Jedi chcieliby być

W Czechach żyje więcej wyznawców "religii" Jedi niż Romów - wskazują wstępne wyniki spisu powszechnego, ogłoszone w czwartek przez Czeski Urząd Statystyczny (CzSU). Spadła liczba Polaków żyjących na terenie Czech.

Reklama

Za zwolenników filozofii rycerzy Jedi (ze słynnej sagi George'a Lucasa "Gwiezdne Wojny") uznało się - według wiosennego spisu - 15 070 mieszkańców Czech. Tymczasem do narodowości romskiej przyznało się 13 150 osób, nieco więcej niż przed 10 laty, ale - jak przypuszczają statystycy - wciąż mniej, niż w rzeczywistości.

Najwięcej Jedi jest w czeskiej stolicy; przynależność do tej grupy wyznaniowej wyraziło 3977 prażan.

"Statystykom nie wypada oceniać, czy coś jest, czy nie jest grupą wyznaniową. Nie można przecież zaniedbać małego miasta powiatowego" - odniósł się do liczby wyznawców Jedi w czasie czwartkowej konferencji prasowej w Pradze wiceprezes CzSU, Stanislav Drapal.

Według urzędu spis powszechny 2011 roku potwierdził przede wszystkim starzenie się czeskiego społeczeństwa. Przed 50 laty dzieci do 14. roku życia było o 2,5 raza więcej niż obecnie. Teraz największy przyrost demograficzny notuje się wśród coraz częściej osiedlających się w Czechach obcokrajowców.

W stosunku do spisu z 2001 roku liczba ludności w Czechach wzrosła o 332 tysiące i wynosi obecnie 10 562 214 osób.

Za Czechów uznało się 6 732 104 ankietowanych, 522 tys. osób w rubryce narodowość wpisało Morawianin, a 149 tys. - Słowak.

Polacy są czwartą pod względem liczebności mniejszością: przynależność do niej zadeklarowało 39 269 osób. To o wiele mniej niż 10 lat temu. W 2001 roku do narodowości polskiej w Czechach przyznało się 52 095 osób, pochodzących głównie ze Śląska Cieszyńskiego.

Według dostępnych danych na terenie Republiki Czeskiej mieszka też obecnie 17 865 obywateli polskich i stanowią oni szóstą pod względem liczebności - po Ukraińcach, Słowakach, Wietnamczykach, Rosjanach i Niemcach - grupę obcokrajowców.

Statystycy zwracają jednak uwagę, że bardzo wielu ankietowanych w ogóle nie odpowiedziało na pytania o narodowość i wyznanie.

"Zaskoczyło nas, że zwiększyła się liczba ludzi, którzy nie odpowiadali na pytania o narodowość, czy wiarę. Powodem jest to, że ludzie nie lubią urzędów i nie chcą się z nimi komunikować. Z drugiej strony wzrosła liczba osób przyznających się do narodowości morawskiej, czy śląskiej, nie da się więc jednoznacznie stwierdzić, że ludzie odpowiadać nie chcą" - mówił wiceprezes Drapal.

Z wypełnienia rubryk dotyczących wyznania zrezygnowało około 5 mln ankietowanych. Około 700 tysięcy osób uznało się za wierzących, ale nie określiło przy tym konkretnej religii, czy wyznania. Pozostałe rezultaty spisu wskazują, że w Czechach wciąż najwięcej wiernych ma Kościół rzymskokatolicki, do którego przyznało się 1 038 899 osób. Za katolikami uplasowali się ewangelicy i husyci.

Przeprowadzony przez Czeski Urząd Statystyczny spis powszechny 2011 trwał w Czechach od 26 marca do 14 kwietnia.

Od red.
Czeskim "Jedi" powodzenia :)

iLEADTurf Jedi Training by Yoda: Highly Motivational

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Savonarola
    16.12.2011 01:09
    10% katolikow to niewiele,ale na taki rezultat "zapracowalo" spalenie na stosie Jana Husa-czeskiego reformatora.Byl to moment przelomowy w historii katolicyzmu na ziemiach czeskich.Zaproszonemu na sobor do Konstancji Husowi,Kosciol gwarantowal bezpieczenstwo listem zelaznym,ale potem uznal go za heretyka i pomimo wczesniejszych gwarancji bezpieczenstwa-spalono Jana Husa na stosie.Hus byl autorem pierwszej gramatyki jezyka czeskiego,na podstawie ktorej powstaly zasady gramatyczne innych jezykow slowianskich,w tym polskiego.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama