Tego dnia pomóż Syrii

"Ocalmy chrześcijan w Syrii" - to hasło tegorocznego, VI Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym.

Reklama

W niedzielę, 9 listopada w całym kraju modlitwy w intencji syryjskich chrześcijan, zorganizowana zostanie też zbiórka pieniędzy na rzecz Fundacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Chrześcijan w Syrii wesprzeć można też charytatywnym SMS-em.

Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym obchodzony jest w drugą niedzielę listopada z inicjatywy Konferencji Episkopatu Polski. Organizatorem jest stowarzyszenie "Pomoc Kościołowi w Potrzebie".

Syria to miejsce, gdzie chrześcijanie są obecni niemal od samego początku chrześcijaństwa. To tereny nawrócenia i działalności św. Pawła. Damaszek do dziś jest miejscem, gdzie obecna jest jedna z największych wspólnot chrześcijańskich.

Dziś Syria to jedno z najgorszych dla chrześcijan miejsc na Ziemi, co gorsze, nikt nie widzi końca koszmaru wojny – zwracają uwagę organizatorzy Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym.

Pierwszy etap konfliktu, który rozpoczął się na początku 2011 roku, nie miał znamion prześladowania czy dyskryminacji chrześcijan a Syria była jednym z najlepszych miejsc do życia dla chrześcijan w całym regionie Bliskiego Wschodu. Wszystko skończyło się trzy lata temu. Co prawda także wcześniej w kraju nie było demokracji, ale był dobrobyt gospodarczy, natomiast wraz z upływem czasu i pojawieniem się ogromnej rzeszy obcych najemników, którzy są radykalnymi dżihadystami, sytuacja chrześcijan gwałtownie się pogorszyła.

W listopadzie 2013 roku miasto Sadat, które leży w pobliżu Homs i którego ludność to głównie syryjscy chrześcijanie obrządku prawosławnego, zostało przejęte przez islamskich rebeliantów i według syryjskiego prawosławnego arcybiskupa stało się widownią "najgorszej masakry chrześcijan jaka miała miejsce w Syrii w ciągu ostatnich dwóch i pół roku". 45 osób, w tym dzieci, zostało zamordowanych i wrzuconych do masowych grobów, a 1500 rodzin zostało wykorzystanych przez rebeliantów jako żywe tarcze.

Na początku grudnia 2013 roku, po tym jak chrześcijańskie miasto Maloula zostało zdobyte przez rebeliantów, dwanaście mniszek prawosławnych zostało uprowadzonych z klasztoru. Trzej chrześcijanie zostali zamordowani za odmowę wyrzeczenia się wiary. Melchicki patriarcha Grzegorz III Laham sporządził listę męczenników chrześcijańskich, którzy ponieśli śmierć do końca 2013 roku. Lista ta liczy 215 nazwisk. Niestety, nic nie wskazuje na to, aby została ona w najbliższej przyszłości zamknięta.

Cierpi cała ludność Syrii. 2,5 mln Syryjczyków uciekło za granicę, a co najmniej 7 mln osób zostało przesiedlonych wewnątrz kraju. Więcej niż 190 000 osób zostało zabitych, w tym około 10% to dzieci.

Obecnie coraz widoczniejszym staje się „oczyszczenie” kraju z chrześcijan dokonywanym przez islamskich fundamentalistów. Podobny scenariusz miał miejsce w Iraku. Może to być szersza strategia „oczyszczania” całego Bliskiego Wschodu z wyznawców Chrystusa – oceniają organizatorzy Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym.

W najbliższą niedzielę, 9 listopada w całym kraju podczas Mszy św. polscy katolicy będą modlić się w intencji chrześcijan w Syrii a przed kościołami zorganizowana zostanie zbiórka do puszek na ich potrzeby. Ofiarę złożyć można także za pomocą SMS-a o treści "Ratuje" pod nr 72405 (koszt 2 zł +VAT, 2,46 zł brutto). Akcja trwa od 1 listopada do 31 grudnia br.

Organizatorzy przygotowali także pomocy liturgiczne i katechetyczne związane z sytuacją chrześcijan w Syrii. Szczegóły na stronie pkwp.org

Organizatorem obchodów Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym jest co roku polska sekcja stowarzyszenia „Kirche in Not” – Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Wspiera ono chrześcijan wszędzie tam, gdzie są uciskani lub potrzebują pomocy duszpasterskiej i materialnej. Stowarzyszenie założone w 1947 roku przez norbertanina o. Werenfrieda van Straatena pomaga chrześcijanom w około 140 krajach świata. Od 1984 r. podlega bezpośrednio Stolicy Apostolskiej.

Decyzję o ustanowieniu Dnia Solidarności z Kościołem Prześladowanym podjęła Konferencja Episkopatu Polski w 2008 r. Jest on obchodzony corocznie w drugą niedzielę listopada.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Zibi89
    03.11.2014 13:44
    Szanse na respekt dla zasady samostanowienia narodów są niewielkie. Hamas i Hezbollah w tym sensie nie są organizacjami terrorystycznymi. Owszem posługują się często metodami asymetrycznymi (nie prowadzą lub nie samodzielnie uczestniczą w regularnych działaniach zbrojnych). Nie ma usprawiedliwienia dla odwoływania się do przemocy, lecz niesprawiedliwość antyspołeczna w regionie Bliskiego Wschodu jest chyba największa na świecie.

    Idee polityczne panarabizmu, panturkizmu (w tym turanizmu), perskości (arianizmu) są hierarchicznie umiejscawiane poniżej religijnej idei panislamizmu.

    UWAGA!!! Cywilizacja prawosławna to nie cywilizacja turańska. Aryjczycy pochodzący od Ariów to nie Niemcy. Prawidłowo odpowiednio: Turcy i Persowie (Irańczycy).

    W regionie Bliskiego Wschodu i islamskich państw WNP powinno powstać 4-5 państw:
    1. Arabskie Państwo Sunnickie,
    2. Perskie Państwo Szyickie (głównie Iran i część Iraku zamieszkana przez Szyitów),
    3. Wielka Syria (Syria, sunnicka część Iraku, Jordania, Liban, Izrael, Palestyna) z autonomiczną Palestyną zamieszkaną wspólnie przez Żydów i Palestyńczyków wg umowy Weizmann-Fajsal,
    4. Kurdystan w granicach 4 państw
    5. Ibadycki Oman

    Do tego celu potrzeba rezygnacji z suwerenności imperialnej przez mocarstwa światowe (USA, Rosja, Chiny, Wielka Brytania, Francja). Mocarstwa powinny wspierać dążenia do powołania sprawnych i moralnych rządów.

    Walkę z ekstremistami rozumiem. Z fundamentalistami próbuję, lecz z integrystami nie da się. Jedynym celem w takim przypadku mogłaby być eliminacja religii z polityki. Przykładowo nauki o stosunkach międzynarodowych są przecież naukami całkowicie świeckimi. W Izraelu dokonuje się prób (?!) włączenia dyskursu religijnego do polityki.

    Suwerenność jest albo jej nie ma. Większość państw jest na dziś suzerennych, ale z suwerennością ma to niewiele wspólnego np. niezdekomunizowana Polska także pozostaje od czasów PRL państwem suzerennym.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama