Komentarze 2
  • tomak
    01.02.2018 10:56
    Tak, tak drugie przykazanie Dekalogu można w reklamach dowolnie przekraczać, natomiast nie można nosić krzyżyka na piersi w miejscu pracy (przykład stewardessy w jednej z angielskich linii lotniczych), przeszkadza również krzyż na ścianie (rani uczucia itd.). W Europie Zachodniej jest przyzwolenie na okazywanie pogardy dla symboli chrześcijańskich i nie ma przyzwolenia poprzez te symbole dla okazywania swojej wiary. Na tym polega zgnilizna współczesnego, pogańskiego Zachodu.
  • nika
    01.02.2018 23:55
    Pytanie - dlaczego firma uznała, że posługiwanie się imionami Jezusa i Maryi miałoby stanowić dla niej reklamę? Ku czemu w ten sposób zmierzała? Dla mnie to jest ewidentne naruszenie drugiego przykazania. Nie trzeba od razu nawoływać do nienawiści, by naruszyć uczucia osób wierzących. Z drugiej strony - chyba bym nie nałożyła na firmę grzywny, tylko nakazała zaniechania takiej reklamy pod ewentualną dalszą konsekwencją niedostosowania się do zakazu. Ale do tego trzeba dokładnie znać przebieg sprawy i litewskie ustawodawstwo.A swoją drogą - że naruszanie uczuć chrześcijan przychodzi z dużą łatwością, wyznawców innych religii jakoś obchodzi się z daleka... Ale - "jeśli Mnie prześladowali, i was prześladować będą". Nie powinniśmy się dziwić. Słyszałam bardzo dające do myślenia stwierdzenie - "zastanów się, czy jeśli oskarżą cię o bycie chrześcijaninem, będą mieli na to dość dowodów, by cię skazać". No właśnie... Daj Boże...
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja