Bóg zawarł z Izraelem przymierze miłosierdzia

VI Dzień Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce

Reklama

Główne obchody VI Dnia Judaizmu w Kościele Katolickim odbędą się 16 stycznia w Białymstoku pod hasłem: "Bóg zawarł z Izraelem przymierze miłosierdzia".

Tego dnia w białostockim kinie Ton odbędzie się konferencja naukowa poświęcona przymierzu i miłosierdziu w tradycji żydowskiej i chrześcijańskiej. Rabin David Rosen z Jerozolimy, honorowy przewodniczący ICCJ, będzie mówił o przymierzu i miłosierdziu w tradycji żydowskiej, a ks. prof. dr hab. Henryk Witczyk, biblista z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, w ujęciu tradycji chrześcijańskiej. Przed południem w kościele św. Wojciecha odbędzie się chrześcijańsko-żydowska medytacja biblijna. Natomiast wieczorem w synagodze tykocińskiej zostanie odprawione nabożeństwo żydowskie.

15 stycznia w kinie Ton zostaną zaprezentowane filmy dokumentalne o tematyce współistnienia kultury żydowskiej i chrześcijańskiej na Podlasiu. W Białostockim Ośrodku Kultury będzie można też obejrzeć wystawę fotograficzną "Hamakor - Źródło" przybliżającą zabytki religijne Jerozolimy, którą przekazała ambasada Izraela. Tykociński Teatr Amatorski zaprezentuje spektakl teatralny pt. "Purymowe Łakocie".

17 stycznia w Muzeum Podlaskim odbędzie się prezentacja albumu "Zabytki Dawnej Kultury Żydowskiej w Polsce" oraz otwarcie wystawy malarstwa Józefa Charytona. Jego obrazy dotyczące tematyki żydowskiej pochodzą ze zbiorów warszawskich i białostockich.

Dzień judaizmu Kościół katolicki w Polsce obchodzi od sześciu lat. Z racji na to, że dzień 17 stycznia wypada w tym roku w piątek, a tego dnia wieczorem rozpoczyna się szabat, uroczystości zostały przeniesione na dzień 16 stycznia.

"Hasło tegorocznego Dnia Judaizmu, brzmi w sposób szczególny w Białymstoku, Mieście Miłosierdzia. Bóg, którego miłosierdzie jest sprawiedliwe, a sprawiedliwość miłosierna, jest Bogiem zarówno chrześcijan, jak i wyznawców judaizmu" - napisał w "Czasie Miłosierdzia" ks. dr Radosław Kimsza z duszpasterstwa ekumenicznego Archidiecezji Białostockiej.

W latach poprzednich obchody Dnia Judaizmu odbywały się w Warszawie, Krakowie, Włocławku, Łodzi, Lublinie. W tym roku miejscem spotkania będzie Białystok, miasto, w którym do czasów II wojny światowej obok chrześcijan żyli wyznawcy judaizmu.

(Grażyna Kraszewska, Radio Plus Białystok)

SŁOWO PRZEWODNICZĄCEGO RADY EPISKOPATU POLSKI DO SPRAW DIALOGU RELIGIJNEGO


Już po raz szósty w Kościele katolickim w Polsce obchodzimy Dzień Judaizmu, dzień dialogu chrześcijańsko-żydowskiego. Czas poświęcony szczególnej modlitwie i refleksji nad tajemnicą związków chrześcijaństwa z judaizmem; Kościoła Chrystusowego z Izraelem, Ludem Bożym, ku któremu Bóg Ojciec całego stworzenia zwrócił się ze specjalną miłością ze względu na odkupienie całego rodzaju ludzkiego.

1. DOTYCHCZASOWE DOŚWIADCZENIA
Minione lata potwierdzają dobrą wolę Kościoła katolickiego w Polsce. Różne diecezje opracowały specjalne wezwania Modlitwy Powszechnej, organizowano nabożeństwa Słowa Bożego, medytacje biblijne, spotkania modlitewne, spotkania z przedstawicielami gmin żydowskich, koncerty muzyki, sesje popularnonaukowe, oglądano synagogi. Raczej rzadko mieliśmy do czynienia z bezczynnością, tłumaczoną brakiem ludności żydowskiej na terenie diecezji, ponieważ dostrzeżono w tym wydarzeniu przynajmniej okazję do pogłębienia świadomości wewnątrzkościelnej. Była to sposobność do pilniejszego poznania i przyswajania sobie treści nauczania Kościoła katolickiego na temat Żydów i judaizmu. Przede wszystkim zaś popłynęła ku Bogu modlitwa, która otwarła przed nami perspektywę budowania wspólnoty, miłości i miłosierdzia, która tak bardzo odpowiada ludzkim potrzebom i przeznaczeniu.

Przy tej sposobności dalecy jesteśmy od tworzenia wrażenia konstruowania religijnego synkretyzmu, swoistego supermarketu religijnego oferującego każdemu do wyboru to, co mu się bardziej podoba. Nie chodzi o żadną fuzję za cenę niwelowania różnic. A jednocześnie zdajemy sobie sprawę z trudności, jakie dla dialogu rodzi duch tego świata, także z trudności kultury laickiej, która nie dopuszcza do siebie niczego, co przekracza ludzki rozum.

Idzie raczej o to, by wzorując się na dialogowej naturze Objawienia oraz Ewangelii, która winna przenikać wszelką aktywność Kościoła, wprowadzać tego samego ducha dialogu w społeczeństwo. Ducha eliminującego wzajemne wrogie wyobrażenia o sobie, zakładającego nawrócenie, uczącego szacunku, zaufania i przyjaźni, komunikowania się. Ducha poznawania, wzajemnego wzbogacania, przy całym posłuszeństwie prawdzie i w poszanowaniu wolności ludzkiego sumienia. Bez pomijania spojrzenia na wzajemną historię, nieraz pełną nieporozumień, niechęci i nieprzyjaźni, zaś innym razem budującą i jednoczącą. Inaczej mówiąc, celem wewnętrznym tego Dnia Judaizmu jest wyjaśnianie naszych wzajemnych relacji w perspektywie przykazania miłości (Łk 10,27). Celem zewnętrznym - powolne formowanie i ukierunkowanie społeczeństwa na wspólnotę (communio), która jest coraz bardziej świadoma wspólnych zadań, i coraz bardziej tęskni do wspólnoty (communio) z Bogiem.

2. ZIEMIA ŚWIĘTA

Nie wszystko pomaga nam na tej drodze. I tak np. od dwóch lat jesteśmy świadkami permanentnego braku pokoju w Izraelu, spowodowanego przez niektórych polityków izraelskich, dla których pokój można osiągnąć jedynie przemocą. A w konsekwencji tego ponad 340 palestyńskich dzieci zabitych, a co najmniej 7 tysięcy rannych nieletnich. Aresztowania i tortury, akty przemocy, strzelanie do cywilów, niesprawiedliwe niszczenie domów, łamanie praw człowieka - oto powody dla których Caritas Internationalis mówi o „technologicznie zaawansowanej wersji apartheidu” stosowanej przez władze izraelskie na okupowanych terytoriach palestyńskich (Rzym, 21.09.2002). Z drugiej strony to ta sama desperacka metoda, kwestionowanie prawa do istnienia państwa Izrael, wychowywanie do odwetu, zachęta do aktów terroru, samobójcze ataki bombowe na niewinnych cywilów izraelskich. Przemoc rodzi przemoc, wciągając w zasięg jej oddziaływania nowe pokolenia, które w ten sposób dziedziczą nienawiść, jaka dzieliła poprzednie generacje. Terroryzm grupowy i państwowy - używając terroru jako strategii politycznej i ekonomicznej - bazuje na pogardzie dla ludzkiego życia. Właśnie dlatego on sam stanowi prawdziwe przestępstwo przeciw ludzkości.

Nie bez powodu ci, którzy zdają sobie sprawę z niesłuszności obranej metody - żydowscy rabini, katoliccy księża, ewangeliccy pastorzy, islamscy i druzyjscy imamowie zrzeszeni w ruchu „Duchowni na rzecz pokoju” - wspólnie wezwali Izraelczyków i Palestyńczyków do wzajemnego uznania prawa obu narodów do życia w Ziemi Świętej. Proszą o „respektowanie powszechnych praw człowieka, o przestrzeganie etnicznych i religijnych różnic oraz uznanie pełni narodowych aspiracji obu narodów: żydowskiego i palestyńskiego tak, aby mogły one żyć wolne od łez”. Zdają sobie sprawę z tego, że „każda profanacja sanktuariów i miejsc świętych jest zarazem profanacją Bożej obecności na świecie, nawet jeśli przyznaje się, że od sanktuariów budowanych z kamieni ważniejsze są te, które Bóg wznosi w ludzkim sercu”. Wobec zła i przemocy, które rozprzestrzeniają się nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale i na całym świecie, odpowiedzią nie może być dalsze zło, potrzeba raczej odpowiedzi sprawiedliwości i miłosierdzia.

Trzeba budować żywe mosty między rozpaczą a nadzieją. Jaka droga prowadzi do przywrócenia pełnego porządku moralnego i społecznego, tak barbarzyńsko pogwałconego? Pogwałcony porządek można przywrócić w pełni jedynie wtedy, gdy złączymy ze sobą sprawiedliwość i ten szczególny rodzaj miłości, jakim jest przebaczenie. „Nie da się natychmiast zrozumieć ani łatwo przyjąć propozycji przebaczenia. Jest ona z różnych względów przesłaniem paradoksalnym. Przebaczenie bowiem zawsze niesie z sobą krótkotrwałą pozorną stratę, natomiast zapewnia długoterminowy realny zysk. Z przemocą jest dokładnie odwrotnie: wybiera krótkoterminowy zysk, lecz na długą metę powoduje realną i trwałą stratę. Wybaczenie może się wydawać słabością; w rzeczywistości jednak zarówno jego udzielenie, jak i przyjęcie zakłada wielką siłę duchową i wysokiej klasy odwagę moralną" (Jan Paweł II, Nie ma pokoju bez sprawiedliwości, nie ma sprawiedliwości bez przebaczenia. Orędzie na Światowy Dzień Pokoju, l stycznia 2002).

3. JEDWABNE

W Polsce rok 2001 i 2002 zostały zdominowane przez dyskusję o wydarzeniach z 1941 roku, jakie miały miejsce w Jedwabnem i innych miejscowościach ówczesnego pogranicza niemiecko-rosyjskiego.
Jaka nauka płynie z tamtych wydarzeń sprzed ponad sześćdziesięciu lat? Zapewne ta, że wydarzenia te wpisują się w historię potworności, jakie ludzie wyrządzali i wyrządzają sobie na całym świecie - od Jugosławii do Rwandy - w czas wojny i bezprawia aż po dzień dzisiejszy. Pamięć żydowska z tamtych lat przechowuje obraz własnych strat w ludziach i krzywd doznanych w najtragiczniejszych dla siebie momentach, na które świat był obojętny. Pamięć polska też przechowuje obraz własnych krzywd i cierpień. Obie pamięci, jak obie narodowości, nie płyną do przodu razem, ale obok siebie. A przecież dopóki ludzie nie zrozumieją, że wszyscy są dziećmi jednego Boga, a zatem braćmi, dopóty istnienie drugiego człowieka będzie pod znakiem zapytania. I nawet jeśli to życie znajdzie się w zagrożeniu, nie wywoła właściwego odruchu żalu, współczucia, pomocy, wprost przeciwnie - jeśli tylko spotka się z niewiedzą, przebiegłą manipulacją czy rzeczywistą krzywdą - dalej będzie rodzić obojętność, niechęć, chciwość, zwyrodniałe zadowolenie z nieszczęścia drugiego, a w najgorszych wypadkach pragnienie odwetu i zemsty.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama