Proroctwo Houellebecqa

Mohammed Ben Abbes zdobywa fotel prezydenta Francji. Bractwo Muzułmańskie wygrywa wybory w Europie. Jest rok 2022. Czy autor takiego scenariusza jest prorokiem? Michel Houellebecq w „Uległości” na pewno zadaje cios ateizmowi i laïcité.

Odwiedza Watykan, utrzymuje przyjaźń z Wielkim Rabinem Francji. „Buduje koalicję z państwami Maghrebu, Egiptem, Marokiem i Turcją oraz Algierią, które poszerzają Unię Europejską i pomogą mu odbudować Europę wartości”.
 

Porzucony

Nagrodzony prestiżowym wyróżnieniem Akademii Goncourtów Houellebecq jest autorem rozpoznawanym w świecie. Powieściopisarz, eseista, poeta. Namiętnie zaczytują się w nim Amerykanie, Brytyjczycy. Niemcy zekranizowali m.in. jego „Cząstki elementarne”, najbardziej znaną powieść Francuza nad Wisłą. Houellbecqa czyta się znakomicie, choć momentami z obrzydzeniem. Jest wulgarny, miejscami trąci pornografią, brutalnie rozprawia się z rzeczywistością. Szczególnie z islamem. Houelle- becq jest człowiekiem niezbyt urodziwym i głęboko nieszczęśliwym. Chudy, blady z „podziobaną twarzą ptaka”, zakompleksiony. „Nie mam żadnych poglądów” – deklaruje w odpowiedzi na pytanie o obecną sytuację polityczną, muzułmanów czy nawet o swoją książkę.

„Urodziłem się w 1956 r. albo w 58, nie wiem. Bardziej w 1958, 20 sierpnia o trzeciej nad ranem” – pisze Houellebecq. „Mój syn urodził się 26 lutego 1956 r. na wyspie Reunion, o szóstej rano” – twierdzi Lucie Ceccaldi, jego matka. Która z wersji jest prawdziwa? Pisarz wyjaśnia: – Matka zawsze mi powtarzała, że sfałszowała mój akt urodzenia, po to żeby mnie wypchnąć do szkoły wcześniej. Nie było wtedy przedszkoli. Chciała się mnie pozbyć”. Pisarz nienawidzi matki. W jednej z książek pisze o „głębokiej rysie psychicznej”, jaką mu zadała. „Poszatkowała moje życie i relacje z innymi”.

Lucie Ceccaldi przed wielu laty przeszła na islam. Dziś ma ponad 80 lat i mieszka na wyspie Reunion. Tam napisała książkę pt „Niewinna”, w której z kolei rozprawia się z „nieczułym synem, który nie potrafi kochać nawet psa”. Michel w swoich powieściach skarży się na brak czułości matki, jej stałą nieobecność. „Nikt mnie nie przytulał, nie głaskał. Matka żyła tak, jakbym nie istniał. Podrzuciła mnie babce na wychowanie, sama zdobywała Kilimandżaro” – pisze.
 

Francja ma twarz islamską

Po zamachu na „Charlie Hebdo” Houellebecq oświadczył, że „Francja nigdy już nie będzie taka jak przedtem” oraz że teraz i on obawia się o własne życie. Na 300 stronach jego najnowszej powieści nie znalazłam ani jednego obraźliwego określenia pod adresem islamu. Jest tu kilka dających do myślenia scen. Jak ta, kiedy główny bohater wraca z przymusowej tułaczki po kraju do Paryża. W skrzynce na listy czeka na niego zwolnienie z uczelni. I propozycja 3,5 tys. euro emerytury. Sorbona jest już islamska. Symbol humanizmu w Europie łatwo przechodzi w ręce muzułmanów. Kupuje wykładowców. „Jeśli przekonasz studentów, że Rimbaud nawrócił się na islam, będą ci płacić 10 tys. euro wynagrodzenia” – mówi jeden z kolegów Françoisa. „A co na to studenci?” – pyta główny bohater. „Ze studentkami się żenię. Jedna jest już moją żoną. Druga zostanie za miesiąc” – odpowiada kolega.

Kolejny ciekawy wątek. Bohater spędza kilka tygodni w Rocamadour, gdzie francuski poeta Peguy modlił się przed Czarną Madonną. François kontempluje wizje ponownego przyjścia na świat Chrystusa. A pod koniec książki François tęskniący za miłością, jak Houellebecq, po wielu erotycznych przygodach wpada w depresję. Ucieka więc do klasztoru w Ligugé, miejsca, gdzie ostatnie lata spędził Huysmans. Tam dostaje Biblię. Uczestniczy w modlitwach. Szuka miłości. Ale ostatecznie wybiera islam. To warunek powrotu na Sorbonę. Bo uczelnia nie chce miałkich, niewierzących w nic pracowników…

Z dojściem do władzy muzułmanów zmienia się nie tyko krajobraz paryskich ulic, ubiory, zwyczaje żywieniowe, panuje prawo szariatu. Francja po prostu ulega, zmienia twarz. Bardzo łatwo jej to przychodzi. Swoją książką Houllebecq obnażył bolesną dla potomków Napoleona prawdę: od dekad pracują nad tym, by władzę przekazać wyznawcom islamu i zdradzają chrześcijaństwo.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.