Religijne tło konfliktu na Bliskim Wschodzie

Konflikt wokół Iranu ujawnia linie podziału między dwoma głównymi odłamami islamu, sunnitami i szyitami – ale nie jest to jedyny przykład wpływu religii. Zwraca na to uwagę w swojej korespondencji niemiecka agencja katolicka KNA.

Umarł król, niech żyje król. Wydaje się, że jest to motto dla działań irańskich przywódców. Krótko po rozpoczęciu amerykańskiej operacji zbrojnej na Republikę Islamską w weekend stało się jasne: jedną z pierwszych ofiar ofensywy był ajatollah Ali Chamenei, przywódca polityczny i religijny. Według ostatnich doniesień medialnych, jego następcą może zostać jego syn, Modżtaba Chamenei. Mówi się, że komisja złożona z 88 duchownych ma za zadanie wyłonić następcę. Jej członkowie, to niemal bez wyjątku zagorzali konserwatyści.
Najwyraźniej próbują utrzymać władzę mułłowie (uczeni i interpretatorzy praw religijnych oraz doktryn). Od 1979 roku, kiedy ówczesny przywódca rewolucyjny ajatollah Chomeini obalił reżim ostatniego szacha, Mohammada Rezy Pahlawiego, w życiu publicznym dominuje ścisła interpretacja islamu szyickiego. Według wielu ekspertów spotyka się to z narastającym oporem. W proteście przeciwko „nadużyciom religii przez państwo” społeczeństwo irańskie staje się coraz bardziej zsekularyzowane – powiedziała w rozmowie z KNA badaczka konfliktów Sara Bazoobandi. która wykłada i prowadzi badania w Niemieckim Instytucie Studiów Globalnych i Regionalnych (GIGA) w Hamburgu oraz w Instytucie Polityki Bezpieczeństwa Uniwersytetu w Kilonii (ISPK).

Dalsza brutalizacja reżimu?

Według eksperta ds. Iranu i teologa Klausa von Stoscha „reżim nadal opiera się na około 20 procentach społeczeństwa, które dzięki niemu czerpie korzyści, jest gotowe do użycia przemocy, a wielu z nich nie ma nic do stracenia”. Kolejne 20 procent pragnie reform w „państwie Bożym”, w którym władza polityczna jest ściśle powiązana z religią, a prawo państwowe opiera się na zasadach szariatu (prawa islamskiego), lub demokracji opartej o islam, powiedział von Stosch.

Ale czy to wystarczy do rzeczywistej zmiany władzy? Jeśli w ogóle do tego dojdzie, prawdopodobna jest dyktatura pod wodzą Gwardii Rewolucyjnej, a nawet wojna domowa. Von Stosch spodziewa się najpierw dalszej brutalizacji reżimu. „W perspektywie średnioterminowej Gwardia Rewolucyjna mogłaby odeprzeć wpływy duchowieństwa szyickiego. Na razie jednak duchowieństwo zyskało prestiż dzięki „męczeństwu” Chameneiego” – powiedział KNA profesor katolickiej teologii systematycznej na Uniwersytecie w Bonn.

W Libanie narasta gniew

Według danych ONZ, w konflikt na Bliskim Wschodzie zaangażowanych jest obecnie 14 państw. Zdominowany przez szyitów Iran próbuje zdestabilizować region, atakując sunnickie państwa Zatoki Perskiej. Wśród stronników Iranu znajduje się działająca w Libanie milicja Hezbollahu, która jest obecnie atakowana przez Izrael. W tym wyniszczonym ciągłymi kryzysami śródziemnomorskim kraju, panuje wielki gniew wobec Hezbollahu, „który najwyraźniej ślepo wykonywał rozkazy irańskich mułłów i zaatakował Izrael” – uważa Frank Wiegandt, przedstawiciel katolickiej organizacji pomocy Misereor na Bliskim Wschodzie. Jego zdaniem, dało to izraelskiej armii pretekst do natychmiastowego ataku.

Jednocześnie panuje ogromna solidarność, podkreślił Wiegant. „Libańscy chrześcijanie i muzułmanie zbierają datki i pomagają swoim rodakom, którzy ucierpieli lub zostali zmuszeni do ucieczki”. Uchodźcom oferowane jest zakwaterowanie, żywność, środki higieny i wsparcie psychospołeczne – za pośrednictwem organizacji partnerskich, również Misereor.

Rozdział religii od państwa w Iranie?

Ale jak sytuacja może się teraz potoczyć w Iranie? Pisarz Navid Kermani jest zdziwiony. „Jeśli już używa się środków militarnych, to nie powinny one po prostu obalić reżimu”, powiedział Kermani w rozmowie z rozgłośnią radiową WDR. Jego zdaniem, USA nie mają jednak trwałej strategii. Zamiast tego, na razie prawdopodobnie zwyciężą radykałowie. Kermani – niemiecko-irański pisarz i orientalista – jest autorem kilkunastu powieści a także esejów na temat islamu i relacji pomiędzy kulturą zachodu i islamem.

Jednak w dyskusjach o przyszłości Iranu wciąż pojawia się inne nazwisko: syn szacha Reza Pahlawiego. Zdobył poparcie, obiecując rozdział polityki od religii i gwarantując wolność wyznania, zwraca uwagę Sara Bazoobandi.

Ale czynnik religii odgrywa rolę nie tylko w islamie. Według doniesień medialnych, swoją retorykę zaostrzają również dowódcy sił zbrojnych USA. Tłumaczą, że prezydent USA Donald Trump został namaszczony przez Jezusa – a walka jest częścią Boskiego planu.

 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| IRAN

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg