Wojna bez końca

Serial „Fauda” pokazuje złożoną sytuację polityczną, w jakiej żyją w Izraelu Żydzi i Palestyńczycy.

Czy można nakręcić sensacyjny serial o konflikcie izraelsko-palestyńskim, czy raczej izraelsko-arabsko-irańskim, angażując się po którejś ze stron? Z pewnością tak, ale do tej pory taki nie powstał. Na portalach VOD możemy jednak oglądać kilka takich, których twórcy prócz sensacyjnej intrygi starali się przedstawić jakoś racje obu stron konfliktu. Nie zmienia to faktu, że sympatia lokalnego widza i tak pozostaje po stronie właściwej, czyli kraju producenta – Izraela. Najgłośniejszym i chyba cieszącym się największą oglądalnością serialem podejmującym tę tematykę jest „Fauda”. Popularność pierwszego sezonu tej produkcji sprawiła, że nakręcono dwie kolejne serie, a wkrótce mają rozpocząć się prace nad czwartą. Powtórzyła się też prawidłowość, że kontynuacje nie zawsze dorównują jakością pierwszej serii. O ile drugi sezon „Faudy” można zaliczyć do udanych, o tyle trzeci był już słabszy.

Serial, nie dokument

Izraelski serial cieszył się popularnością również w niektórych krajach arabskich, chociaż nie brakowało tam także opinii krytycznych. W Izraelu podnoszono zarzuty, że humanizuje terrorystów, a w krajach arabskich, że jest nieuczciwy i antypalestyński. Krytykowano również brak kontekstu historycznego. Trzeba jednak pamiętać, że serial nie jest dokumentem, a jego odbiorcami mają być widzowie, którzy doskonale znają źródła konfliktu. Ogromną popularność na świecie zawdzięcza on znakomicie poprowadzonej, pełnej niespodzianek akcji, świetnej obsadzie oraz, co rzadkie w podobnych produkcjach, zniuansowanych psychologicznie sylwetkach pierwszoplanowych bohaterów. Można zgodzić się z opinią, że nawet islamscy terroryści zostali „zhumanizowani”, jeżeli pod tym pojęciem rozumiemy przedstawienie motywów, jakimi kierują się w swoim postępowaniu.

Pierwszy sezon serialu miał telewizyjną premierę w 2015 roku. Tytuł w języku arabskim oznacza dosłownie „chaos”, natomiast działający pod przykryciem członkowie izraelskiej jednostki używają go, informując swoje dowództwo o tym, że ich tożsamość została odkryta, i prosząc o pomoc. Koncepcję serialu opracowali Lior Raz i Avi Issacharoff, którzy doskonale znają specyfikę działania izraelskich służb specjalnych.

Lior Raz, występujący w serialu w roli Dorona, głównego bohatera „Faudy”, przez kilka lat służył w tajnej elitarnej jednostce antyterrorystycznej Sayeret Duvdevan, a później przez 20 lat znajdował się w jej rezerwie. Znakomicie wyszkoleni członkowie oddziału mogą działać w przebraniu na wrogim terytorium, wtapiając się w tłum, co pokazano w serialu. W czasie kiedy przyszły aktor służył w armii, jego narzeczoną zasztyletował islamski terrorysta. Morderca wraz z tysiącem innych więźniów został wymieniony później za schwytanego przez Hamas izraelskiego żołnierza. Avi Issacharoff jest z kolei znanym dziennikarzem specjalizującym się w tematyce bliskowschodniej i działalności służb specjalnych. Takie kompetencje pomysłodawców serialu sprawiają, że chociaż przedstawiono w nim wydarzenia fikcyjne, obraz funkcjonowania zarówno służb izraelskich, jak i terrorystycznych bojówek jest bardzo wiarygodny.

Konflikt trwa

Akcja dwóch pierwszych serii „Faudy” rozgrywa się w Izraelu i na Zachodnim Brzegu Jordanu. W serii trzeciej przenosi się do Strefy Gazy zarządzanej formalnie przez Autonomię Palestyńską, ale kontrolowanej przez Hamas uznawany przez wiele państw za organizację terrorystyczną.

W pierwszym sezonie agent jednostki antyterrorystycznej Doron, który niedawno przeszedł w stan spoczynku, dowiaduje się, że terrorysta Taufiq Hammed, rzekomo zabity w czasie jednej z operacji jego oddziału, żyje i planuje kolejne ataki. Doron wraca do służby, by ostatecznie rozprawić się z groźnym terrorystą, który według informacji kontrwywiadu ma wziąć udział w weselu swojego brata, Bashira. Jednak w czasie akcji dochodzi do chaotycznej strzelaniny. Bashir ginie, natomiast ranny terrorysta ucieka. Teraz jesteśmy świadkami brutalnych działań obu stron konfliktu, które nie przebierają w środkach, by osiągnąć swój cel. Hammed pragnie zemsty, natomiast Doron, który w tym czasie nawiązuje znajomość z palestyńską lekarką Shirin, usiłuje go dopaść.

W następnym sezonie serialu przeciwnikiem Dorona jest Al-Makdassi, który brał udział w walkach Państwa Islamskiego w Syrii. Po powrocie na Zachodni Brzeg Jordanu usiłuje przejąć kontrolę nad miejscową organizacją terrorystyczną. W ten sposób chce uzyskać pełną autonomię w swoich działaniach. Nie podoba się to lokalnym palestyńskim władzom. Al-Makdassi, przygotowując akcję, kieruje się zarówno pragnieniem zemsty na Doronie, jak i wyznawaną przez siebie ideologią.

Ostatnia seria „Faudy” rozgrywa się w Autonomii Palestyńskiej i Strefie Gazy. Tym razem Doron inwigiluje środowisko rodzinne groźnego terrorysty. Udaje mu się zaprzyjaźnić z członkiem jego rodziny, którego uczy boksu i utwierdza w przekonaniu, że ma wielki talent pięściarski. W Strefie Gazy natomiast pojawiają się izraelscy terroryści, którzy otrzymali zadanie odbicia porwanych przez islamistów nastoletnich zakładników. Również w tym sezonie nie brakuje napięcia, ale także scenariuszowych i dramaturgicznych potknięć.

Spirala przemocy

„Fauda” dostarcza widzowi nie tylko rozrywki. Pokazuje złożoną sytuację polityczną, w jakiej żyją podzielone od dziesiątków lat strony konfliktu. Zarówno Palestyńczycy, jak i Żydzi działają w sposób brutalny, nie licząc się z ofiarami.

Zasługą twórców serialu jest fakt, że nie ma tu bohaterów wziętych z komiksu. Nawet terroryści szykujący wymierzone najczęściej w cywilów ataki nie są postaciami jednowymiarowymi. Nie są wyłącznie maszynami do zabijania. Kochają swoje rodziny, ale dla dobra sprawy gotowi są poświęcić wszystko. Twórcy filmu nie odbierają im godności, przedstawiają też motywy, jakimi się kierują, wchodząc na drogę przemocy. Czasem, co obserwujemy w trzecim sezonie „Faudy”, dochodzi do zmiany poglądów – jak w przypadku jednego z pierwszoplanowych bohaterów nieakceptującego przemocy. Co nie zmienia faktu, że trudno zrozumieć entuzjazm, jaki budzą terroryści wśród palestyńskiej społeczności, kiedy w zamachach, często samobójczych, zabijają niewinnych ludzi, w tym dzieci, zyskując miano męczenników. Serial pokazuje też znaczenie religii w życiu rodzinnym Palestyńczyków.

Z kolei sprawni i znakomicie wyszkoleni izraelscy agenci nie są herosami z bohaterskich filmów, ale ludźmi z krwi i kości, którzy przeżywają dramaty, a czasem tragedie związane ze służbą, a także problemy rodzinne. Charakter ich działalności niszczy psychikę, co prowadzi do konfliktów również w zgranym, wydawałoby się, zespole. Doron, główny, impulsywny bohater serialu, który nierzadko działa wbrew rozkazom dowództwa, popełnia błędy prowadzące czasem do tragicznych konsekwencji. Wydaje się, że nakręcająca się spirala przemocy nie będzie miała końca, przechodząc z pokolenia na pokolenie. Serial z pewnością nie jest filmem propagandowym nakręconym w jedynie słusznej sprawie.

„Fauda” jest tylko jednym z kilku interesujących izraelskich seriali, które warto obejrzeć. Najambitniejszą produkcją dotyczącą tej tematyki, jaką do tej pory widziałem, jest oparty na faktach serial „Nasi chłopcy”. Opowiada o wydarzeniach związanych z zabiciem arabskiego chłopca w odwecie za zamordowanie przez palestyńskie komando trzech żydowskich nastolatków. Serialem zainteresował się nawet Binjamin Netanjahu, premier Izraela, który wezwał do zbojkotowania produkcji, nazywając ją antysemicką, co oczywiście zaowocowało wzrostem oglądalności. Niedawno na portalach VOD pojawiła się „Dolina łez”, która w niekonwencjonalny sposób opowiada o wojnie Jom Kipur w 1973 roku, kiedy kraje arabskie niespodziewanie zaatakowały Izrael.•

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg