Kult Mitry

Czyli indoirańskiego boga-słońca.

Reklama

O bogu Mitrze najwięcej dowiadujemy się z perskich mitów. Miał być zrodzonym ze skały opiekunem władców i wojowników, któremu udało się ujarzmić prabyka Geusz Urwan (jak wierzono, to właśnie z ciała tego stworzenia powstały wszelkie rośliny i zwierzęta).

Ciekawy artykuł na temat Mitry można znaleźć w aktualnym numerze dwutygodnika „Forum”. W opublikowanym na jego łamach tekście „Wiara po byku” przeczytać można np. o związkach Mitry z Indiami („w indyjskich Wedach jawi się jako życzliwe bóstwo czuwające nad przestrzeganiem umów i zaprowadzające zgodę między ludźmi. Ponieważ jego imię znaczy tyle, co ‘pakt’, był bogiem wzywanym przy zawieraniu umów, przymierzy i składaniu przysiąg”).

Źródła pisane po raz pierwszy wspominają o Mitrze w 1380 roku przed Chrystusem. Ale to w II i III wieku naszej ery doszło od największej ekspansji mitraizmu. Wówczas to, w Cesarstwie Rzymskim, religia ta cieszyła się sporą popularnością, ostro konkurując z rodzącym się chrześcijaństwem.

Mitraizm to przede wszystkim dualizm (niekończąca się walka dobra ze złem, ducha z materią), ale też np. kult ciał niebieskich (dla wyznawców Mitry istniało siedem stopni wtajemniczenia, a każdy związany z był z inna planetą układu słonecznego)

Jak wyglądały i gdzie dziś można znaleźć mitrea, czyli miejsca kultu Mitry? Na czym polegały tajemnicze, religijne rytuały? I co wspólnego z tym solarnym bóstwem mieli piraci oraz rzymscy legioniści?

O tym wszystkim przeczytamy w najnowszym, 12 numerze dwutygodnika „Forum”.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama