12 zabitych w siedzibie tygodnika

Dwanaście osób zginęło w środę w ataku na siedzibę tygodnika satyrycznego "Charlie Hebdo" w centrum Paryża. Prezydent Francois Hollande oświadczył, że nie ma wątpliwości, iż był to atak terrorystyczny i "wyjątkowe barbarzyństwo". Trwa poszukiwanie sprawców.

Wśród zabitych są znani rysownicy: Stephane Charbonnier (znany jako Charb), Jean Cabut (Cabu), Bernard Verlhac (Tignous) i urodzony w Tunisie Georges Wolinski - podała agencja AFP za źródłem w wymiarze sprawiedliwości.

Rzecznik policji sprecyzował, że wśród 12 zabitych w strzelaninie w siedzibie tygodnika było dwóch funkcjonariuszy.

Według świadków cytowanych przez AFP, do redakcji w XI dzielnicy Paryża wdarło się w środę co najmniej dwóch zamaskowanych napastników uzbrojonych w kałasznikowa i granatnik przeciwpancerny. Sprawcy krzyczeli: "pomściliśmy proroka" - relacjonowali świadkowie zdarzenia.

Na udostępnionym mediom wideo, nagranym przez mężczyznę, który uciekł przed napastnikami na dach, słychać pomiędzy wystrzałami okrzyki "Allah Akbar" (Allah jest wielki).

Z kolei inny ze świadków mówił francuskiej telewizji iTele o "wielu zamaskowanych mężczyznach uzbrojonych w broń automatyczną". Napastnicy uciekli dwoma samochodami - twierdzą źródła policyjne.

Tygodnik "Charlie Hebdo" wielokrotnie ściągał na siebie krytykę świata muzułmańskiego w związku z publikacją satyrycznych wizerunków Mahometa. W listopadzie 2011 roku biura tygodnika zostały podpalone po publikacji karykatury proroka na okładce i informacji, że Mahomet został poproszony, by został redaktorem naczelnym magazynu.

W swoim ostatnim wpisie na Twitterze przed atakiem redakcja zamieściła satyryczny wizerunek przywódcy radykalnego Państwa Islamskiego (IS) Abu Bakra al-Bagdadiego, składającego życzenia noworoczne.

Państwo Islamskie groziło wcześniej atakami na Francję w związku z jej rolą w międzynarodowej antyislamistycznej koalicji.

W środę ukazał się najnowszy numer "Charlie Hebdo", poświęcony m.in. najnowszej powieści kontrowersyjnego francuskiego pisarza Michela Houellebecqa pod tytułem "Soumission" (franc. poddaństwo). Książka, będąca polityczną fikcją, kreśli obraz zislamizowanej Francji w 2022 roku po wyborze muzułmanina na prezydenta kraju. "Przepowiednie maga Houellebecqa: w 2015 roku tracę zęby... W 2022 roku obchodzę ramadan" - głosi napis obok karykatury pisarza zamieszczonej na okładce tygodnika. Agencja AFP zastrzega jednak, że nie wiadomo, czy miało to związek z zamachem.

Na miejsce strzelaniny udał się prezydent Hollande, który ocenił, że "bez wątpienia był to atak terrorystyczny"; jak dodał, w "ostatnich tygodniach" udaremniono kilka innych ataków. Zwołano nadzwyczajne posiedzenie rządu. W regionie paryskim poziom alertu podniesiono do maksimum. Wzmocniono środki bezpieczeństwa wokół miejsc kultu, sklepów, siedzib mediów i środków transportu publicznego.

Zamach na siedzibę tygodnika jako "barbarzyński akt" potępiła Francuska Rada Kultu Muzułmańskiego (CFCM). Jak napisano, był to także atak "przeciwko demokracji i wolności mediów". Społeczność muzułmańska we Francji liczy od 3,5 mln do 5 milionów osób.

Środowy atak we francuskiej stolicy ściągnął na siebie także potępienie wspólnoty międzynarodowej. Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker nazwał wydarzenia w Paryżu "aktem nie do przyjęcia, barbarzyństwem". Premier Wielkiej Brytanii David Cameron ocenił atak jako "oburzający". "Stoimy ramię w ramię z narodem francuskim w walce z terroryzmem i w obronie wolności mediów" - podkreślił. Kanclerz Niemiec Angela Merkel zaznaczyła, że celem padli nie tylko francuscy obywatele, ale także wolność mediów.

Biały Dom potępił środowy atak "w najostrzejszych słowach" i zapewnił o solidarności z rodzinami ofiar.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| FRANCJA, MEDIA

  • ksadamkaczor64
    07.01.2015 16:24

    Stanowczo potępiam zamach na siedzibę tygodnika "Charlie Hebdo".

    Ale "Na jednej z okładek pismo to zamieściło rysunek Trójcy Świętej podczas stosunku seksualnego." (źródło: Gość Niedzielny)

    Czy wolność słowa nie ma absolutnie żadnych granic ???

  • Waldemar Janeda
    07.01.2015 18:10
    Współczuję Francji wyhodowania dzikiej hordy bandytów zabijających w imię Allacha. Żal ofiar i ich rodzin. W końcu czas, by zobaczyć czym różni się Islam ten zły odłam wojowniczy od Chrześcijaństwa. Francjo Chrześcijaństwo to twa podstawa. Zostałaś nazwana córką Kościoła, która się zagubiła. Jak widzisz Francjo żarty ze swych korzeni ośmielają ludzi źle czytających Koran. Nie masz tym ludziom nic do przeciwstawienia, bo ci są ośmieleni twa pogardą dla własnej historii. Nigdy Francuzi nie będą szanowani kiedy, sami oni nie szanują swej przeszłości.
    Czas przestać organizować durne imprezy w stylu stop islamofobii.
    Fobia jest nieuzasadnionym lękiem - czy lęk w przypadku bandytów powołujących się na Allacha jest nieuzasadniony?
  • Awa
    07.01.2015 19:59
    Fronda pisze dziwne rzeczy:
    http://www.fronda.pl/a/nie-bylo-zamachu-w-redakcji-goscia-niedzielnego,45949.html
  • riccardo1213
    08.01.2015 23:40
    Ciekawy jestem czy będą teraz następcy w redakcji "Charlie Hebdo" i czy odważą się powtórzyć ten numer z podobną obelgą. Pisze Łukasz na swoim poście że od wymierzania sprawiedliwości są sądy więc pytam; gdzie były sądy gdy zamieszczono bluźnierstwa i obelgi religijne - może na wczasach ??? Dlaczego nikt nie stanął w obronie gdy na okładce hańbiono osoby święte czy religijne a już szczególnie Trójcę Przenajświętszą jak piszą czytelnicy. Jeszcze gorszy wymiar miał czyn kilkakrotnego postrzelenia figurki Pana Jezusa.Podczas II wojny światowej w kościele św. Doroty w Licheniu właśnie Berta Bauer wymierzyła z pistoletu i strzelała do krucyfiksu. „Gdyby Bóg istniał, powinien natychmiast mnie ukarać” – powiedziała. Kilka godzin później, kiedy jechała na stację kolejową do Konina, przelatujący samolot – prawdopodobnie niemiecki, ostrzelał jej wóz. Berta Bauer zginęła na miejscu. Kule trafiły ją dokładnie w te same miejsca na ciele, w których znajdują się otwory po kulach na krucyfiksie.Podobny wyczyn miał miejsce w Zakopanem tym razem kule ugodziły w figurkę Matki Bożej również przez Niemców.I pytam się jak skończyli ? Wyginęła prawie cała armia.Każda profanacja i godzenie w drugiego człowieka będzie rozliczone jak nie natychmiast to w późniejszym wymiarze czasu.Francja niegdyś katolicka a dzisiaj kościoły stare,zabytkowe opustoszałe ale piękne w wielu miejscach zamknięte,szyby powybijane. Ateizm i sceptycyzm zapanował w wielkiej skali a to się może zemścić niebawem.Pasuje tutaj idealnie powiedzenie: jak sobie pościelisz tak się wyśpisz i drugie również istotne: nie czyń drugiemu co tobie niemiłe i kochaj bliźniego jak siebie samego. Czyli "Przykazania Miłości" podane nam przez Pana Jezusa - od tysięcy lat aktualne. Jeżeli tych przykazań narody nie będą przestrzegały - to zginą !!!
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.