Dialog z islamem tak, ale nie „uległość”

Dialog z muzułmanami musi być kontynuowany, bo alternatywą dla niego byłaby przemoc.

Reklama

Trzeba jednak jasno powiedzieć, że my pragniemy dialogu, a nie „uległości” – tak kard. Jean-Louis Tauran zareagował na wczorajszy zamach w Berlinie. W Watykanie stoi on na czele Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego. Również i tym razem, podobnie jak po poprzednich zamachach, które wstrząsnęły Europą, podkreśla on, że dla dialogu nie ma alternatywy. Przyznaje, że w takich sytuacjach uwaga opinii publicznej kieruje się na świat muzułmański. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci tym, co się wydarzyło w Niemczech, w Egipcie, a jeszcze wcześniej we Francji, mej ojczyźnie. I wielka jest pokusa defetyzmu. Jednakże to właśnie w takich chwilach trzeba nadal wierzyć w dialog, który ma istotne znaczenie dla całej ludzkości – powiedział kard. Taruan w wywiadzie dla L’Osservatore Romano.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Gośćporanny
    21.12.2016 10:23
    Nie uległość, a tylko dialog?. A więc dlaczego coraz to czytamy informacje, że aby "nie urazić uczuć muzułmanów" rezygnuje się ze świątecznego wystroju miast, z koncertów Bożonarodzeniowych w szkołach i z jakichkolwiek symboli religii chrześcijańskiej w przestrzeni publicznej zachodnich społeczeństw?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama