Koreańskie syreny

Bella Myŏng-wŏl Dalton-Fenkl, Heinz Insu Fenk

publikacja 27.05.2026 12:07

Nurkujące kobiety z wyspy Jeju. Tylko one są w stanie odwiedzić podwodny pałac Smoczego Króla?

Korea Sgroey / CC-SA 4.0 Korea
Widok ze świątyni Bomunsa na wyspę Jeju.

Haenyeo (해녀/海女, dosł. „kobiety morza”) nurkują bez specjalistycznego sprzętu i praktykują tę sztukę od ponad tysiąca pięciuset lat.

W przeszłości mężczyźni zamieszkujący wyspę trudnili się rolnictwem i rybołówstwem, kobietom zaś przypadło w udziale nurkowanie po morskie skarby, takie jak małże, strzykwy, wodorosty, ośmiornice, jeżowce czy skorupiaki. O Jeju mawiano, że to miejsce „trzech braków” i „trzech obfitości”: z trudem szukać tam złodziei, żebraków i bram, mnóstwo za to skał, wiatru i kobiet. Z historycznego punktu widzenia stosunkowo wyższa liczba mieszkanek wyspy była wynikiem faktu, że wielu rybaków ponosiło śmierć na wzburzonym morzu.

Haenyeo nurkują bez żadnego sprzętu wspomagającego oddychanie, a do końca XX wieku nie nosiły nawet pianek ochronnych. Jedna z legend głosi, że Bogini Morza była tak poruszona trudami, z jakimi muszą się mierzyć mieszkańcy Jeju, że podarowała grupie kobiet umiejętność oddychania pod wodą. Inna wersja tej opowieści mówi, że pierwsza haenyeo była kobietą, której mąż zaginął w morzu. Wzruszona jej oddaniem bogini pozwoliła jej oddychać pod wodą, by ułatwić poszukiwania ukochanego.

Mówi się, że haenyeo o niesamowitych zdolnościach do nurkowania są jedynymi ludźmi, którzy zdołaliby na własną rękę odwiedzić podwodny pałac Smoczego Króla, podobno kobiety te młodnieją z wiekiem, zamiast się starzeć. Niektóre z nich parają się również szamanizmem, chociaż na wyspie Jeju zajmują się tym głównie mężczyźni (w przeciwieństwie do Półwyspu Koreańskiego, gdzie można spotkać przede wszystkim szamanki).

Społeczność haenyeo to coś wyjątkowego: w kulturze zdominowanej przez wartości konfucjańskie udało im się utrzymać system matriarchalny, w którym zżyte ze sobą kobiety dzierżą władzę zarówno ekonomiczną, jak i społeczną, a matki uczą córki i przekazują im tajniki tradycyjnego nurkowania.

W ostatnich latach liczba haenyeo spadła, co ma związek z ciężkimi warunkami pracy, starzeniem się społeczeństwa, a także zmieniającymi się możliwościami zarobkowymi kobiet. Korea dokłada starań, by promować i utrzymać tę tradycję. Została ona również wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO.

*

Powyższy tekst jest fragmentem książki "Korea. Przewodnik po mitach, rytuałach i wędrówkach dusz". Autorzy: Bella Myŏng-wŏl Dalton-Fenkl, Heinz Insu Fenk. Wydawnictwo Poznańskie

Koreańskie syreny: nurkujące kobiety z wyspy Jeju