Religia sposobem na szczęście

Europejczycy są tym bardziej szczęśliwi, im bardziej są religijni, zwłaszcza, gdy są katolikami bądź protestantami – wynika z badań zrealizowanych przez Uniwersytet Nawarry w Hiszpanii.

Reklama

Analizy zostały przeprowadzone na podstawie danych pochodzących z 24 krajów Starego Kontynentu. Poczucie szczęścia jest wprost proporcjonalne do zaangażowania religijnego – wykazali hiszpańscy uczeni. Największymi szczęśliwcami okazali się konserwatyści i to pomimo etycznego rygoryzmu, którego wymaga od nich wiara. Ale dotyczy to jedynie katolików i protestantów. Ani prawosławni, ani muzułmanie czy wyznawcy innych wschodnich religii nie czują się w Europie szczęśliwi.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • pet
    09.01.2012 15:34
    Taaaak...wystarczy popatrzeć na Polaków jacy są "szczęśliwi". Ciekawe na jakiej grupie robiono te badania? Czyżby na bogatych, uśmiechniętych, nie mających problemów, itd.
  • Rafał
    09.01.2012 15:35
    Dla mnie osobiście religia jest sposobem na szczęście, ponieważ mając uporządkowany system wartości, jaki stwarza religia, to żyje się łatwiej.
    Dzięki religii i wierze mam oparcie i mogę się swobodnie realizować.
    Mogę wszystko, w Tym, w którym mnie umacnia!
    Każdemu życzę by znalazł własną Drogę.
  • POLONUS
    10.01.2012 18:16
    Najięcej szczęścia daje dobrze wykonana praca. Jest to najważniejsza z powinnosci, i najwazniejsza rzecz w chwilach utrapienia. Modl się ale i pracuj. To najważniejsze motto do życia każdego katolika.
  • Małgosia
    30.06.2012 12:07
    Zaczęłam kolekcjonowac ciekawe badania. To jest fascynujące. Szkoda, że autorzy arykułu nie podają dokładniejszych danych, więc trzeba sobie samemu znaleźc w sieci stosowny naukowy artykuł.
    Czytałam parę lat temu w Time lub Newsweeku badania, z których wynikało, że katolicy, konserwatywni w sprawach seksu, są najbardziej zadowoleni ze swojego życia seksualnego, zaś najmniej - single łapiący okazjonalnych partnerów. Czy ktoś zna bliższe dane badaczy?
    Podobnie zaskakują ostatnio opublikowane rzetelne naukowe badania Regenerusa nt. dzieci rodziców jednej płci. Znalazłam ślad w Gościu. Dzięki Gościu!
    Może warto gromadzic dane i badania naukowe "pod prąd"? Mam głębokie przekonanie, że my, wierzący w Chrystusa nie jesteśmy żałośni i nierozsądni, ale jesteśmy... szczęściarzami!!!
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama