Yamatotakeru

Czyli japoński ideał wojownika, który pokonał niejedno złe bóstwo i poświęcił swe życie dla ojczyzny i dobra swych poddanych.

Reklama

Yamatotakeru to legendarny japoński heros. Był synem cesarza Keiko. Po urodzeniu otrzymał imię Kousu, zaś jego brat bliźniak nazwany został Ousu.

Gdy chłopcy dorośli, Ousu nie bardzo przykładał się do swoich dworskich obowiązków, więc cesarz-ojciec poprosił Kousu, by coś z tym zrobił. Kousu dotkliwie pobił brata, a następnie nieprzytomnego wrzucił do kloacznego dołu.

Ów straszliwy czyn nie zszokował jednak cesarza. Wręcz przeciwnie. Widząc bojowy charakter syna, postanowił wysłać go na leżącą na wschodzie wyspę Kiusiu przeciw buntującemu się plemieniu Kumaso.

Gdy drużyna Kousu przybyła na miejsce, wódz buntowników – a był to siłacz przypominający biblijnego Goliata - wydawał akurat przyjęcie. Kousu postanowił więc przebrać się w kobiece szaty i wślizgnąć na ucztę, podczas której zbliżył się do herszta rebeliantów i śmiertelnie pchnął go ukrytym w fałdach sukni sztyletem.

Herszt, zanim skonał, pogratulował Kousu zwycięstwa i nadał mu nowe imię – Yamatotakeru (bohater z Yamato). Kousu przyjął je, po czym dobił wodza, zaś jego drużyna wymordowała resztę buntowników.

W drodze powrotnej Yamatotakeru zabił dwa złośliwe bóstwa – jedno w prowincji Kibi, drugie zaś w Naniwie.

Po latach doszło do rebelii na zachodzie. Tym razem Yamatotakeru zaproponował, by tłumieniem buntu zajął się jego brat bliźniak. Słysząc te słowa przerażony obibok Ousu uciekł z pałacu. Cóż było robić? Yamatotakeru – wraz z ukochaną żoną Ototachibaną - wyruszył na kolejną wyprawę, podczas której miał się zmierzyć z okrutnymi barbarzyńcami z plemienia Emishi oraz – przed czym ostrzegał go cesarz-ojciec – złośliwymi bóstwami, zamieszkującymi lasy i moczary.

Zanim jednak doszło walk i potyczek, nasz bohater udał się do chramu w Ise, by tam złożyć hołd najważniejszej japońskiej bogini – Amaterasu. Otrzymał wówczas nie tylko błogosławieństwo, ale także święty miecz oraz sakiewkę, którą powinien otworzyć w momencie śmiertelnego niebezpieczeństwa. Oba te magiczne przedmioty wkrótce bardzo mu się przydały.

W prowincji Suruga grupa buntowników (bez walki) podporządkowała się jego władzy, po czym zaproszono go na polowanie. Była to jednak pułapka. Inni łowcy szybko się rozpierzchli, a gdy Yamatotakeru został sam, wzniecili pożar, licząc, że heros spłonie żywcem. Tak się jednak nie stało.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama