Szalom to dar

Joanna Jureczko-Wilk

publikacja 17.01.2018 19:44

- Zamiast kreować własne wizje dróg do pokoju, lepiej przyjąć pokój, jaki nam obiecuje i daje Pan Bóg - mówił abp Grzegorz Ryś, podczas sympozjum w Warszawie, w Dniu Judaizmu.

Bp Rafał Markowski, przewodniczący Komitetu KEP ds. Dialogu z Judaizmem, i naczelny rabin Polski Michael Schudrich odmówili Psalm 122 Joanna Jureczko-Wilk /Foto Gość Bp Rafał Markowski, przewodniczący Komitetu KEP ds. Dialogu z Judaizmem, i naczelny rabin Polski Michael Schudrich odmówili Psalm 122

Sympozjum w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN było częścią centralnych obchodów Dnia Judaizmu, który w Kościele katolickim jest obchodzony 17 stycznia. Poprzedziła je krótka modlitwa Psalmem 122, którą odmówili: po polsku -  bp Rafał Markowski, przewodniczący Komitetu KEP ds. Dialogu z Judaizmem, a po hebrajsku - naczelny rabin Polski Michael Schudrich.

Zachęcając do dyskusji o haśle tegorocznego Dnia: "Pokój! Pokój dalekim i bliskim" (Iz 57,19), socjolog prof. Jan Grosfeld z UKSW podkreślił, że jego zdaniem judaizm rabiniczny i chrześcijaństwo w ostatnich dziesięcioleciach bardzo się do siebie zbliżyły. Przyczyniły się do tego -  niestety - lata cierpienia i zagłady. Warto jednak zapytać, na czym ta bliskość będzie polegać i jaki będzie jej kierunek w następnych latach. "Bo myślę, że to nie jest tak, że zamiast antysemityzmu, mamy antyislamizm, że łączy nas wspólny strach" - zaznaczył prof. Grosfeld.

- Nie dam się wpuścić w ten kanał, że muzułmanin jest wrogiem - stanowczo sprzeciwił się abp Grzegorz Ryś.

- Wspólnie z naszymi żydowskimi przyjaciółmi świętujemy w naszym domu szalom i weekend - mówiła s. Anna Bodzińska NDS   Joanna Jureczko-Wilk /Foto Gość - Wspólnie z naszymi żydowskimi przyjaciółmi świętujemy w naszym domu szalom i weekend - mówiła s. Anna Bodzińska NDS
Arcybiskup podkreślił, że Boża obietnica pokoju - w przekonaniu chrześcijan - wypełniła się w Jezusie Chrystusie, ale nie wszyscy ten dar przyjęli. - Świat przed Chrystusem nie znał tak dramatycznych momentów, jak Zagłada, która dokonała się w chrześcijańskiej Europie. To jest dramatyczny paradoks - zaznaczył duchowny, dodając iż mamy za sobą ponad 2 tysiące lat przyjmowania i odrzucania tego daru. Przywołując słowa Jezusa, z końca Ewangelii św. Jana: "Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję", abp Ryś podkreślił, że trudno jest przyjąć Chrystusowy pokój w sytuacji, gdy bardziej od szukania prawdy zależy nam na dowiedzeniu swoich racji, tworzeniu własnych sposobów osiągnięcia pokoju, narzucania go na własnych warunkach.

Naczelny rabin Polski Michael Schudrich podkreślił, że „daleko i blisko” nie jest kategorią geograficzną   Joanna Jureczko-Wilk /Foto Gość Naczelny rabin Polski Michael Schudrich podkreślił, że „daleko i blisko” nie jest kategorią geograficzną
W tym kontekście wspomniał o "pojednaniu źródłowym" jakie wprowadza Jezus, o którym św. Jan Paweł II pisał w adhortacji w 1984 r.

- Pojednanie to dotyka źródła problemu, czyli serca człowieka (...) Zagrożeniem nie są różnice między ludźmi, tylko wrogość. Mamy czasami taką pokusę załatwienia braku pokoju po wierzchu. Dopóki nie zejdzie się do samego dna podziału, dotąd nic się nie zmieni. A to dno jest w ludzkim sercu, które hoduje wrogość - przestrzegł arcybiskup.

Nawiązując do hasła Dnia Judaizmu, naczelny rabin Polski Michael Schudrich podkreślił, że „daleko i blisko” nie jest kategorią geograficzną. Za bliskich można uważać współwyznawców, ludzi o tych samych poglądach. Dalekimi zaś są Ci, którzy różnią się od nas wiarą, sposobem myślenia, interpretowania rzeczywistości.

- Moją rolą jest szukać pokoju ze wszystkimi. Człowiek nie ma prawa sądzić innego człowieka, tylko Bóg ma do tego prawo. Naszym wyzwaniem w życiu jest poznać i dotykać świętą iskrę, która jest w każdym człowieku – mówił rabin.

Za przykład podał św. Jana Pawła II, który potrafił rozmawiać z każdym człowiekiem - premierem, dzieckiem, osobą, która chciała go zabić... – królem, premierem, czy dzieckiem. - Kiedy staram się czuć ból i radość innego człowieka, nie oznacza, że zgadzam się z nim. Mogę być całkowicie od niego różny, ale kiedy z nim rozmawiam, rozumiem go i staram się czuć jego ból i radość, wtedy naprawdę zbliżam się do iskry świętej Jeżeli chce jej dotykać i ją rozumieć to muszę mieć otwarte oczy i szukać Szalom – tłumaczył Michael Schudrich. 

Jak dodała rabin Małgorzata Kordowicz z Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie, wszystkie ważniejsze modlitwy judaizmu kończą się słowami o pokoju, a pozdrowienie "szalom" bliskie jest słowu "szalem", oznaczającym pełnię, doskonałość. Zaznaczyła tez, że wprowadzania pokoju powinniśmy rozpocząć od siebie, zgodnie z zasadą zawartą w pismach żydowskich, a mówiącą, że kto czyni pokój we własnym domu, jakby czynił go w całym Izraelu.

Uczestnicząca w spotkaniu s. Anna Bodzińska ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej z Syjonu zauważyła, że w całej Biblii słowo "pokój" użyte zostało 300 razy, ale tylko 5 razy w kontekście przeciwstawnym wojnie. Pokój to też radość, sukces, szczęście, ale również nieprzekupność i nieskazitelność.

- Nawet jeśli pokój ofiarowany jest każdemu - dalekim i bliskim - rozdział 57 księgi Izajasza kończy się ostrzeżeniem, że nie ma pokoju dla niegodziwych, czyniących zło. To odwołanie do naszych praktyk religijnych, które mogą być powierzchowne i pozorne – powiedziała s. Bodzińska NDS. Podzieliła się też świadectwem własnego zgromadzenia, które zostało założone w 1843 r. w Paryżu, przez dwóch żydów, którzy uwierzyli w Chrystusa. Obecnie siostry pracują głownie nad wykorzenianiem skutków antysemityzmu oraz umocnieniem wiary chrześcijańskiej przez zgłębianie Biblii. Podejmują też działalność na rzecz osób doświadczających dyskryminacji rasowej, religijnej i socjalnej. W Polsce, w Krakowie obecne są od 2004 r. Uczestnicy dyskusji podkreślali, że pokój to dar, o przyjęcie którego trzeba nieustannie się starać   Joanna Jureczko-Wilk /Foto Gość Uczestnicy dyskusji podkreślali, że pokój to dar, o przyjęcie którego trzeba nieustannie się starać

Dzień Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce obchodzony jest od 1998 r. Zadecydowała o tym Konferencja Episkopatu Polski, a inicjatorem był bp Stanisław Gądecki, wówczas stojący na czele Podkomisji Episkopatu Polski ds. Dialogu z Judaizmem. Pierwsze obchody odbyły się pod hasłem „Kto spotyka Jezusa Chrystusa, spotyka judaizm”, zaczerpniętym z przemówienia Jana Pawła II w Moguncji w listopadzie 1980 r. Polska jest drugim po Włoszech krajem europejskim, w którym zaczęto organizować takie obchody. Później włączyły się w tę inicjatywę m.in. Austria, Holandia i Szwajcaria.