Pałac Pokoju i Pojednania

W założeniach ma symbolizować połączenie wszystkich religii świata.

Reklama

Kazachowie są narodem muzułmańskim, sunnitami. W centrum Astany stoi kilka pięknych meczetów. Wyróżnia się wśród nich Nur Astana, prezent Kuwejtu dla Nazarbajewa, największy meczet Azji Centralnej. Widać także złocone kopuły cerkwi prawosławnych.

Ten wieloreligijny charakter Astany dopełniają neogotycka katedra katolicka pod wezwaniem Matki Boskiej Fatimskiej oraz największa w Azji Centralnej synagoga Beit Rachel. Żydowska społeczność w tym mieście, choć nieliczna, jest wpływowa. Jednak nie świątynia jednej z tradycyjnych religii dominuje w pejzażu Astany, ale ogromna szklana piramida, nazwana Pałacem Pokoju i Pojednania, wybudowana przez światowej sławy architekta Norberta Forstera.

W założeniach ma symbolizować połączenie wszystkich religii świata. To budynek wielofunkcyjny. Łączy on w sobie zarówno symbolikę masońską, jak i pogańskie kulty solarne. Tam w 2009 r. odbywał się kongres liderów tradycyjnych religii światowych, w którym główną rolę odegrał patriarcha Cyryl. Zapewne nie przypadkiem piramidę postawiono na głównej osi Astany: piramida–Ak Orda–Bulwar Nurżoł–centrum bankowo-biznesowe.

Piramida jest symbolem wartości duchowych, na bazie których władze państwowe chcą budować tożsamość tego kraju. Czy im się to uda? Z pewnością największym zagrożeniem dla tego modelu jest radykalny islam, którego w Kazachstanie obecnie nie widać, ale już w sąsiednim Uzbekistanie pojawiają się problemy z dżihadystami. Aby im się oprzeć, trzeba będzie kiedyś wybrać twardszy model tożsamości aniżeli ogólnohumanitarne i abstrakcyjne wartości, które symbolizuje szklana piramida, być może najbardziej niezwykły obiekt w Astanie.

*

Powyższy tekst jest fragmentem artykułu "W sercu Eurazji". Cały tekst można przeczytać tutaj

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama