Religie przeciw przemocy

Religie przeciwstawiają się przemocy, nie aprobują jej, a każde jej zastosowanie można uznać za apostazję – mówili katolicy i muzułmanie podczas XI Dnia Islamu w Kościele Katolickim w Polsce 26 stycznia.

Gospodarzem centralnego spotkania był biskup warszawsko-praski abp Henryk Hoser. Podczas obchodów przewodnicząca Zarządu Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej w Białymstoku Halina Szahidewicz otrzymała przyznawany co dwa lata tytuł Człowieka Dialogu.

Otwierając spotkanie przewodniczący Komitetu Episkopatu ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi bp Romuald Kamiński przypomniał, że tegoroczne spotkania odbywa się w cieniu wielkiej tragedii, dlatego chrześcijanie proszą Jezusa Chrystusa, który objawił, że Bóg jest miłością, aby ich bracia muzułmanie wspólnie z nimi odczuwali tę prawdę.

Ambasador Algerii i dziekan korpusu dyplomatycznego krajów muzułmańskich Abdelkader Khemri z uznaniem mówił o organizowanym od ponad 10 lat Dniu Islamu w Polsce. Jest to inicjatywa elit – stwierdził dyplomata i życzył, aby przeniknęła ona da najszerszych kręgów społeczeństwa. Wspomniał o ostatnich wstrząsach, przeżywanych w krajach muzułmańskich, podkreślił, że terror nie ma nic wspólnego z duchem islamu.

Jego zdaniem muzułmanie i chrześcijanie w krajach arabskich i całego świata powinni wspólnie dążyć do zwalczania przemocy i potrzebują wsparcia ludzi dobrej woli na całym świecie. "Islam jest podstawą pokoju i tolerancji i każda z trzech religii monoteistycznych, prowadzących ze sobą dialog, podkreśla godność człowieka i szacunek dla ludzi innych religii i kultur" – stwierdził ambasador Khermi.

Witając zgromadzonych gości, w tym ambasadorów kilku państw islamskich, abp Henryk Hoser powiedział, że dziś ludzkość dzieli się na wierzącą i niewierzącą. Modlitwa jest dziś łącznikiem między bardzo różnymi ludźmi, a człowiek, który się modli, widzi świat w całości, przestrzega praw Bożych i praw człowieka. Bóg, który chce, żebyśmy byli braćmi i przyjaciółmi, nie chce walk bratobójczych. "Niech nas łączy wspólna modlitwa do Pana świata, źródła miłości i miłosierdzia" – powiedział gospodarz spotkania.

Mufti RP Tomasz Miśkiewicz także mówił o potrzebie wspólnego przezwyciężenia zła. Przypomniał, że islam odrzuca przemoc, a według tradycji Prorok zalecał, że jeśli ktoś zobaczy złą rzecz, powinien ją naprawić czynem, jeśli nie może czynem, to mową, a jeśli i to jest niemożliwe – to w sercu. Wspomniał, że rok 2011 będzie ważny z powodu beatyfikacji Jana Pawła II, który był człowiekiem przyjaznym muzułmanom, czyniącym pierwszy gest. Muzułmanie będą też obchodzić 85-lecie Związku Religijnego w Polsce - dodał mówca.

Halina Szahidewicz, przewodnicząca Zarządu Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej w Białymstoku, otrzymała tytuł Człowieka Dialogu. Dr Agata Nalborczyk, sekretarz Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów, przed wręczeniem nagrody mówiła o wielkim zaangażowaniu laureatki w dialog, porozumienie i wychowanie młodego pokolenia.

Po odczytaniu fragmentów Biblii i Koranu na temat przemocy i pokoju, o stosunku do przemocy mówili kapłan katolicki i muzułmanin. Ks. Andrzej Gałka zwrócił uwagę na ewolucję poglądów wobec przemocy w Piśmie Świętym. W Starym Testamencie przemoc jest potępiona 600 razy, a pochwalona – 1000. Nieprzyjaciel nie jest bliźnim, ale ten pogląd się zmienia. Jezus przynosi nowe prawo, ale nie zachęca do tolerowania zła – należy mu się przeciwstawić. Obowiązkiem chrześcijanina jest pomoc biednym i prześladowanym. W chrześcijaństwie powstało tez pojęcie wojny sprawiedliwej, która można się tak nazywać tylko wówczas, gdy broni się przed napaścią. Zamiast tego pojęcia Sobór Watykański II wprowadził pojęcie prawa do obrony. Zawsze też potępiał terroryzm.

Bogusław Zagórski z Instytutu Ibn Halduna wyjaśnił zebranym, że pojęcie dżihad zostało wypaczone w mediach. Jest to słowo-klucz i oznacza wysiłek każdego człowieka, aby się poprawił, czyli walczył ze sobą, dbał o swoja moralność, przestrzegał zasad i przykazań. Islam aprobuje wojnę jedynie obronną – podkreślił. "Termin święta wojna nie istnieje w języku arabskim. Powoływanie się na islam, gdy stosuje się terror, jest w istocie apostazją, odejściem od islamu. Człowiek jest zobowiązany zrozumieć sytuację i obmyślić środki naprawy świata, a gwałt i terror nie są takimi środkami" – podkreślił Zagórski. Terror jest wielkim grzechem - dodał.

W spotkaniu wzięli udział współprzewodniczący Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów ks. Adam Wąs i Artur Konopacki, Samir Ismail, przewodniczący Rady Naczelnej Ligi Muzułmańskiej w Polsce, duchowni muzułmańscy, księża, siostry zakonne, osoby zaangażowane w dialog międzyreligijny.

«« | « | 1 | » | »»
  • MOSCARDI
    27.01.2011 11:01
    +Piękne słowa.
    Czekamy na otwarcie kościołów we wszystkich krajach muzułmańskich i zapewnienie bezpieczeństwa wiernym Chrześcijańskim. Bez tego dialogu nie będzie.
    Czy jakiś koranista mógłby mi wytłumaczyć, dlaczego w islamie tylu terrorystów? Czy to tylko kwestie społeczne, czy mają faktyczne uzasadnienie w koranie..?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Autopromocja