O kłopotach gmin żydowskich

W krótkiej notatce na temat zakończonego szóstego zjazdu Związku włoskich gmin żydowskich UCEI, „L'Osservatore Romano” zwraca uwagę, że jednym z tematów obrad był „dialog ze środowiskami nieortodoksyjnymi”, a także z „dalekimi Żydami”, czyli tymi, którzy „z wielu powodów nie są zapisani do gminy bądź, nawet jeśli są zapisani, nie biorą udziału w ich życiu”.

Reklama

„Problem ten staje się tym bardziej istotny, gdy zaważy się postępujące liczebne zubożenie samych gmin, których liczba członków zmalała z 30 tysięcy do 23 tysięcy osób. Przed związkiem stanęło zadanie wypracowania specjalnych programów, które pomogłyby nawiązać kontakt z tą częścią populacji żydowskiej”, relacjonuje watykański dziennik w dzisiejszym numerze. Innym tematem zjazdu, który zwrócił jego uwagę, jest „nasilenie się, we Włoszech i w Europie, ksenofobii, neofaszyzmu, neonazizmu i fundamentalizmu islamskiego”.

W związku z tym, donosi „L'Osservatore Romano”, Związek włoskich gmin żydowskich „proponuje powołanie narzędzia monitoringu, koordynacji pomiędzy istniejącymi już obserwatoriami oraz numeru telefonicznego, na który można by zgłosić każdy przypadek rasizmu, jaki miałby miejsce na terenie Włoch”.

Dziennik odnotowuje, że w nowo wybranych władzach związku znalazł się dotychczasowy jego prezes Renzo Gattegna, który otrzymał największą liczbę głosów (74 na 78 oddanych).

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama