Buddysta w katedrze „jako pielgrzym”?

Dalai Lama wziął udział w Mszy św. w uroczystość Zesłania Ducha Świętego w wiedeńskiej katedrze.

Duchowy przywódca Tybetańczyków gościł 17-27 maja w Wiedniu. Ostatniego dnia pobytu podczas zwiedzania wiedeńskiej katedry zażyczył sobie wziąć udział w Mszy św. W niedzielę obchodziliśmy uroczystość Zesłania Ducha Świętego.

- Kto jest głęboko zakorzeniony w swojej wierze, potrafi także okazać szacunek wobec innych wyznań – mówił do wiernych kard. Christoph Schönborn na początku Mszy św. Wytłumaczył, że Dalai Lama chciał odwiedzić katedrę „jako pielgrzym”, tak jak wcześniej odwiedził sanktuaria maryjne w Lourdes i Fatimie.

Podczas swojej wizyty Dalai Lama spotkał się m.in. z austriackim kanclerzem Wernerem Faymannem i wziął udział w manifestacji „Europejskiej Solidarności dla Tybetu”. W niedzielę wrócił do Indii, gdzie mieszka od 1959 roku na wygnaniu.

«« | « | 1 | » | »»
  • Michael
    29.05.2012 01:42
    i co, to niby jest ewangeliczne? Nawet adepci wiary chrzescijanskiej musieli opuszczac swiatynie przed liturgia ofiary, a wpuszczani byli do przedsionkow. A teraz? Poganskiego duchownego wprowadza sie przed srodek historycznej swiatyni na Liturgie w wielkie swieto, swieto Ducha sw., tchnienia Prawdy w Kosciele. Jesli swiadectwo pierwszych chrzescijan ma miec dla nas jakiekolwiek znaczenie, to w swietle ich praktyki z pierwszych wiekow trzeba by za takie barbarzynstwo nakladac chyba ekskomuniki.

    Niezle czasy nastaly: Ofiare Chrystusa sprawuje sie w obecnosci kogos, kogo poganie uznaja kolejne wcielenie swojego religijnego lidera, i ktory oswaja demony, proszac w modlach, zeby swoja nienawsc skierowaly przeciwko innowiercom, i ktory nie ma zamiaru sie nawrocic.Ocean madrosci. Dobre.
  • gość
    29.05.2012 12:33
    Dalajlama "zażyczył sobie wziąć udział w Mszy Św."? I w ten sposób "okazał szacunek" katolikom?
    Okazanie szacunku, to raczej zrozumienie tego, co się naprawdę podczas Eucharystii dzieje, że składana jest wówczas Ofiara (uobecnienie złożonej raz Ofiary), i że katolicy składają dziękczynienie Bogu Ojcu; nie jest więc teatr do oglądania. Jak ktoś nie ochrzczony może "wziąć udział" w składanej ofierze?

    Z całym szacunkiem dla dalajlamy jako człowieka, albo jest ignorantem on (w co nie wierzę), albo katolicy, którzy na to "życzenie" się zgodzili.

  • dada
    29.05.2012 23:20
    Moim zdaniem, Pan Bóg cieszy się z obecności każdego człowieka w kościele. Czy zapomnieliście, że Bóg kocha również Dalajlamę?! I że ofiara złożona na krzyżu była ofiarą również za jego grzechy? Czy chcecie podjąć to ryzyko, że usuniecie go stamtąd, a Bóg w Dniu Ostatecznym zapyta was: dlaczego zabroniliście mu wejść do mojego domu? Zastanówcie się trochę zanim napiszecie kolejny durny komentarz!
  • Barliia
    31.05.2012 00:21
    Komentarze zwolenników wpuszczania Dalajlamy na Mszę porażają.
    Ludzie! Czy Wy macie choć minimalne pojęcie o tym czym jest Msza i dlaczego tylko ochrzczeni mają prawo w niej uczestniczyć???
    I nie dawajcie mi minusów (bo mi to zwisa) tylko pomyślcie (poczytajcie, dopytajcie): CZYM JEST MSZA i co się na niej dzieje.
    Jak ma wyglądać nasza wiara skoro dla wielu uczestnictwo niechrześcijanina we Mszy jest ok?

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.