Szariat dla niemuzułmanów

Szariat, czyli prawo koraniczne, które wkrótce ma zostać wprowadzone w prowincji Aceh na północno-zachodniej Sumatrze, będzie obowiązywać mieszkających tam nie tylko wyznawców islamu, ale także niemuzułmanów. Decyzje w tej sprawie ma podjąć pod koniec tego tygodnia miejscowy parlament jeszcze przed ślubowaniem nowych posłów, wyłonionych w wyborach z lipca br. Nowe przepisy wejdą w życie w październiku.

Potwierdzili to w rozmowie z włoską agencją misyjną AsiaNews tamtejsi parlamentarzyści. Ich przywódca Hasbi Hasbullah wyraził przekonanie, że jest to „prawidłowe stosowanie norm prawnych”, iż szariat będzie obowiązywał wszystkich. Nowe przepisy przewidują m.in. karę chłosty za niektóre przewinienia i więzienie za czyny, które w innych częściach Indonezji nie są karalne, np. spożywanie alkoholu.

Zdaniem Hasbullaha, Aceh „jest właściwym miejscem” do wprowadzenia kodeksu opartego na prawie islamskim również dla niemuzułmanów, mimo krytyki ze strony obrońców praw człowieka. Uważają oni, że szariat winien dotyczyć tylko wyznawców islamu.

Propozycje zmian, podejmowanych w tej prowincji, chce powstrzymać rząd centralny w Dżakarcie. Przedstawiciele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, pytani o to przez AsiaNews, potwierdzili, że nie zawahają się „sprostować” te miejscowe normy prawne, które „są niezgodne” z ustawodawstwem krajowym lub z przepisami regionalnymi wyższego rzędu.

Dyrektor Wydziału ds. Autonomii w MSW – Teguh Setyabudi podkreślił, że władze w stolicy będą nadal „uważnie śledziły” i w razie potrzeby blokowały te propozycje przepisów, które mogłyby zagrozić klimatowi pokojowego współżycia w Acehu. Zaznaczył, że ewentualne normy oparte na szariacie winny być przestrzegane przez muzułmanów, ale dla innych ich przyjęcie lub odrzucenie ma być dobrowolnym wyborem. Indonezyjskie MSW zapewnia, że szczególna uwaga zostanie zwrócona na te rozporządzenia, które „mogą stanowić pogwałcenie praw człowieka” i – jeśli zajdzie taka potrzeba – zostaną one „zawieszone”.

Indonezja – najludniejszy muzułmański kraj świata – jest od dłuższego czasu coraz częściej widownią ataków lub przypadków nietolerancji wobec mniejszości religijnych: chrześcijan, ahmadyjczyków, czyli wyznawców odłamu islamu, uznawanego przez większość za nieprawowierny i wiernych innych religii. W prowincji Aceh – jak na razie jedynej na archipelagu – obowiązuje już szariat w wyniku porozumienia pokojowego, zawartego w 2005 między rządem centralnym a Ruchem Wyzwolenia Acehu. Ale także w wielu innych regionach Indonezji, zwłaszcza w Zachodniej Jawie, dochodzi coraz częściej do głosu najbardziej radykalna i skrajna wizja islamu.

W samej prowincji propozycje wprowadzenia surowych przepisów również budzą sprzeciwy w wielu środowiskach, zwłaszcza miejscowych kobiet. Nowe prawo zakazuje im m.in. noszenia dżinsów i obcisłych spódnic, jazdy okrakiem na motocyklach, tańczenia w miejscach publicznych, "bo wywołuje to pożądanie" u mężczyzn lub świętowania "Walentynek". Minister spraw wewnętrznych Indonezji Gamawan Fauzi, pytany w tej sprawie przez AsiaNews, zbagatelizował problem, mówiąc, że "nie wyobraża sobie, aby doszło do wzrostu napięcia, gdyż nie dotarł do niego w tej sprawie żaden raport od gubernatora Acehu".

«« | « | 1 | » | »»
  • Geo
    27.09.2016 15:39
    Wysłać wojsko i rozgonić to cholerstwo na 4 wiatry, a nie uważnie obserwować, bo przyszłe pokolenia was przeklną za los, który im zgotujecie pod jarzmem islamu.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Autopromocja