Diabeł charyzmatyków – demonologia chrześcijańskich wspólnot charyzmatycznych

Charyzmatyczne grupy chrześcijańskie pojawiły się po raz pierwszy w latach sześćdziesiątych XX w. w Wielkiej Brytanii i w Ameryce Północnej.

Reklama

W Anglii inicjowali je ewangelikalni anglikanie, wśród których wyróżnił się w tym względzie Michael Harper, pastor kościoła Wszystkich Świętych w Langham Place w latach 1959-1965, wraz z grupą niezależnych braci chrześcijańskich, między innymi z Arthurem Wallisem i Davidem Lilie.

W Stanach Zjednoczonych pierwsze wyraźne symptomy popularności kazań i nabożeństw charyzmatycznych pojawiły się w środowiskach katolickich i anglikańskich (w Episkopalnym Kościele Amerykańskim). Wśród inicjatorów ruchu charyzmatycznego wyróżniał się Dennis Bennett, w którego ślady poszedł wkrótce Graham Pulkingham z Kościoła Zbawiciela w Houston oraz Terry Fullam, proboszcz episkopalnego kościoła św. Pawła w Darien. Większość badaczy łączy fenomen grup charyzmatycznych z wczesnymi formami ruchu zielonoświątkowego. Na przykład Andrew Walker uznał ruch charyzmatyczny za „uszlachetnioną postać pentakostalizmu”.

Począwszy od lat sześćdziesiątych XX w. ruch charyzmatyczny stał się nurtem dominującym wśród chrześcijańskich wspólnot ewangelikalnych. Dwa największe Kościoły w Anglii, Kingsway International Center i Kensington Temple, są wspólnotami charyzmatycznymi. Centrum kursów Alfa o kluczowych aspektach wiary chrześcijańskiej, które dotarły już do krajów na wszystkich kontynentach świata, znajduje się w kościele Świętej Trójcy w Brompton koło Londynu, stanowiącym centralny punkt największej sieci kościołów anglikańskich w Wielkiej Brytanii.

Obok przejawów ruchu charyzmatycznego w poszczególnych istniejących dotąd denominacjach pojawiły się niezależne, nowe wyznania, odznaczające się dużą dynamiką ekspansji, takie jak Kościoły Przymierza (Covenant Ministries), którym przewodzi Bryn Jones, założony przez Rogera i Faith Forester ruch Kościołów Ichthus, międzynarodowa wspólnota Kościołów i ich przywódców „Sól i Światło” (Salt and Light), skupiona wokół apostolskiego przywództwa Barneya Coombsa, światowa rodzina Kościołów „Nowe granice” (New Frontiers International) pod przewodnictwem Terry Virgo czy ruch zborów Winnicy (Yineyard), zainicjowany przez Johna Wimbera. Prądy te stanowią najprężniejszy wyraz dynamiki ruchu charyzmatycznego w Anglii. Charyzmatycy odegrali też ogromną rolę w organizowaniu konferencji biblijnych; wyróżniają się w tej dziedzinie takie wspólnoty i Kościoły, jak choćby Nowe Wino (New Winę), Stoneleigh, Grapevine, a najbardziej bodaj inicjatywa „Wiosenne żniwa” (Spring Harvest), gromadząca corocznie w Wielkanoc na swoich konferencjach 60 000 uczestników.

Najwyraźniej zatem, biorąc pod uwagę jego eklezjologię, charyzmatyczny ruch chrześcijański stanowi Kościół w bardzo szerokim znaczeniu tego terminu; mimo to wyróżnia go szereg charakterystycznych cech, spotykanych we wszystkich jego nurtach i odłamach. Należą do nich: silne, niekiedy wszechogarniające doświadczenie działania Ducha Świętego, nazywane zazwyczaj „chrztem”, któremu towarzyszy często mówienie językami; żywy, entuzjastyczny i nakłaniający do uczestnictwa charakter nabożeństw; braterstwo oparte na miłości; dzielenie się dobrami i troska o bliźnich; korzystanie z duchowych darów wymowy, uzdrawiania i posługi duszpasterskiej; akcent położony nie tyle na Kościół, co na realność Królestwa Bożego, obecnego dziś i mającego nadejść w przyszłości; doktryna ewangelikalna i akcentowanie walki duchowej. W niniejszym rozdziale zajmiemy się szczególnie tym ostatnim aspektem ruchu charyzmatycznego.

Demonologia charyzmatyków
Charyzmatycy sądzą że doświadczenie chrztu w Duchu Świętym budzi w nich świadomość obecności niewidzialnych bytów duchowych. Mają oni przeważnie silne poczucie obecności zła i wzmożoną wrażliwość na działanie diabła i mocy ciemności, pojętych jako byty osobowe. Wierzą, że życie to walka z tym, którego nazywają Szatanem i z zastępami jego demonów; często też angażują się w, jak to określają „wojnę duchową”, biorąc w niej udział poprzez modlitwę wstawienniczą, obrzędy wyrzucania złych duchów i egzorcyzmy.

Istnieje szereg powodów, dla których charyzmatycy tak silnie skupili się na demonologii. Najoczywistszym z nich jest fakt, że ruch charyzmatyczny pojawił się w okresie, gdy zainteresowanie okultyzmem po obu stronach Atlantyku sięgało zenitu. W roku 1959 zniesiono prawo zakazujące czarów; w czasie tym, według dostępnych danych, działało w Wielkiej Brytanii 45 000 czarownic i czarowników. Zespoły młodzieżowe w rodzaju Black Sabbath czy Electric Lucifer osiągały szczyty popularności. Sukcesy kasowe święciły fi lmy takie jak Dziecko Rosemary czy Egzorcysta. Przy końcu lat sześćdziesiątych XX w. gazety hałaśliwie obwieściły, że nadeszła „era Wodnika”. W roku 1962 pojawiła się wiadomość, że narodził się Chrystus Nowej Ery.

Tego samego roku Peter i Eileen Caddy założyli w Findhorn w Szkocji słynną Wspólnotę Nowej Ery (New Age Community). W Stanach Zjednoczonych 30 kwietnia 1966 roku Anton Szandon LaVey (1930-1997), samozwańczy „czarny papież” i założyciel Kościoła Szatana w San Francisco, obwieścił nastanie „Ery Szatana”, a trzy lata później opublikował Biblię Szatana.

Czerpiąc z doświadczenia Ducha Świętego, charyzmatycy nauczyli się w nowy sposób odczytywać Pismo Święte. Słowo Boże to miecz, którym Duch Święty posługuje się, by odcisnąć dobitnie i precyzyjnie swe przesłanie w umysłach wiernych. Charyzmatycy traktują Biblię poważnie, często dosłownie ją odczytując. Wierzą zatem, że Syn Boży przyszedł na świat, by zniszczyć dzieło diabła i uwolnić ludzi od panowania „Zwierzchności” i „Władz”. Jest dla nich oczywiste, że Jezus był egzorcystą i że do zadań, jakimi obarczył Kościół, należy posługa wyrzucania złych duchów. Charyzmatycy, podobnie jak inni chrześcijanie, znają opowiadania ewangeliczne o kuszeniu Chrystusa i uznają że Jezus wierzył w istnienie diabła oraz że był świadomy, iż toczy z nim walkę. Spotkania ze złem stanowią ważny motyw Nowego Testamentu, którego nie sposób łatwo zlekceważyć.

Oprócz wymienionych czynników na przekonania członków ruchu charyzmatycznego ma też wpływ fakt, że doświadczenie chrztu w Duchu Świętym dało wielu charyzmatykom poczucie osobistej mocy i siły. Jego skutkiem były często agresywne, a nawet tryumfalistyczne manifestacje wiary chrześcijańskiej, takie jak choćby marsze dla Jezusa, których uczestnicy rozkazywali siłom zła, by się „ugięły”, a nawet wyniosły precz. Jak wkrótce zobaczymy, podczas tego rodzaju manifestacji powstawały pieśni pełne woli walki; one także stanowiły środowisko, w którym zrodziła się idea wojny duchowej na poziomie strategicznym (strategie level spiritual warfare - SLSW).

Skoro charyzmatyków przenikało poczucie wszechobejmującej obecności Boga w Duchu Świętym, to analogicznie stali się też bardziej wrażliwi na obecność i działanie zła w świecie.

W rzeczywistości nie ma oczywiście jednego kanonu demonologii charyzmatycznej. W tej kwestii charyzmatycy różnią się prawdopodobnie równie radykalnie, co na przykład księża anglikańscy czy członkowie brytyjskiej Liberalnej Partii Demokratycznej. Z tego względu chciałbym tu założyć, że istnieją niewątpliwie dwie, a prawdopodobnie nawet trzy zasadnicze odmiany charyzmatycznej doktryny o demonach. Zastanawiałem się, czy nie należałoby, idąc za Andrew Walkerem, ponumerować ich i nazwać literami D1, D2 i D3. Ostatecznie jednak postanowiłem opisać je w odniesieniu do trzech odmian charyzmatyków: „ekspansywnych” (jest ich prawdopodobnie najwięcej), „umiarkowanych” i – z braku lepszego określneia – „progresywnych”.
 

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama