  • Anna
    11.03.2014 18:05
    Czy taka sytuacja mogłaby byc z dziewczętami muzułmańskimi? NIGDY! Mknęłyby do nas samoloty pełne samobójców, państwa islamski wypowiedziałyby nam wojnę, wprowadziłyby embargo na ropę itp. A my co na to? Nic. My chrześcijaninie zatraciliśmy żarliwość religijną. Kościół też jej w nas nie podsyca. Wszędzie czyta o wierze we wspólnego i jedynego Boga. Dziwie się , że jeszcze nie radzono chrześcijanom w islamskich krajach wypowiedzenia szahady. Wszak jeden Bóg to jeden. Byłam świadkiem jak katolicki zakonnik reagował zniecierpliwieniem i złością na pytanie o uległość względem muzułmanów. może więc powinniśmy siedzieć cicho i czekać. tylko na co? Na następne ataki Femenu, na tłuczenie krzyży, na obelżywe okrzyki na widok Ojca Świętego, na zamianę kościołów na meczety lub dyskoteki....? Na co jeszcze i jak długo jeszcze.
  • Don Pedro
    14.03.2014 08:09
    Wierzymy w tego samego Boga, ale czy Koran każe zabijać , gwałcić i poniżać wszystkich którzy wyznają inną wiarę?, nie te działania to nie przestrzeganie Koranu i naginanie go interpretacyjnie do usprawiedliwienia morderstw w imię Allacha. A gdzie w tym wszystkim zagubiła się miłość.
  • Don Pedro
    14.03.2014 08:14
    Wierzymy w tego samego Boga, ale czy Koran każe zabijać , gwałcić i poniżać wszystkich którzy wyznają inną wiarę?, nie te działania to nie przestrzeganie Koranu i naginanie go interpretacyjnie do usprawiedliwienia morderstw w imię Allacha. A gdzie w tym wszystkim zagubiła się miłość.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama