RADIO WATYKAŃSKIE |
publikacja 23.01.2015 20:46
O nieuciekanie się do przemocy i niestosowanie oszczerstw w czasie kampanii wyborczej apelują do polityków Nigerii biskupi tego afrykańskiego kraju.
Chrześcijanie w Nigerii są terroryzowani przez islamskie ugrupowanie Boko Haram
Jakub Szymczuk /Foto Gość
14 lutego odbędą się tam wybory prezydenckie, których wynik zaważy na przyszłości Nigerii. Realnym zagrożeniem dla spokojnego przebiegu wyborów są fundamentaliści z islamskiego ugrupowania Boko Haram, którzy dążą do tego, by wybory wygrał popierany przez nich muzułmanin.
Jednocześnie przypomina się, że ubiegający się o kolejną kadencję obecny prezydent Goodluck Jonathan, który jest chrześcijaninem, nie zrobił praktycznie nic, by rozwiązać problem islamskiego terroryzmu.
Wskazuje się, że za jego rządów w kraju znacząco wzrosła korupcja, która zżera także wojsko i służby bezpieczeństwa, co przyczynia się do wzrostu siły islamskich fundamentalistów.
Nigeryjscy biskupi przypominają w tym kontekście, że tylko zachodnia interwencja wojskowa może powstrzymać terrorystów z Boko Haram.