Reklama

Etnologia religii
Czy religię poprzedziła magia?
Bartosz Wieczorek

W przeciwieństwie do religii magia jako taka nigdy nie wytworzyła własnego modelu świata, z którego konsekwentnie wynikałyby jej obrzędy. Magia nie wykazywała też ambicji umoralnienia człowieka, lecz posługiwała się najwyżej zakazami i nakazami tabu. W magii również zdecydowanie przeważało nastawienie praktyczne, a jej funkcjonariusze byli manipulatorami mocy pozaludzkiej. Wreszcie, obrzędy magii odbywają się zwykle w ukryciu, a przekaz wiedzy magicznej odbywa się zawsze ezoterycznie i w ramach indywidualnej inicjacji. Więcej:.


Islam
Nie straszyć islamem
z ks. Stanisławem Grodziem SVD
rozmawia o. Paweł Kozacki OP;
tekst publikujemy za: "W drodze" (6/2005)


Po 11 września 2001 roku islam kojarzy się z bardzo wojowniczą religią. Data ta przypomina, że gdy Mahomet pojawił się w historii, wkrótce zaczęły się wojny z jego przeciwnikami. Potem były wojny islamu z Bizancjum. Grupa wiernych, którą skupił wokół siebie, właściwie od początku walczyła. Również w historii Polski ciągle mieliśmy najazdy Turków czy Tatarów, zawsze walczyliśmy „z pohańcami sprośnymi”. Czy słuszny jest niepokój, że po islamie można się spodziewać podbojów, bo dżihad jest czymś konstytutywnym dla tej religii? Więcej:.


Nowe ruchy religijne
Ahmadijja: Wizje Mirzy Qadianiego

Wśród katolików o objawieniach prywatnych mówi się bardzo dużo. Miejsca najbardziej znanych są celem pielgrzymek wiernych z całego świata. Nie oznacza to, że problem objawień prywatnych nie istnieje w innych religiach. Pod koniec XIX wieku pisarz muzułmański Ghulam Mirza Ahmed Qadiani twierdził, że ukazują mu się Jezus, Jego Matka, a także Mahomet. Qadiani znalazł wielu wyznawców i założył istniejący do dziś ruch Ahmadijja. W 1974 r. Światowa Liga Muzułmańskich Uczonych (Rabita Alame Islami) orzekła, że Ahmadijja jest odstępstwem od islamu, członkowie tego ruchu są niewiernymi (kafir), a Ghulam Mirza Ahmed Qadiani był oszustem. Więcej:.


Religie Afryki
Duchowość chrześcijańska w Afryce, rodzime religie Afryki i kościoły afrochrześcijańskie
Fragment książki: James A. Wiseman OSB "Historia duchowości chrześcijańskiej", WAM 2009

Odrzucenie rodzimej religii afrykańskiej nie jest już tak powszechne wśród misjonarzy i innych przybyszów z Zachodu jak niegdyś. W Kościele rzymskokatolickim zmiana podejścia dokonała się w połowie XX wieku, gdy papież Pius XII w encyklice Evangelii praecones położył nacisk na coś, co faktycznie stanowiło powszechną praktykę w Kościele przed wiekami, gdy w pierwszym tysiącleciu ewangelizowano ludy północnej Europy: „Kościół od początku aż do naszych czasów zawsze trzymał się owej mądrej praktyki: nie pozwolić, aby Dobra Nowina wprowadzana do nowego kraju niszczyła lub niweczyła cokolwiek posiadanego już przez mieszkańców, a co z natury jest dobre, sprawiedliwe lub piękne”. To papieskie zarządzenie sprawiło, że katoliccy misjonarze zaczęli poszukiwać w tradycyjnych religiach wierzeń i praktyk, które były „dobre, sprawiedliwe lub piękne”. Słowa papieża Piusa XII kilkadziesiąt lat później znalazły odzwierciedlenie w jednym z przełomowych dokumentów Soboru Watykańskiego II, Deklaracji o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich Nostra aetate, którą w październiku 1965 roku ogłosił papież Paweł VI. Więcej:.
«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama