Reklama

Dialog międzyreligijny stanowi integralną część ewangelizacyjnej misji Kościoła. Jak wielokrotnie podkreślałem, ma on dla Kościoła znaczenie podstawowe, jest wyrazem jego zbawczej misji, jest dialogiem zbawienia. Prowadzenie dialogu międzyreligijnego nie jest zatem rezygnacją z przepowiadania, lecz odpowiedzią na Boże wezwanie, aby wymiana i dzielenie się dobrami prowadziły do dawania świadectwa o własnej wizji religijnej, do lepszego poznania swoich stanowisk i do porozumienia w kwestii niektórych podstawowych wartości.
- Jan Paweł II (Audiencja Generalna 21 IV 1999)


Islam o hazardzie

W islamie panuje powszechna opinia, że hazard przeszkadza w wypełnianiu religijnych obowiązków. Uprawianie hazardu jest w islamie zabronione. Podstawą tego zakazu są niektóre hadisy (opowieści z życia Mahometa) oraz wersety Koranu. Te ostatnie odnoszą się w zasadzie „tylko” do gry w strzały (tzw. majsir), ale prawnicy muzułmańscy wykorzystali je do zakazania hazardu w ogóle. I nie chodzi tylko o takie gry, jak: poker, ruletka czy kości.

Przepisy prawa muzułmańskiego zakazują wszelkich zakładów hazardowych, a nawet spekulacji giełdowych. Do hazardu odnoszą się – podobnie jak w przypadku alkoholu – wersety piątej sury Koranu, które głoszą: „O wy, którzy wierzycie! wino, majsir, bałwany i strzały wróżbiarskie – to obrzydliwość wynikająca z dzieła szatana. Więcej:.




Przebaczenie „po afrykańsku”

W tradycyjnej kulturze afrykańskiej zło, występek, grzech widziany jest zawsze w kontekście wspólnoty (rodzina, klan, wioska). Konsekwencje zła wyrządzonego przez jednego z jej członków dotykają nie tylko osoby, która dopuściła się występku ale również całej wspólnoty, to znaczy, że społeczeństwo afrykańskie widzi grzech czy występek jako zaburzenie społecznego porządku i zniszczenie istniejącej harmonii.

Przebaczenie i pojednanie jest całym procesem, poprzez który naruszona harmonia i porządek rzeczy zostają odnowione. Charakter tego procesu zależy od szkody społecznej wyrządzonego czynu. Więcej:.




O trudnościach chrześcijan w świecie islamu

Sudan, Pakistan, Nigeria, Irak to tylko niektóre przykłady tych miejsc, w których najczęściej wspomina się o konfliktach muzułmańsko-chrześcijańskich. Odnosi się wrażenie, że również w Azji Południowo-Wschodniej nastąpiło pogorszenie tych relacji.

Nie pomniejszając wagi problemu i dramatów wielu chrześcijan, którzy nie raz stają się współczesnymi męczennikami, należy przyjrzeć się dokładnie przyczynom tych konfliktów.

Bardzo często źródłem problemów są motywy polityczne i ekonomiczne, które zasłania się przesłankami religijnymi. Wojna domowa w Libanie, która pod koniec XX wieku zniszczyła wielokulturową mozaikę tamtejszego społeczeństwa, jest w tym względzie dobrym przykładem. Scena polityczna była tu formowana według proporcji odpowiadających religijnemu podziałowi społeczeństwa na chrześcijan, sunnitów, szyitów i druzów, zgodnie z wynikami spisu ludności w 1932 roku. Więcej:.




Czary, opętanie i egzorcyzmy w Zambii

Czary i opętania to bardzo poważny problem w Zambii. W przeszłości misjonarze uważali, że ten problem zaniknie wraz z rozwojem szkolnictwa i ludzkiego umysłu, jak mniej więcej miało to miejsce w Europie, gdzie także było wiele różnych wierzeń. Tymczasem tutaj, mimo rozwoju szkolnictwa i edukacji dawne wierzenia nie tracą swojej wymowy. Wiara, że przyczyną śmierci czy choroby są inni ludzie jest ciągle żywa. Wierzą nadal, że ci, którzy chcą być bogaci, lub są zazdrośni pozbawiają szczęścia i powodzenia innych. Mamy więc wypadki, że ludzie chodzą do Kościoła, modlą się, a jednocześnie biorą udział w praktykach pogańskich.

Są wypadki, że w niedzielę ludzie uczęszczają w modlitwach, we mszy św. prosząc o zdrowie, a w poniedziałek odwiedzają lokalnych uzdrowicieli. Do dzisiaj Kościół nie wynalazł jeszcze zadowalającej odpowiedzi na ten problem. W naszym instytucie (FENZA) prowadzimy badania nad tym zjawiskiem poprzez refleksję i dyskusje z ludźmi, którzy w różnoraki sposób stykają się z tym problemem. Do tej dyskusji zapraszamy księży, siostry zakonne, jak i miejscowych i tradycyjnych uzdrawiaczy, by zrozumieć ich punkt spojrzenia i ich motywacje. Wierzymy, że taka metoda pozwoli nam lepiej zrozumieć mentalność ludzi i właściwie oceniać ich reakcje. Więcej:.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama