Tu Bóg nas znalazł

Wielość religii stała się tematem wykładu otwartego na płońskiej Akademii ABC Chrześcijaństwa przy parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego. - Obojętność na pytanie o prawdziwość religii wkradła się również do życia chrześcijan – uważa ks. prof. Maciej Bała.

Reklama

Wykładowca filozofii na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego podzielił się ze słuchaczami m.in. doświadczeniami, jakie wyniósł z pracy ze studentami. Rozpatrywał, czy utożsamiają się oni z jakąś religią, czy pozostają w tym aspekcie na uboczu. - Wśród studentów nie ma takiego przekonania, że któraś religia jest prawdziwa i posiada pełnię objawienia. Dla nich wszystkie religie są takie same. Niestety, takie myślenie bardzo silnie zaczyna zakorzeniać się wśród wielu chrześcijan w Europie - wskazywał kierownik Katedry Filozofii Boga i Religii.

W odniesieniu do pytania, która religia jest prawdziwa, ks. prof. przywołał dokument "Dominus Iesus", przygotowany przez ówczesnego kardynała Josepha Ratzingera, kiedy to na Stolicy Piotrowej zasiadał Jan Paweł II. Owa deklaracja dotyka problemu pluralizmu religijnego.

- Prawdziwość religii oznacza, że jest ona w miarę sensowna, że nie przeszkadza w rozwoju człowieka, nie eskaluje nienawiści. Są religie, które nie są przez to prawdziwe, co mocno akcentował papież Polak: "religia, która wzywa do nienawiści i do zabijania, nie jest już religią, to ideologia" - cytował słowa Jana Pawła II prorektor ds. studenckich i kształcenia UKSW. - Religia, która w swym przesłaniu zawiera poniżanie człowieka, nie może uchodzić za prawdziwą - podkreślał ks. Maciej Bała, odnosząc się do idei dżihadystów i niebezpieczeństw, które niesie islam.

Za Benedyktem XVI powtarzał, że musi istnieć niezwykła jedność między tym, co pochodzi od Boga, i tym, co związane z poszukiwaniami ludzkiego rozumu. - Chrześcijaństwo chce jakby pokazać tę jedność między prawdami, które wychodzą za pomocą objawienia, z tajemnicy Boga, a tymi prawdami, których szukamy rozumem. Islam, jeżeli powie: mordujcie ludzi, po co nam ich szanować, to jak Bóg tak nakazuje, to tak będziemy czynili. Ta religia nie jest chroniona przez to, że rozum potrafi rozeznać, co jest ideologią, a co pochodzi od Boga - zaznaczał gość Akademii ABC Chrześcijaństwa.

Ks. Bała mówił ponadto o trzech stanowiskach patrzenia na wielość religii związanych z myśleniem chrześcijańskim. Ekskluzywizm oznacza, iż zbawić może się tylko ten, kto wyznaje religię katolicką, chrześcijańską i wszyscy powinni ją przyjąć. Inkluzywizm z kolei uznaje, że tylko jedna religia jest prawdziwa, tj.: chrześcijaństwo, a w innych są pewne elementy Boga i prawdy. - Ludzie mogą być zbawieni, ale nie dlatego, że praktykują islam, bądź buddyzm, ale dlatego, iż Chrystus umarł za wszystkich - wyjaśniał wykładowca, który wiele miejsca poświęcił brytyjskiemu myślicielowi Johnowi Hickowi, w którego stanowisko, jak przyznawał ks. profesor, Watykan wymierzył ostrze "Dominus Iesus", silnie polemizując z jego argumentami.

- Hick twierdził, że tak ważna kwestia jak zbawienie zależy od tak przypadkowej i banalnej rzeczy, jaką jest miejsce zamieszkania, co uznał za niesprawiedliwe - opisywał ks. Maciej Bała. - Według niego religia to poszukiwanie Boga na wzór kultury i tradycji, w której trwamy, przez to żadna religia nie jest blisko Boga, ale spełnia swą rolę. Hick był zdania, że jeśli religia służy temu, iż stajemy się mniej egoistyczni, to jest to dobra religia - dodawał.

- Pełnia objawienie jest w chrześcijaństwie, tu Bóg się odsłonił i pierwszy wyszedł do człowieka. Chrześcijaństwo to nie jest poszukiwanie Boga przez człowieka, to poszukiwanie człowieka przez Boga. Boga, który szuka ciągle środków, by doprowadzić nas do siebie, m.in. poprzez sakramenty święte. Bóg wymyśla drogi, aby być blisko nas - podsumowywał temat spotkania ks. Bała.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama