Projekt nowelizacji Kodeksu karnego przewidujący wykreślenie kary pozbawienia wolności z katalogu kar za przestępstwo obrazy uczuć religijnych został przekazany do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych - wynika z poniedziałkowego komunikatu Ministerstwa Sprawiedliwości.
Ministerstwo podkreśliło, że proponowane w projekcie zmiany były konieczne w związku z wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wydanym w 2022 r. w sprawie Rabczewska przeciwko Polsce i mają "nie dopuścić do powtórzenia się podobnych naruszeń" jakie wykazano w sprawie.
Obecne przepisy Kodeksu karnego - których zmianę proponuje MS - stanowią, że kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
W projekcie nowelizacji resort proponuje usunięcie ostatniej z wymienionych w przepisie sankcji. W rezultacie, w katalogu kar za przestępstwo obrazy uczuć religijnych pozostałaby grzywna oraz ograniczenie wolności.
W poniedziałkowym komunikacie MS poinformowało o przekazaniu projektu tych zmian do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych. Jednocześnie wskazano, że projekt "nie przewiduje dekryminalizacji obrazy uczuć religijnych", a usunięcie kary pozbawienia wolności ma "zapobiec nadmiernej represji i ograniczać ryzyko tymczasowego aresztowania".
"Zmiany nie przewidują całkowitego uchylenia przepisu - ochrona wolności sumienia i wyznania wymaga utrzymania określonych środków penalizacji, jednak dostosowanych do wymogów proporcjonalności i swobody wypowiedzi" - podkreśliło MS.
Cytowany w komunikacie szef MS Waldemar Żurek podkreślił, że Polska "absolutnie nie rezygnuje z ochrony uczuć religijnych" a obrażanie wiary nadal będzie karane zgodnie z obowiązującym prawem. Jako konieczne wskazał jednak ujednolicenie prawa polskiego ze standardami europejskimi. "Zmiany, które wprowadzamy, są odpowiedzią na wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, a nie decyzją polityczną. To tylko korekta katalogu kar, więc kto uważa, że może budować w Polsce nienawiść na tle religijnym ten bardzo się pomyli" - podkreślił Żurek.
Chodzi o wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 15 września 2022 roku wydany w sprawie Rabczewska przeciwko Polsce. Wyrok zapadł na kanwie głośnej przed kilku laty sprawy karnej piosenkarki Dody. W 2012 r. Dorota Rabczewska została prawomocnie skazana na 5 tys. zł grzywny za obrazę uczuć religijnych dwóch osób poprzez określenie autorów Biblii jako "naprutych winem i palących jakieś zioła".
Skargi piosenkarki trafiły do Trybunału Konstytucyjnego i ETPC. W 2015 r. w związku ze skargą konstytucyjną wynikłą z tamtej sprawy TK orzekł, że karanie grzywną za przestępstwo obrazy uczuć religijnych jest zgodne z konstytucją. Jednocześnie jednak przyznał, że możliwość karania za taki czyn dwoma latami więzienia może być postrzegana jako "zbyt dolegliwa".
- W demokratycznym państwie prawnym, należącym do kultury europejskiej, której wyznacznikiem są m.in. takie wartości, jak tolerancja i pluralizm światopoglądowy, ochrona uczuć religijnych innych osób przed ich obrazą znieważającym, publicznym i umyślnym zachowaniem wobec przedmiotu czci religijnej nie musi prowadzić do zagrożenia karą pozbawienia wolności, w szczególności w wymiarze do lat dwóch - mówił wtedy sędzia TK Andrzej Wróbel.
Z kolei ETPC w 2022 r. uznał, że Polska naruszyła art. 10 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności poprzez naruszenie prawa do swobodnego wyrażania opinii.
Resort sprawiedliwości podkreślił w komunikacie, że "wprowadzone zmiany mają na celu dostosowanie polskiego prawa do wymogów wynikających z międzynarodowego orzecznictwa, przy zachowaniu właściwej ochrony wartości religijnych i porządku publicznego". "Polska konsekwentnie broni wolności słowa oraz przeciwdziała nienawiści i dyskryminacji, realizując jednocześnie zobowiązania wynikające z praw człowieka" - dodało MS.