Ukraina: Tatarzy krymscy poddawani represjom

Sytuacja narodu Tatarów krymskich to jeden z najbardziej tragicznych aspektów rosyjskiej okupacji półwyspu; są oni poddawani represjom, które od czasu aneksji zmieniły charakter z pokazowego na systemowy - powiedziała PAP Ołha Kyryszko, przedstawicielka prezydenta Ukrainy w Autonomicznej Republice Krymu.

- Tatarzy krymscy to turkijski rdzenny naród Krymu. Po aneksji Chanatu Krymskiego przez Rosję w 1783 r. ich udział w strukturze ludności zmniejszył się z ponad 80 proc. do około 35 proc. na początku XX wieku. Punkt kulminacyjny stanowiła deportacja 18 maja 1944 r. - około 200 tys. osób wywieziono do Azji Centralnej i na Syberię, z czego od 18 do 46 proc. zmarło z głodu i chorób. Powrót narodu na Krym rozpoczął się dopiero po 1989 r. - przypomniała Kyryszko.

Krym wszedł w skład niepodległej Ukrainy w 1991 r. po rozpadzie ZSRR. W lutym 2014 r. uzbrojeni ludzie w nieoznakowanych mundurach, tzw. zielone ludzki, zajęli budynki miejscowej administracji na półwyspie. 26 lutego obchodzony jest w Ukrainie jako Dzień Oporu wobec Rosyjskiej Okupacji Krymu.

Rosja anektowała Półwysep Krymski w marcu 2014 r. w wyniku interwencji zbrojnej i "referendum", które władze Ukrainy i Zachód uznały za pogwałcenie prawa międzynarodowego. W tym samym roku przewodniczący Medżlisu (samorządu Tatarów krymskich) Refat Czubarow oraz lider Tatarów krymskich Mustafa Dżemilew zostali pozbawieni prawa wjazdu na półwysep i kontynuują działalność na uchodźstwie.

- W ciągu 12 lat rosyjskiej okupacji Krymu sytuacja w zakresie praw człowieka przeszła od selektywnych prześladowań do totalnego systemu represji - podkreśliła Kyryszko. W latach 2014-2015 represje miały charakter pokazowy i były wymierzone w znanych aktywistów, dziennikarzy, obrońców praw człowieka oraz przedstawicieli wspólnot religijnych i rdzennych narodów Ukrainy; w kolejnych latach system represji nabrał systemowego charakteru - wyjaśniła.

Jak dodała, po pełnoskalowej agresji Moskwy na Ukrainę 24 lutego 2022 r. Krym ostatecznie przekształcił się w przyczółek agresora i "laboratorium" metod okupacyjnych, które następnie stosowano na okupowanych terenach obwodów chersońskiego i zaporoskiego.

- System kontroli stosowany przez Rosję na Krymie obejmuje wymiar prawny, siłowy, informacyjny i demograficzny. Głównym mechanizmem jest ściganie karne na podstawie artykułów dotyczących terroryzmu, ekstremizmu, zdrady stanu oraz szpiegostwa. Przykładem jest sprawa 31-letniego Kyryła Kostygowa. Zarzucono mu "zdradę stanu" za przekazanie około 2 tys. rubli ukraińskim organizacjom charytatywnym; grozi mu za to od 12 do 20 lat pozbawienia wolności - poinformowała Kyryszko.

W jej ocenie do odpowiedzialności pociągane są również osoby, które udostępniły proukraińskie wpisy w serwisach społecznościowych oraz wyrażały sprzeciw wobec działań władz rosyjskich.

- Okupacyjne władze systematycznie zmieniają też strukturę demograficzną Krymu - sprzyjają wysiedlaniu rdzennych mieszkańców oraz osiedlaniu wojskowych i osób przybyłych z Rosji. Liczba ludności Krymu wzrosła z około 2,3 mln do około 2,6 mln dzięki przesiedleńcom z Rosji. Wraz z kilkuset tysiącami osób, które opuściły Krym, tendencja ta świadczy o celowym "rozrzedzaniu" lokalnej ludności (osobami) lojalnymi - zaznaczyła przedstawicielka prezydenta Ukrainy.

Dodała, że w latach 2015-2025 Rosja przeprowadziła 22 kampanie poborowe na Krymie, w rezultacie których do służby wojskowej nielegalnie powołano co najmniej 53 tys. osób. - Od 2026 r. wprowadzono całoroczny pobór do wojska. Ponad 30 proc. osób skazanych za uchylanie się od służby to Tatarzy krymscy. Przymusowa mobilizacja na Krymie jest dobrze udokumentowanym przestępstwem międzynarodowym, podlegającym odpowiednim przepisom prawnym umożliwiającym ściganie sądowe (odpowiedzialnych za to osób - PAP) w przyszłości - oświadczyła.

Według Kyryszko setki Tatarów krymskich otrzymały wyroki od 10 do 24 lat więzienia za sam udział w zgromadzeniach religijnych lub czytanie zakazanych przez władze książek. Wszelkie powiązania finansowe lub rodzinne albo kontakt z Ukrainą mogą być interpretowane jako "zdrada" - dodała.

- Po lutym 2022 r. masowo stosuje się (kary za - PAP) "dyskredytowanie armii" - komentarze w portalach społecznościowych, prywatną korespondencję, wypowiedzi ustne na podstawie donosów. Równolegle stosuje się kary administracyjne, zakazy wyjazdu, konfiskatę mienia, zwolnienie z pracy. Dochodzi też do przemocy fizycznej i tortur podczas przesłuchań w celu uzyskania zeznań - powiedziała.

Kyryszko oceniła, że okupacja półwyspu sprawiła, że głównym celem systemu oświaty na półwyspie stało się całkowite zniszczenie tożsamości Tatarów krymskich. Według niej poprzez wprowadzenie rosyjskich standardów, zmianę programów nauczania i wycofanie podręczników język krymskotatarski praktycznie zniknął z procesu edukacyjnego.

- Osobnym zagrożeniem jest systemowa militaryzacja i ideologiczna indoktrynacja młodzieży. (Rosyjska paramilitarna organizacja dla dzieci i młodzieży - PAP) Junarmia objęła ponad 32 tys. dzieci, a w szkołach wprowadzono obowiązkowe "wychowanie wojskowo-patriotyczne". Według naszych szacunków około pół miliona ukraińskich dzieci i studentów na Krymie jest pod stałym wpływem propagandy zintegrowanej z procesem edukacyjnym - dodała.

Zdaniem Kyryszko zachowanie charakteru Krymu jako wielonarodowej przestrzeni będzie możliwe tylko po odzyskaniu przez Ukrainę kontroli nad półwyspem i odzyskaniu przez Ukrainę suwerenności. - Dwanaście lat rusyfikacji i prześladowań wymaga systemowego przeciwdziałania: od ochrony języków rdzennych narodów po wsparcie młodzieży i integrację kulturową półwyspu - podkreśliła przedstawicielka prezydenta Ukrainy.

Ukraina już realizuje pewne działania w tym kierunku - powiedziała. Państwo opracowuje np. strategie mające na celu przywrócenie równoprawnej koegzystencji narodów na Krymie oraz prowadzi projekt, w ramach którego przyznaje ukraińskie dokumenty i obywatelstwo osobom z Krymu, jeśli wcześniej ich nie miały lub zostały ich pozbawione przez Rosję.

Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg