Kościół nie prowadzi misji wobec Żydów, ale...

Najnowszy dokument watykańskiej Komisji ds. Stosunków Religijnych.

Reklama

„Bo dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne (Rz 11, 29). Refleksje o kwestiach teologicznych dotyczących relacji katolicko-żydowskich z okazji 50. rocznicy Nostra aetate”. Tak brzmi tytuł przedstawionego dziś w Watykanie nowego dokumentu watykańskiej Komisji ds. Kontaktów Religijnych z Judaizmem. Tekst ten, jak podkreśla się zaraz na wstępie, nie jest dokumentem doktrynalnym nauczania Kościoła, ale jedynie refleksją teologiczną. Na jego prezentacji wystąpił kard. Kurt Koch, który jako przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan kieruje równocześnie wspomnianą komisją.

Jest to dokument wyraźnie teologiczny, który ma na celu podjęcie i wyjaśnienie kwestii, jakie wyłoniły się przez ostatnich kilkadziesiąt lat w dialogu żydowsko-katolickim. Przed tym tekstem nasza Komisja ds. Kontaktów Religijnych z Judaizmem nie wydała żadnego innego tekstu w ścisłym sensie teologicznego. Trzy poprzednie dokumenty dotyczyły raczej konkretnych tematów, przydatnych w dialogu z judaizmem z punktu widzenia zasadniczo praktycznego” – powiedział kard. Koch.

Przebiegając pokrótce ostatnich 50 lat dialogu od czasu soborowej Deklaracji o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich Nostra aetate, watykańska Komisja przypomina swe trzy poprzednie dokumenty. Były to: „Wskazówki i sugestie” z 1974 r. w sprawie wprowadzenia w życie soborowego dokumentu, kolejna instrukcja z 1985 r., zatytułowana „Żydzi i judaizm w głoszeniu Słowa Bożego i katechezie Kościoła katolickiego”, a wreszcie dokument „Pamiętamy: Refleksje nad Szoah” z 1988 r. Przypomniano też różne spotkania dialogu chrześcijańskiego, kończąc słowami Papieża Franciszka z jego adhortacji apostolskiej Evangelii gaudium: „Chociaż niektóre przekonania chrześcijańskie są nie do przyjęcia przez judaizm, a Kościół nie może wyrzec się głoszenia Jezusa jako Pana i Mesjasza, istnieje bogata komplementarność, pozwalająca nam czytać razem teksty Biblii hebrajskiej i pomagać sobie nawzajem w studiowaniu bogactwa Słowa, jak również podzielać wiele przekonań etycznych i wspólną troskę o sprawiedliwość i rozwój ludów”

Reszta nowego dokumentu watykańskiej Komisji ma już charakter teologiczny. Zwraca się uwagę na szczególny status dialogu z judaizmem, nieporównywalny z dialogiem z jakimikolwiek innymi religiami ze względu na żydowskie korzenie chrześcijaństwa. Żydzi i chrześcijanie wierzą w Słowo Boże, choć je inaczej interpretują. Przez Chrystusa wszyscy ludzie mają udział w zbawieniu, także Żydzi, choć nie przyjmują Chrystusowego dzieła odkupienia. Jak bowiem uczy św. Paweł, „dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne”. W dialogu z wyznawcami judaizmu katolicy dają świadectwo swej wiary w Jezusa Chrystusa, nie oznacza to jednak prowadzenia wobec nich instytucjonalnych misji.

W prezentacji dokumentu watykańskiej Komisji wzięli też udział rabin David Rosen z Jerozolimy i brytyjski teolog żydowski Edward Kessler. Wnieśli oni swój wkład w przygotowanie tekstu, aczkolwiek, jak podkreślono na konferencji prasowej, wyraża on opinię teologów katolickich.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • dociekliwy
    11.12.2015 08:42
    Z tłumaczenia KAI nagle znikło zdanie:

    "Chociaż katolicy w swym dialogu z judaizmem dają świadectwo swej wiary w Jezusa Chrystusa, to jednak powstrzymują się od wszelkich aktywnych prób nawracania lub misji wśród Żydów."

    Jest to ewidentnie zakłamane tłumaczenie, bo w angielskim oryginale jest powiedziane:

    "While there is a principled rejection of an institutional Jewish mission, Christians are nonetheless called to bear witness to their faith in Jesus Christ also to Jews, although they should do so in a humble and sensitive manner, acknowledging that Jews are bearers of God’s Word ..."
    Tekst w oryginale można znaleźć na watykańskim portalu: http://www.news.va/en/news/vatican-issues-new-document-on-christian-jewish-di

    A więc oryginał ma przeciwny sens, bo mówi o obowiązku katolików wobec Żydów dawania dawania świadectwa wiry.

    Przekłamywanie tekstów ma u nas niestety już długą tradycję. Tak było z wyrażeniem "starsi bracia". JPII w pewnym szczególnym kontekście użył sformułowania "w pewnym sensie starsi bracia". Z tego u nas zrobiono niepoprawne wyrażenie "starsi bracia", bez "w pewnym sensie" i bez specyficznego kontekstu. Tego przekłamania w żaden sposób nie dawało się wykorzenić. Mówił o tym ks. Chrostowski w arcyciekawym wykładzie:

    https://www.youtube.com/watch?v=8rzGH4IJmyg

    Bardzo polecam, bo prostuje to wiele mitów, które u nas są rozpowszechniane.
  • Ajja
    11.12.2015 09:41
    Jeśli Kościół rezygnuje z zabiegania o to, by wyznawcy innych religii uznali Chrystusa to staje się parodią Kościoła.
  • waldi
    11.12.2015 12:12
    http://www.pch24.pl/eko-propaganda-na-placu-sw--piotra,39885,i.html#ixzz3tpvm85N3
  • aaa
    11.12.2015 21:12
    http://gosc.pl/doc/2870578.Rabini-ortodoksyjni-Chrzescijanstwo-darem-dla-narodow


    w świetle tego artykułu warto odejść od pisania rabini ortodoksyjni tylko po imieniu Chabad Lubawicz, wtedy można sobie doczytać ładne kwiatki co to za ruch.

    Po drugie twierdzą, że chcą współpracy z chrześcijaństwem w dziele Odkupienia. A nikt się nie pyta czy ich Odkupienie jest tym samym co nasze, skoro w religiach jest głęboki "rozjazd" delikatnie mówiąc. No i w związku z cytowanym Listem do Hebrajczyków.

    Bez określenia takich wyjściowych konkretów dialogowanie jest gadaniem ze ślepym o kolorach.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama