Chrześcijanie i Żydzi - wewnętrzne spokrewnieni

My, chrześcijanie powinniśmy coraz bardziej zdawać sobie sprawę z naszego wewnętrznego pokrewieństwa z judaizmem – powiedział Benedykt XVI podczas spotkania z reprezentacją niemieckiej wspólnoty żydowskiej. Odbyło się ono dziś w Reichstagu w Berlinie. Cytując słowa Chrystusa papież podkreślił, że „zbawienie bierze początek od Żydów”.

Reklama

Przeczytaj komentarz naszego korespondenta: Baruch Haba

Pełny tekst papieskiego przemówienia: "Adolf Hitler był pogańskim bożkiem"

Witając papieża przewodniczący Centralnej Rady Żydów w Niemczech, Dieter Graumann powiedział, że relacje między Kościołem katolickim a wspólnotą żydowską w ostatnich dziesięcioleciach „rzeczywiście dramatycznie się polepszyły”. Wyraził przekonanie, że papieżowi bardzo osobiście leży na sercu pojednanie z judaizmem. Kontakty z Kościołem katolickim w Niemczech Graumann określił jako "szczególnie wielorakie, pełne zaufania, niezawodne i ścisłe".

Graumann poruszył także sporne tematy dotyczące Bractwa św. Piusa X, którego „fanatyzm, fundamentalizm, rasizm, antysemityzm są dla wspólnoty żydowskiej bardzo bolesne”. Wspomniał także o modlitwie wielkopiątkowej i zapowiedzi beatyfikacji papieża Piusa X.

Obecny na spotkaniu przewodniczący niemieckiego episkopatu abp Robert Zollitsch, przypomniał ważne spotkania Benedykta XVI ze wspólnotami żydowskimi: w kolońskiej synagodze podczas Światowego Dnia Młodzieży i w rzymskiej synagodze w styczniu 2010. „Obecne spotkanie z przedstawicielami wspólnoty żydowskiej jest kolejnym krokiem na drodze dialogu, braterstwa i przyjaźni“ – powiedział abp Zollitsch.

Wskazał, jak „bardzo wzrosło zaufanie między narodem żydowskim a Kościołem katolickim, które łączy istotna część ich podstawowych tradycji”. – Równocześnie jest dla nas wszystkich jasne, że powinno jeszcze bardziej wzrastać i być głęboko włączone w przepowiadanie wiary wzajemne zrozumienie Kościoła i Izraela, nacechowane miłością, w nieustannym poszanowaniu dla tożsamości drugiej strony – zaznaczył Ojciec Święty.

Przypomniał, że przemawia w miejscu, w którym „zaplanowano i zorganizowano Szoah, unicestwienie współobywateli żydowskich w Europie”, zaś „po II wojnie światowej Niemcy były uważane za Kraj Szoah, gdzie właściwie nie można już żyć”. Zaznaczył, że „narodowosocjalistyczny reżim terroru budowany był na micie rasistowskim, którego częścią było odrzucenie Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba, Boga Jezusa Chrystusa, a także ludzi, którzy w Niego wierzą”.

– „Wszechmocny” Adolf Hitler był pogańskim bożkiem, który chciał być namiastką Boga, Stwórcy i Ojca wszystkich ludzi. Wraz z odmową poszanowania dla jedynego Boga tracony jest także szacunek dla godności człowieka. Do czego zdolny jest człowiek odrzucający Boga i jakie oblicze może przybrać naród, który mówi takiemu Bogu „nie” ukazały pod koniec wojny straszne obrazy z obozów koncentracyjnych – powiedział Benedykt XVI.

Z wdzięcznością stwierdził, że nastąpił rozkwit „życia żydowskiego w Niemczech”. Z uznaniem wypowiedział się o pogłębionym dialogu między Kościołem katolickim a judaizmem. – Wraz z deklaracją „Nostra aetate” Soboru Watykańskiego II rozpoczęło się „kroczenie nieodwracalną drogą dialogu, braterstwa i przyjaźni” – zapewnił papież i dodał, że Kościół odczuwa wielką bliskość względem narodu żydowskiego. Wspomniał zasługi na tym polu bł. Jana Pawła II i inicjatywy Kościoła w Niemczech, „który jest w pełni świadom swej szczególnej odpowiedzialności w tej dziedzinie”.

Przede wszystkim jednak to chrześcijanie powinni coraz bardziej zdawać sobie sprawę ze swego „wewnętrznego pokrewieństwa z judaizmem”. – Dla chrześcijan nie może istnieć przerwa w wydarzeniu zbawczym. Zbawienie bierze początek od Żydów – stwierdził z mocą Ojciec Święty. Wyjaśnił, że nowotestamentalne „Kazanie na Górze nie znosi prawa mojżeszowego, lecz ujawnia jego ukryte możliwości i ujawnia nowe wymagania; odnosi nas do najgłębszego fundamentu ludzkiego działania, do serca, gdzie człowiek wybiera między czystym a nieczystym, gdzie rozwija się wiara, nadzieja i miłość”.

Zachęcił, by „dwa sposoby nowej lektury pism biblijnych – chrześcijański i żydowski – zaczęły prowadzić ze sobą dialog, dopomagający do poprawnego rozumienia woli Boga i Jego słowa”. – Dialog ten w coraz bardziej zlaicyzowanym społeczeństwie powinien umocnić wspólną nadzieję w Bogu. Bez tej nadziei społeczeństwo traci swój humanizm – przestrzegł Benedykt XVI. Jego zdaniem dotychczasowa „wymiana opinii między Kościołem katolickim a judaizmem w Niemczech przyniosła już obiecujące owoce. Zrodziły się trwałe i naznaczone zaufaniem relacje. Żydzi i chrześcijanie mają świadomość wspólnej odpowiedzialności za rozwój społeczeństwa, które zawsze ma wymiar duchowy. Oby wszyscy zainteresowani nadal kroczyli tą drogą” – życzył papież.

Swoje przemówienie zakończył po hebrajsku: Ha Kadosz Baruch Hu (Niech w tym błogosławi Jedyny i Wszechmogący).

W spotkaniu wzięło udział kilkunastu przedstawicieli Centralnej Rady Żydów w Niemczech, która skupia obecnie ok. 105 tysięcy członków w 108 gminach. Od 1999 roku ma swoją siedzibę w Berlinie. Do głównych zadań Rady należy reprezentowanie interesów jej członków, wspieranie i pielęgnowanie zadań religijnych i kulturowych wspólnot. Od 1991 roku jednym z najważniejszych celów jest integracja żydowskich przybyszów z byłego ZSRR.

W skład Centralnej Rady Żydów wchodzi też szereg organizacji, m.in. konferencja rabinów, centralne archiwum ds. badań nad historią Żydów w Niemczech, wyższa szkoła studiów żydowskich w Heidelbergu i gazeta „Jüdische Allgemeine”.

Obecnie na jej czele stoi urodzony w Izraelu 59-letni Dieter Graumann.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • gut
    22.09.2011 20:21

    My, chrześcijanie powinniśmy coraz bardziej zdawać sobie sprawę z naszego wewnętrznego pokrewieństwa z judaizmem - Jasne, że tak! :-)

  • gut
    22.09.2011 20:32

    My, chrześcijanie powinniśmy coraz bardziej zdawać sobie sprawę z naszego wewnętrznego pokrewieństwa z judaizmem – powiedział Benedykt XVI - Jasne, że tak! :-)

  • Katarzyna
    26.09.2011 14:17
    I to ma ją być relacje poprawne? Żyd poucza Papieża na temat modlitw i krytykuje Lefebrystów. Czyli daje argumenty. Większej obłudy nie widziałam, ale czemu mnie to nie dziwi w Niemczech?
    Daj rękę, to ci odgryzą, byle tylko było paliwo dla ideologii.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama