Chrześcijanie uciekają z Aleppo

RADIO WATYKAŃSKIE |

dodane 26.03.2013 18:50

Nieznany jest los dwóch porwanych księży, za których porywacze żądają 150 tys. dol. okupu

Chrześcijanie uciekają z Aleppo Bernard Gagnon / CC-SA 3.0 Aleppo

Chaldejski ordynariusz Aleppo przybył do Rzymu jako przewodniczący syryjskiej Caritas na spotkanie katolickich organizacji niosących pomoc w tamtym regionie. Bp Antoine Audo SJ nie mógł jednak powrócić do swej diecezji ze względu na zamknięcie lotniska w Aleppo i niebezpieczeństwa na drogach. „Jestem w kontakcie z moim wikariuszem generalnym, z księżmi, przyjaciółmi i krewnymi. Odradzono mi powrót, mimo że bardzo chciałbym być z moimi diecezjanami” – powiedział biskup agencji AFP. Jest on też zaniepokojony o los dwóch księży, uprowadzonych półtora miesiąca temu. Porywacze zażądali okupu w wysokości 150 tys. dolarów.

Pytany o przyszłość chrześcijan w Syrii biskup Aleppo wyznał, że nie czują się oni bezpiecznie. Obawiają się, by i w ich kraju nie doszło do takich prześladowań, jak w Iraku. Dotąd Aleppo opuściło od 20 do 30 tys. chrześcijan. Na początku konfliktu syryjskiego społeczność chrześcijańska w tym mieście liczyła 160 tys. osób. Wyznawcy Chrystusa przemieszczają się wewnątrz Syrii, np. z peryferii Damaszku do centrum miasta. Uchodzą też do Libanu, gdzie działa szkolnictwo i można liczyć na pomoc organizacji charytatywnych. Wyjeżdżają również do Ameryki lub Europy, do krajów, gdzie osiedlili się już uchodźcy z Syrii czy Iraku.