Dżihad 2

Pokojową Nagrodę Nobla powinni dostać... iraccy terroryści. Dokonali rzeczy niemożliwej: w walce przeciwko nim nawet Iran i USA gotowe są zawrzeć sojusz.

Reklama

Przy nich Al-Kaida to aniołki. Choć z Al-Kaidy się wywodzą, to nawet rodzina uznała, że są zbyt radykalni. Islamskie Państwo w Iraku i Lewancie (ang. skrót ISIL) to nowa siła, która jest w stanie rozsadzić cały Bliski Wschód. Celem jest stworzenie wielkiego kalifatu na wschód od Morza Śródziemnego, rządzonego w oparciu o najbardziej brutalną interpretację prawa koranicznego. Abu Bakr al-Baghdadi, lider organizacji, już został okrzyknięty nowym Osamą bin Ladenem. Jeden z jego bliskich współpracowników powiedział niedawno: „Jeśli świat nie boi się al-Baghdadiego, to jest głupi i nie ma pojęcia, co przyniesie przyszłość”.
 

Okres dojrzewania

Data i miejsce urodzenia: rok 2003, Irak, początek inwazji Stanów Zjednoczonych na ten kraj. Początkowo był to po prostu iracki odłam Al-Kaidy, utworzony do walki z okupantem. Z czasem jednak al-Zawahiri, następca bin Ladena, odcina się od działalności „dziecka”, które idzie zdecydowanie własną, dużo bardziej radykalną drogą. Bezpośrednim powodem rozejścia się Al-Kaidy oraz ISIL było połączenie się tej drugiej z inną islamską organizacją, walczącą w Syrii. Bo to wojna w Syrii właśnie stała się poligonem, na którym ISIL urosło w siłę. Spośród wielu zagranicznych bojówek terrorystycznych, walczących z syryjskim wojskiem rządowym, to właśnie Islamskie Państwo w Iraku i Lewancie wykazuje się tam największym okrucieństwem. Wiadomo, że od dawna nie jest to już żadne powstanie uciskanego narodu z brutalnym reżimem. Wojnę zdominowali terroryści, m.in. z Al-Kaidy, Al-Nusry i właśnie z ISIL pod wodzą al-Baghdadiego. Nawet ci z Syryjczyków, którzy chcieliby obalenia prezydenta Assada, nie mieli zamiaru robić tego przy pomocy bandyckich bojówek z zagranicy. Tym bardziej że akurat Islamskie Państwo w Iraku i Lewancie wykazało się w Syrii bestialstwem, które dotknęło również przeciwników Assada, „nie dość radykalnych” w islamskiej gorliwości. Na koncie terrorystów z ISIL znalazły się krwawe zamachy bombowe, tortury, publiczne egzekucje, branie na cel nie tylko sił rządowych, ale również innych rebeliantów. Na przykład w kwietniu tego roku ukrzyżowali dwóch mężczyzn, należących do konkurencyjnej bojówki islamskiej.

USA, Iran – dwa bratanki?

W ostatnich miesiącach Islamskie Państwo w Iraku i Lewancie ponownie przypomniało o sobie we własnej ojczyźnie. Irak, który de facto jest państwem w rozsypce, teraz stacza się w tempie przyspieszonym. Błyskawiczna ofensywa ISIL sprawiła, że w rękach terrorystów znalazły się Mosul, Tikrit i roponośne Bajdżi, kilka miesięcy wcześniej opanowali już Falludżę. Coraz częściej dochodzi do masowych ucieczek mieszkańców, egzekucji i porwań, m.in. tureckich dyplomatów z konsulatu w Mosulu, drugim największym mieście w kraju. Także rządowa armia zaczęła uciekać.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama