A pani na religii powiedziała...

Kilkadziesiąt osób wzięło udział w konferencji "Naukowy a religijny obraz początku świata i człowieka. Perspektywy dialogu". Zaproszeni byli naukowcy i katecheci z Olsztyna i okolic.

Reklama

- Staraliśmy się o grant naukowy od ks. prof. Michała Hellera, który otworzył w Krakowie Copernicus Center, i udało się. Teraz realizujemy założenia tego projektu, prezentując naukę Kościoła na temat powstania wszechświata i człowieka. Badania są prowadzone na pograniczu religii i nauki - mówi ks. dr Karol Jasiński.

W projekt zaangażowali się naukowcy z Lublina i Olsztyna, którzy chcą podejmować kwestie teorii ewolucji i teorii stworzenia. Okazuje się bowiem, że wiele osób, w tym zarówno niektórzy katecheci, jak i biolodzy przedstawiają te koncepcje jako sprzeczne ze sobą.

Konferencja oparta była na wypowiedziach przedstawicieli różnych dyscyplin naukowych i miała pokazać, że dialog jest możliwy. - Głównym przesłaniem jest fakt, że tych dwóch wizji - teologicznej i biologicznej - nie można sobie przeciwstawić. Przedstawiliśmy m.in. wykład na temat fragmentów z Księgi Rodzaju o stworzenia świata, które są czasami niewłaściwie interpretowane i używane jako zaprzeczenie ewolucji człowieka i wszechświata. A jest to już nadużycie - mówi ks. Jasiński. Wśród prelegentów byli naukowcy, katecheci i uczniowie olsztyńskich szkół.

- Chodzę na etykę w szkole i nasz nauczyciel zaproponował nam udział w tej konferencji. Uznaliśmy z kolegami, że tematyka jest ciekawa i przyszliśmy - mówi Tomasz Miśków z II klasy LO. - Dyskusja na temat biblijnego obrazu stworzenia a wyników nauk empirycznych pojawia się na lekcjach religii, etyki i, oczywiście, jest obecna także na internetowych forach. Widzę polaryzację w tych rozmowach. Z jednej strony część rozmówców odrzuca naukowe osiągnięcia, a z drugiej strony zaprzecza się biblijnym opisom - wyjaśnia.

Na konferencji można było usłyszeć o teoriach początku wszechświata, osobliwości początkowej, możliwościach dialogu między nauką i wiarą, biblijnym obrazie stworzenia świata. Wśród wykładowców byli ks. dr Jacek Golbiak, ks. mgr Wojciech Kotowicz, dr Beata Kosiba, ks. dr Andrzej Piwowar. Często powtarzała się teza o odmienności teologii od nauk biologicznych, co powoduje, że te dwie dyscypliny rządzą się swoimi prawami i ujmują tę samą rzeczywistość z odmiennych perspektyw. Tu też rodzi się całe nieporozumienie dotyczące ewolucji. Biblia nie zajmuje się szczegółowym i naukowym opisem stworzenia świata, ale jedynie przedstawia tezy teologiczne. Nauki empiryczne zaś nie są uprawnione do stawiania pytań i odpowiedzi z dziedziny teologicznej.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • MacBlacker
    16.04.2015 21:33
    "Panie od religii" to w ogóle dość "nietęgi" pomysł, do złudzenia przypominają mi "panie od rosyjskiego" z poprzedniego ustroju...
  • adamp_314
    16.04.2015 21:49
    "A pani na religii powiedziała..."

    Niestety nie tylko niedouczona "pani na religii" GN też wykazuje sporo sympatii do pseudonaukowych teorii. Na przykład tutaj:

    http://gosc.pl/doc/1756779.Koniec-ewolucji

    albo tutaj:

    http://gdansk.gosc.pl/doc/1931949.Od-malpy
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama