Papież obmyje stopy także muzułmaninowi

Podczas wieczornej liturgii Wieczerzy Pańskiej w ośrodku dla osób niepełnosprawnych i starszych Santa Maria della Provvidenza w Rzymie Ojciec Święty obmyje dziś stopy 12 osobom.

Reklama

Będzie wśród nich 9 Włochów, muzułmanin z Libii, młody człowiek z Zielonego Przylądka oraz kobieta z Etiopii - podała amerykańska agencja CNS.

W celebracji, która rozpocznie się o godz. 17.30 wezmą udział osoby goszczone w tym ośrodku oraz ich rodziny, personel i kierownictwo. Transmisję tego wydarzenia zapowiedziało na swych stronach Radio Watykańskie. Jak wiadomo przed rokiem Ojciec Święty sprawował liturgię Wieczerzy Pańskiej w rzymskim więzieniu dla nieletnich „Casal del Marmo”. Umył wówczas stopy 12 osadzonym różnych narodowości i religii, w tym 2 dziewczętom - jednej z Włoch i jednej z Serbii - muzułmance.

Prowadzony przez Fundację ks. Gnocchiego Ośrodek “S. Maria della Provvidenza” dysponuje 150 miejscami, z czego 60 przeznaczonych jest dla osób niesamodzielnych, którym nie można udzielić pomocy w domu, 60 dla osób poddanej rehabilitacji ekstensywnej, o wysokim poziomie pomocy, 30 miejsc dla pacjentów wymagających rehabilitacji neuromotorycznej.

Fundacja nosi imię beatyfikowanego w Mediolanie 25 października 2009 roku bł. ks. Karola Gnocchiego. Ten urodzony 25 października 1902 r. kapłan był w czasie II wojny światowej kapelanem Batalionu Strzelców Alpejskich „Val Tagliamento”, który walczył w Grecji. Po powrocie z Bałkanów znów jako kapelan, tym razem „alpejczyków” Dywizji Trydenckiej, towarzyszył im w kampanii rosyjskiej. Był świadkiem katastrofalnego odwrotu żołnierzy w styczniu 1943, widział śmierć wielu ludzi, co poruszyło go głęboko, wywołując nawet silny kryzys duchowy, gdy zaczął wątpić w dobroć Boga. Udało mu się go przezwyciężyć dzięki mocnej wierze, a jednocześnie stał się dzięki temu bardziej wrażliwy i wyczulony na wartość cierpienia niewinnych. Właśnie pod wpływem przeżyć wojennych zapragnął zapewnić opiekę sierotom po strzelcach alpejskich, okaleczonym przez wojnę, ofiarom bombardowań i całej machiny wojennej oraz niepełnosprawnym wszelkiego rodzaju.

W latach 1944-45 uczestniczył w ruchu oporu, trafiając nawet do więzienia, skąd na szczęście po kilku dniach został zwolniony w wyniku interwencji kard. Schustera. Za udział w wojnie otrzymał wojskowy srebrny medal zasługi.

W 1947 założył w Mediolanie Instytucję „Pro infantia mutilata” (Na rzecz okaleczonych dzieci), która 26 marca 1949 uzyskała zatwierdzenie papieskie. W 1953 zmieniła ona nazwę na Fundację „Pro Juventute”, uznaną jako instytucja o charakterze moralnym. Zmarł 28 lutego 1956, nie mając jeszcze 54 lat. Z miłości do swych niepełnosprawnych wyraził życzenie, aby rogówki z jego oczu zostały przeszczepione dwu niewidomym dzieciom (operację w tym zakresie przeprowadził pomyślnie prof. Cesare Galeazzi). W ten sposób ks. Gnocchi stał się jednym z pionierów ruchu oddawania narządów. Był on również płodnym pisarzem z zakresu duchowości, wychowania i pedagogiki.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • alex
    17.04.2014 16:03
    jak to Jezus powiedział, że największy ma się stać największym sługą. także jest to symboliczny gest tego że kapłan ma być sługą ewangelizowanych przez siebie ludzi na drodze do zbawienia, okazywać im miłość, troskę i zainteresowanie.

    Ilu mamy kapłanów którzy służą swoim wiernym owieczkom pomocą, radą, miłością, troską?
  • ks. Krzysztof
    17.04.2014 16:25
    Trzeba spojrzeć na to wydarzenie z perspektywy muzułmańskiej. To, że niewierny (do nich zalicza się też papież) obmywa nogi wiernemu (muzułmaninowi), to oznacza, że jest on osobą (religijnie) słabą. W kontekście muzułmańskim taki gest to antyświadectwo, a nie świadectwo. W ten sposób nie zdobędzie się szacunku muzułmanów a tym bardziej ich nie nawróci.
  • Ajja
    17.04.2014 17:09
    Dlaczego pokora papieża Franciszka nie objawia się w posłuszeństwie prawom Kościoła?
    Jak mu się nie podobają, to niech je zmieni a nie łamie.
  • Paweł
    18.04.2014 09:08
    "Ewangelia wg św. Jana 13,1-15: "Było to przed Świętem Paschy. Jezus wiedząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy SWOICH na świecie, do końca ich umiłował. (...) A wziąwszy prześcieradło nim się przepasał. Potem nalał wody do miednicy. I zaczął umywać UCZNIOM nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany. (...) A kiedy im umył nogi, przywdział szaty i znów zajął miejsce przy stole, rzekł do nich: «Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? (...) WY MNIE NAZYWACIE „Nauczycielem” i „PANEM” i dobrze mówicie, bo nim jestem. (...)"

    Pan Jezus nie obmywał nóg innowiercom. Nasz papa chciał być chyba taki ekumeniczny i poprawny politycznie ... a dokonał aktu APOSTAZJI!!! (pytanie czy świadomie)

    Kyrie Eleison !

    :(((((
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama