Na kolana! Przecież jest ramadan!

Organizatorzy akcji „30 dni modlitwy za świat muzułmański” zachęcają szwedzkich chrześcijan do modlitwy, aby muzułmanie poznali Jezusa. To właśnie w Noc Przeznaczenia, która przypada pod koniec ramadanu, wielu muzułmanom śnił się Jezus.

Reklama

18 czerwca rozpoczyna się ramadan, czyli miesięczny post, który podejmują wyznawcy islamu. Organizatorzy akcji „30 dni modlitwy za świat muzułmański” zachęcają chrześcijan w Szwecji, aby w czasie ramadanu, kiedy muzułmanie zwracają szczególną uwagę na aspekt duchowy, otoczyć ich modlitwą. Chodzi o konkretne wołanie do Boga, aby muzułmanie doświadczyli osobistego spotkania z Jezusem.

Akcję wspierają chrześcijanie należący do różnych denominacji, głównie chrześcijanie ewangeliczni, zielonoświątkowi i protestanci. Działająca w Szwecji organizacja Open Doors od 2008 r. przygotowuje specjalne materiały, dla osób, które podejmują 30-dniową modlitwę za muzułmanów. Nie jest to pierwsza tego typu akcja. Inicjatorem modlitwy za muzułmanów w czasie ramadanu jest ruch 30 Days international, który działa już od 1993 r.

– Chcemy zachęcić chrześcijan z całego świata, aby modlili się za muzułmanów w tym szczególnym czasie, kiedy oni sami szukają odpowiedzi na pytanie, co nadaje życiu sens – mówią przedstawiciele szwedzkiego oddziału Open Doors.

Noc z 12 na 13 lipca  nazywana jest Nocą Przeznaczenia. Ma ona szczególne znaczenie dla wielu muzułmanów, ponieważ to wtedy miało mieć miejsce pierwsze objawienie Koranu. Organizatorzy akcji piszą w przygotowanych przez siebie materiałach, że właśnie w Noc Przeznaczenia wielu muzułmanom śnił się Jezus. Inni doświadczali obecności Boga, która ostatecznie doprowadziła ich do przejścia na chrześcijaństwo.

– Mamy wiele świadectw od muzułmanów, którzy przyjechali do Szwecji jako uchodźcy i właśnie tutaj zdecydowali się oddać życie Jezusowi i zostali chrześcijanami. Nie wszyscy z nich dostają azyl w Szwecji i muszą wrócić, już jako chrześcijanie, na Bliski Wschód – powiedziała w rozmowie z gosc.pl przedstawicielka szwedzkiego oddziału Open Doors. 

Organizatorzy akcji podkreślają, że ważne jest, aby otoczyć modlitwą nie tylko muzułmanów z Bliskiego Wschodu, ale także tych mieszkających w Europie. Blisko 40% mieszkańców starającej się o akcesję do Unii Europejskiej Bośni i Hercegowiny stanowią muzułmanie.

– Jak możemy oczekiwać, że sami z siebie mieliby uwierzyć w Jezusa, skoro chrześcijaństwo kojarzy im się z religią ludzi, którzy dokonali masakry w Srebrenicy? – piszą organizatorzy akcji. – A jednak to właśnie ci muzułmanie tak bardzo potrzebują doświadczyć Jezusa, który jest Księciem Pokoju.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • sorcier
    18.06.2015 18:55
    Jeśli chodzi o to, żeby spotkali Jezusa... Tak! Wchodzę w to.
    Z drugiej strony organizacja Open Doors (którą m.in. reklamuje GN) uprawia na szeroką skalę prozelityzm pod płaszczykiem "pomocy humanitarnej". Sam dałem się nabrać, kiedy wraz z GN - zachęcony ukazującymi się tu reklamami - otrzymałem ulotkę tej organizacji i dokonałem stosownej wpłaty, przekonany, że to w istocie jedynie ekumeniczna organizacja humanitarna niosąca pomoc prześladowanym chrześcijanom - nie uważam, że wszystko co ekumeniczne jest złe, a wręcz przeciwnie! Jakież było jednak moje zdziwienie/zdumienie (SZCZĘKA MI OPADŁA!), kiedy w kolejnej ulotce/książeczce, którą następnie otrzymałem z Open Doors, wprost reklamowano (i wzywano do SFINANSOWANIA!) akcje mające wszelkie cechy prozelityzmu i pozyskiwania sobie - ZA MOJE KATOLICKIE PIENIĄDZE! - wiernych- zelonoświątkowców!). NIGDY WIĘCEJ NIE DAM GROSZA!!! I WSZYSTKIM GORĄCO ODRADZAM! NIE DAJCIE SIĘ WKRĘCIĆ, NAWET JEŚLI GOŚĆ NIEDZIELNY ZACHĘCA!
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama