Anglia i Walia: Mniej chrześcijan, więcej ateistów

Osoby, które nie identyfikują się z żadną religią, przewyższają liczbę chrześcijan mieszkających w Anglii i Walii - wynika z nowych badań, które zostały opublikowane we wtorek. W ciągu zaledwie pięciu lat ich odsetek wzrósł z 25 proc. do 48,5 proc. populacji.

Reklama

Anglikanie, katolicy i przedstawiciele innych odłamów chrześcijaństwa stanowią łącznie 43,8 proc., a osoby innych wyznań (w tym muzułmańskiego, żydowskiego i hinduistycznego) - 7,7 proc. W efekcie osoby wierzące wciąż są w nieznacznej większości - stanowią 51,5 proc. populacji Anglii i Walii.

Jednocześnie badanie wskazało znaczne różnice geograficzne - w Londynie nawet co piąta osoba jest wyznania niechrześcijańskiego, podczas gdy w południowo-zachodniej Anglii - zaledwie jedna na sto.

"Uderzający jest dynamiczny wzrost osób identyfikujących się jako niewierzący" - tłumaczył w rozmowie z "Guardianem" Stephen Bullivant, wykładowca teologii na Katolickim Uniwersytecie Świętej Marii w Twickenham i jeden z autorów raportu.

"Główną przyczyną tego zjawiska jest coraz większa grupa ludzi, którzy byli wychowywani w jednej z tradycji, ale w dorosłym życiu nie identyfikują się z żadną z nich. Przyczyna tego odejścia od wiary jest jednym z kluczowych pytań współczesnych badań socjologów religii" - powiedział.

Rzecznik Kościoła anglikańskiego skomentował wyniki badań podkreślając, że "świadczy to o narastającym pluralizmie religijnym". Dodał, że osoby, które określają się jako niewierzący nie są ateistami, lecz agnostykami.

Według analizy czterech na dziesięciu chrześcijan wychowanych w religijnym domu przestaje deklarować się jako osoba wierząca w życiu dorosłym. Jednocześnie autorzy raportu zwracają uwagę na ciągle spadającą liczbę wiernych: na każdą osobę, która wraca do Kościoła, katolicy tracą 10, a anglikanie - aż 12.

Ponad połowa wszystkich chrześcijan w Anglii i Walii ma więcej niż 55 lat, ale raport wskazuje, że średni wiek katolików jest nieco niższy niż anglikanów - co może wynikać z napływu kilkuset tysięcy imigrantów z Polski.

Na terenie Anglii i Walii funkcjonuje Polska Misja Katolicka, która obejmuje opieką duszpasterską ponad 70 parafii i regularnie odprawia msze w języku polskim w ponad 200 miejscowościach. Szacuje się, że z 853 tys. Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii do kościoła regularnie chodzi ponad 80 tys. z nich.

«« | « | 1 | » | »»
  • racjonalista
    25.05.2016 09:11
    Różne są tego przyczyny odejść od wiary, także niestety wewnątrzkościelne. Gdzie podważane są prawdy wiary i zasady dotyczące moralności, tam wiernych zaczyna gwałtownie ubywać. Dzieje się to wbrew zapewnieniom różnych reformatorów. Kościół katolicki w WB jest sprotestantyzowany.

    To tak jak z przypowieścią o soli: jeśli straci swój smak, to przecz się ją wyrzuca na podeptanie ludziom i zwierzętom.

    Tam, gdzie Ewangelia jest głoszona i zachowywana, wiernych zaczyna przybywać.
  • Jacek
    25.05.2016 11:42
    Jesli nasi biskupi beda czesciej pojawiac sie z rzadem w telewizji na wielogodzinnych transmisjach i bedziem swiecic kazda sciane w TVP to napewno nam wiernych przybedzie.
    Szanowni redaktorzy naczelny prosze pamietac ze Gosc to pismo katolickie , a nie pisowskie.
    Kosciol rozkwita bedac z biednymi i pokrzywdzonymi , a nie na mszach/akademiach telewizyjnych
  • Ryz
    25.05.2016 14:46
    Protestanci chcieli zatrzymać ludzi w kościołach luzując wszelkie normy moralne. Czasem wydaje mi się, że zaczynamy czegoś podobnego na gruncie katolickim. To, oczywiście, strzał we własne kolano...
    Szatan nie przestanie działać, ale zwycięstwo jest po stronie naszego Pana, Jezusa Chrystusa! A zatem rozwiązaniem jest całkowite posłuszeństwo Zbawicielowi, bezgraniczna ufność. Tylko świadectwo apostolskiej wiary i miłości Bożej jest ratunkiem dla świata. Ofiarujmy się Jezusowi, niech nami dysponuje. Nic lepszego zrobić nie możemy.
  • Obiektywny
    27.05.2016 07:46
    Prawda jest taka, że dziś w Kościele znajdziemy wszystko (qrestwo, ped.alstwo, ped.ofilstwo, złodziejstwo itd..) tylko nie Boga. Do tego biskupi i księża robią wszystko żeby wiernych zniechęcić.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama