Pasterki na wymarciu

Pasterki w Wigilię Bożego Narodzenia coraz rzadziej odprawiane są o północy w Kościele katolickim Anglii i Walii. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej w 50 dekanatach przez katolicki tygodnik „The Tablet”, niektóre parafie w ogóle nie przewidują w swych planach pasterki, a w wielu innych Msza ta odprawiana jest już po południu o godz. 17.

Reklama

Jeden z zapytanych o to proboszczów obarczył winą za to posoborową reformę liturgii z lat siedemdziesiątych XX w., według której swój obowiązek udziału w niedzielnej liturgii mszalnej katolicy mogą wypełnić, idąc na wieczorną Mszę w sobotę.

Wielu księży upatruje przyczynę gdzie indziej, a mianowicie w wydłużonym od 2005 roku czasie otwarcia pubów. Duchowni skarżą się, że często pijani ludzie w wieczór wigilijny wzniecają burdy w kościele lub przed nim, dokuczając członkom wspólnoty. „Nie jest przyjemnie być obrzuconym przez chuliganów kamieniami, gdy starasz się prowadzić modlitwy” – przytoczył „The Tablet” słowa ks. Petera Turbitta, proboszcza katedry w Portsmouth.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • moja opinia
    21.12.2014 17:40
    To wszystko prawda, ale chyba najgorszych rzeczy dokonał Jan Paweł II.
    Nie licząc sobotniej mszy św, wprowadził "radosny" adwent (lobby sprzedawców?) oraz praktycznie unicestwił rezurekcję, stawiając na "wigilię" paschalną a nie na święto zmartwychwstania (lobby izraelskie?).
  • Savonarola
    22.12.2014 03:37
    Ja wierze,ze pasterki w Anglii przetrwaja,bo wyslalismy Anglikom blisko milionowa liczbe mlodych misjonarzy z Polski.
  • saherb
    22.12.2014 09:39
    Takie wymieranie Pasterek nie dziwi, skoro przykład idzie "z góry". Nawet w Watykanie papież odprawia Pasterkę o g. 21.30.
  • eovina
    22.12.2014 10:20
    jest też bardzo prozaiczna przyczyna. W Anglii nie ma transportu po północy w dn 25 grudnia. Po prostu ani autobusu ani metra ani pociągu. Zero. Taxi se można zamówić.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama