Stolica Boża i Barankowa: Niebieski komunizm

"Proletariusze wszystkich krajów łączcie się – Wierzący i Niewierzący w Jednej Owczarni Jednego Pasterza!". "Pojednanie wszystkich narodów w Prawdziwym Niebieskim Komunizmie" – takie kuriozalne hasła głosi ruch religijny o wyjątkowo długiej nazwie: Stolica Boża i Barankowa Apostołów w Duchu i w Prawdzie, Alfa i Omega, Początek i Koniec.

Stolica wszystkich stolic
Stolica od początku swego istnienia dawała do zrozumienia władzom poszczególnych państw o swoim istnieniu, sugerując, że prędzej czy później będą musiały się jej podporządkować. Pracowicie wysyłano listy i apele wzywające do pokoju i do zjednoczenia całego świata w jedno państwo pod przywództwem Stolicy, czyli uznanie jej za "stolicę wszystkich stolic". Adresatami byli kolejni papieże, przewodniczący ONZ oraz prezydenci i premierzy krajów.
Oto przykład fragmentu takiego listu, datowanego 20 lutego 1967 r.: "Wodzowie! Mężowie stanu! I inni, wierzący i niewierzący! Stolica Boża i Barankowa (...) zapytuje: Dlaczego na całym świecie jest taki niepokój? Dlaczego na całym świecie są wojny, morderstwa, różne zło itp. Dajcie odpowiedź, czy byłyby wojny, gdyby cały świat był taki jak jest np. jedno państwo, które ma 17 województw o jednych prawach i ustawach?" 17 województw miał ówczesny PRL.
Liderzy Stolicy często posługiwali się retoryką teoretyków marksizmu i leninizmu. Brzmi to dzisiaj szczególnie kuriozalnie. Wydaje się, że była to nie tylko taktyka, mająca zjednać przychylność władz. Wizja komunistycznego "raju" była zapewne bliska Wilkowi. Tak sobie chyba wyobrażał "panowanie jednego pasterza nad jedną owczarnią". Mówił o tym zresztą Andrzejowi Tokarczykowi: "Co nas czeka? Niebieski komunizm. Niechby tylko wszystkie rządy, wszystkie organizacje religijne i polityczne na całym świecie zrozumiały, że są cząstką jednej wielkiej całości! Żeby wytłumaczyły to ludziom!".
Członkowie wspólnoty brali w czasach PRL udział w pochodach pierwszomajowych z własnymi hasłami wypisanymi na sztandarach. Np. w 1970 roku ich hasło brzmiało: "Bóg wojen nie prowadzi! Komunizm wojen nie prowadzi! Alfa i Omega. Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się! – Jedna owczarnia i jeden pasterz".
Komunistyczne władze doceniały te hasła. Wspólnota przy każdej przeprowadzce otrzymywała od państwa tanio ziemię. Dzięki temu w Niwnicy koło Nysy mogła gospodarować aż na 50 hektarach i prowadzić wzorcowe gospodarstwo.

UWAGA: Artykuł został napisany w roku 2002, stąd niektóre zawarte w nim informacje mogą już być nieaktualne.
«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |