Czego oczekiwać po Asyżu?

"Sądzę, że z Asyżu powinno wyjść przesłanie kierowane do ustawodawców i nauczycieli: niech zawsze będzie szanowana osoba poszukująca prawdy w obliczu tajemnicy swojej kondycji" - stwierdził kard. Jean-Louis Tauran.

Reklama

Wypowiedź przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego w związku z jutrzejszym "Dniem refleksji, dialogu i modlitwy o pokój i sprawiedliwość w świecie" ukazała się na łamach wydawanego przez Ruch Communione e Liberazione (Komunia i Wyzwolenie) miesięcznika "Tracce".

Kard. Tauran zauważa, że podczas jutrzejszego spotkania nie chodzi o powtórzenie tego, co miało miejsce w Asyżu przed 25 laty, ale o nowe wydarzenie i przypomnienie prawdy, wyrażonej przez papieża słowami "Ten, kto zmierza do Boga, nie może nie przekazywać pokoju, ten kto buduje pokój, nie może nie zbliżać się do Boga".

Francuski purpurat kurialny podkreśla nowość "trzeciego Asyżu" - to znaczy obecność niewierzących, których określa, jako "osoby poszukujące Boga". Jego zdaniem ich obecność będzie stanowiła dla ludzi niewierzących okazję do postawienie wierzącym pytania o konsekwentne świadczenie swym życiem wyznawanej religii, zaś dla wierzących okazję do dzielenia z niewierzącymi swego skarbu wiary. "W ten sposób będzie można ukazać światu, że Bóg nie jest zagrożeniem dla świata" - stwierdza przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego.

Zdaniem kard. Taurana "duch Asyżu" można streścić w pięciu punktach. Po pierwsze chodzi o gotowość wyjścia ze swych domów, świątyń, aby wysłuchać tych, którzy żyją i wierzą w inny sposób niż ja. Po drugie: traktowanie agnostyków, jako "szukających Boga" i dopomaganie im w ich poszukiwaniu Absolutu. Po trzecie nie należy lękać się świadczenia swej wiary, co dokonywać się jednak musi zawsze z łagodnością i szacunkiem. Czwartym przykazaniem "ducha Asyżu" jest według francuskiego purpurata pragnienie spotkania drugiego w jego inności, nie żądając jednak, aby za nami szedł a jednocześnie bez stawiania naszej wiary w cudzysłów. "Nie prowadzi się bowiem dialogu na dwuznaczności" - stwierdził. Wreszcie ostatni istoty element to odrzucenie indywidualizmu i obojętności religijnej, a dostrzeganie w pluralizmie religijnym pragnienie duchowej jedności.

W opinii przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego jutrzejsze spotkanie w Asyżu będzie też okazją do przypomnienia konieczności poszanowania wolności religijnej, która nie jest jednym z praw pośród wielu innych, lecz prawem podstawowym. Chodzi tu nie tylko o swobodę kultu, ale także możliwość uczestniczenia, jako ludzie wierzący w dialogu publicznym. "Stąd wolność religijna jest siłą prowadzącą do pokoju" - podkreślił kard. Tauran.

Jest on przekonany, że Benedykt XVI za bł. Janem Pawłem II przypomni o konieczności modlitwy o pokój w świecie. Wymiar religijny pobudza bowiem ludzi wierzących do bardziej żarliwego budowania zgodnego społeczeństwa, w którym króluje pokój.

Francuski purpurat w obliczu eksperymentów na istotach ludzkich, aborcji, eutanazji, banalizacji ludzkiej seksualności, dyktatury pozorów wzywa chrześcijan do współpracy w humanizacji świata. "Sądzę, że z Asyżu powinno wyjść przesłanie kierowane do ustawodawców i nauczycieli: niech zawsze będzie szanowana osoba poszukująca prawdy w obliczu tajemnicy swojej kondycji. Trzeba też, aby młodzi byli wychowywani do myślenia krytycznego, pozwalającego na dokonanie wyboru między tym, co prawdziwe a fałszywe, na docenienie wielkich tradycji kulturowych otwartych na transcendencję, tak dobrze wyrażających nasze dążenie do prawdy i wolności" - stwierdza na łamach miesięcznika "Tracce" przewodniczący Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego.

«« | « | 1 | » | »»

Wybrane dla Ciebie

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama