Reklama

Dialog katolicko-żydowski
Droga za nami, droga przed nami
Fragment publikacji zawierającej wykłady kard. Stanisława Dziwisza i rabina Davida Rosena "Bracia odnalezieni. Dialog katolicko - żydowski"; WAM 2009

Wykłady kard. Stanisława Dziwisza i rabina Davida Rosena zostały wygłoszone 6 marca 2009 roku, w jezuickim Centrum Kultury i Dialogu działającym przy Wyższej Szkole Filozoficzno-Pedagogicznej „Ignatianum” w Krakowie, podczas konferencji zatytułowanej: „Dialog katolicko-żydowski – droga za nami, droga przed nami”. łówni prelegenci, kardynał Dziwisz i rabin Rosen, byli uczestnikami wielu historycznych wydarzeń w dziejach dialogu katolicko-żydowskiego, a dziś należą do grona jego czołowych propagatorów. Kardynał Dziwisz, jako najbliższy współpracownik papieża Jana Pawła II, był świadkiem pierwszej wizyty Biskupa Rzymu w rzymskiej synagodze (1986), modlitewnych spotkań międzyreligijnych w Asyżu (1986 i 2002) oraz pielgrzymki Jana Pawła II do Izraela (2000). Rabin Rosen jest od lat czołowym reprezentantem wspólnoty żydowskiej w dialogu z wyznawcami innych religii. Przewodniczył delegacji żydowskiej na spotkaniu w Asyżu i wielu innych spotkaniach żydowskich przywódców z Janem Pawłem II i Benedyktem XVI. Więcej:.


Judaizm
Szawuot - święto pierwszych owoców i przekazania Tory na Górze Synaj


Szawuot jest jedynym świętem pielgrzymim (inne to Pesach i Sukot), które trwa krócej niż tydzień. Tradycyjni Żydzi świętują je przez dwa dni; w Izraelu i wśród Żydów reformowanych obchody trwają jeden dzień. Święto to jest jedyne w swoim rodzaju również z innego względu. Gdy w Torze ustanowione zostało święto Szawuot, nie było ono związane z żadną konkretną datą kalendarzową, lecz połączone z Pesach jako jego kontynuacja. Księga Kapłańska (23: 15-21) mówi: "Od dnia po sabacie, dnia, w którym składasz na ofiarę snopy pszenicy, będziesz liczył dni, [dopóki nie] minie siedem pełnych tygodni: policzysz pięćdziesiąt dni, do dnia po siódmym tygodniu: wtedy złożysz ofiarę Panu z nowego zboża... Tego samego dnia będziesz świętował; będzie to dla ciebie święta uroczystość; nie będziesz pracował przy swoich zajęciach. Jest to prawo na wszystkie czasy, dla wszystkich osad poprzez pokolenia". Więcej:.


Wobec Islamu
Muzułmanie a pluralizm. Czy islam może być tolerancyjny?
Adam Wąs SVD

Mimo negatywnych przykładów ostatnich lat; mimo aktualnych konfliktów, do których dochodzi między muzułmanami a chrześcijanami (w Sudanie, Nigerii, Indonezji i Pakistanie), hinduistami (w Indiach i Bangladeszu) czy żydami (w Izraelu), istnieje w islamie tradycja pluralizmu i tolerancji wobec wyznawców innych religii. Koran jednoznacznie mówi: Nie ma przymusu w religii (2, 256).
O istnieniu innych tradycji religijnych muzułmanie wiedzieli od samego początku. Rozszerzanie się cywilizacji islamskiej przyczyniało się do wzrostu tej wiedzy, stając się jednocześnie poważnym wyzwaniem. Odpowiedzi na nurtujące pytania znajdowano w Koranie. Na przestrzeni dziejów pojawiały się jednak nowe problemy, a sytuacje stawały się bardziej kompleksowe. Więcej:.


Antropologia religii
Doświadczenie religijne i numinosum u Williama Jamesa, Rudolfa Otto i Emile'a Durkheima
Fragment książki: Roy A. Rappaport "Rytuał i religia w rozwoju ludzkości"; NOMOS 2007

Rytuał i religia w rozwoju ludzkości, wydana pośmiertnie jako kompendium przemyśleń Rappaporta nad naturą sacrum, jest prawdziwym traktatem dotyczącym roli religii w powstaniu i podtrzymywaniu kultury.
Kunsztowna analiza dowodzi, że pojawienie się świętości musiało nastąpić wraz z zaistnieniem języka, koniecznego dla przetrwania społeczeństwa ludzkiego, w którym kod językowy zastępuje kod genetyczny. Ustanowione i uprawomocnione dzięki rytuałom, sacrum jest w stanie zapewnić trwałość i porządek językowemu kodowi. Rytuał i religia w rozwoju ludzkości to zwieńczenie długoletnich prac nad naturą świętości, związkiem między obrzędowością a ekologią człowieka. Stanowi ostrzeżenie dla ludzkości przed obalaniem wartości sakralnych, które otwiera drogę destrukcji środowiska naturalnego i dewiacjom struktur władzy w społeczeństwie. Więcej:.


Religie Afryki
W hołdzie duchom przodków

Twórczość ludów zamieszkujących Czarną Afrykę zawsze miała znaczenie religijne. Nigdy nie uprawiano tam "sztuki dla sztuki". Dzieła mają sens symboliczny, ustalony tradycją, czasem niezrozumiały dla Europejczyków, ale jasny dla plemiennej społeczności. Poza nielicznymi wyjątkami religie pierwotne Afryki Czarnej były rozmaitymi odmianami animizmu, to znaczy siły nadprzyrodzone nie zostały personifikowane w określonych bóstwach, lecz niejako "rozproszone" w otaczającym świecie. Wszystko mogło być ich nosicielem: przedmioty naturalne i stworzone ręką ludzką, drzewa i góry, pieczary i zwierzęta. Siły te, "duchy", wchodziły w ciągły kontakt z człowiekiem i wymagały szczególnej jego uwagi, jeśli nie chciał ulec ich zemście czy nienawiści. Na pierwszy plan zwykle wysuwały się duchy zmarłych przodków...i Więcej:.







«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama