Fundamentaliści

Nasi bracia islamiści spod znaku fundamentalizmu chyba całe życie spędzają na tym, by jeszcze coś wymyślić, aby „przyłożyć” chrześcijanom.

Reklama

Na początku lat 1970-tych na tapecie było prawo małżeńskie. By zahamować przejście na chrześcijaństwo przez małżeństwo, uchwalono, że śluby trzeba zawierać „według wyznania”. Według przepisów prawa kanonicznego przy małżeństwach mieszanych potrzebna jest dyspensa biskupa; każdy jednak z małżonków ma prawo zachować swoje wyznanie. Według prawa koranicznego mężczyzna bez trudności może wziąć za żonę niemuzułmankę, ale przez małżeństwo staje się ona automatycznie muzułmanką. Muzułmanka jednak nie powinna wychodzić za niemuzułmanina, bo wtedy według koranicznej logiki przestaje być muzułmanką. Nie jest to prawda, ale propaganda działa.

Przy tej okazji rząd chciał przeprowadzić prawo monogamii. Co to wtedy było demonstracji i krzyku, że to zamach chrześcijan na muzułmanów, bo u nich nie tylko są rozwody, ale każdy mężczyzna ma prawo do czterech żon. Ustawa o monogamii nie przeszła więc w parlamencie.

*








*




*








*


Dalszy ciąg na następnej stronie
«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama