Feministki pouczone przez muzułmanów

Panie z Femenu doświadczyły na własnym półnagim ciele, na czym polega różnica między chrześcijaństwem a islamem.

Na YouTube opublikowano film, na którym widać, jak muzułmanie radzą sobie z aktywistkami Femenu.

Rzecz dotyczy zdarzenia z ostatniego weekendu, gdy dwie feministki-femenistki, swoim zwyczajem obnażone do pasa, wtargnęły na scenę, zakłócając muzułmańską konferencję w Pontoise, na północ od Paryża. Konferencja dotyczyła roli kobiety w islamie, co skłoniło panie z Femenu do zademonstrowania sprzeciwu wobec tejże roli. Po odebraniu prowadzącym mikrofonów zaczęły krzyczeć, skakać i wskazywać rękami na napisy zdobiące ich nagie torsy. Jeden z napisów brzmiał „Nie dam się podporządkować”.

Chwilę później okazało się, że napis nie odpowiadał prawdzie. Na filmie widać, jak panowie muzułmanie, po chwili konsternacji, bezceremonialnie zrzucają obie demonstrantki ze sceny, widać też jak jedna z nich przewraca się, a panowie ją kopią. I po sprawie.

I w ten sposób rozwydrzone feministki, które bezkarnie profanują kościoły i poniewierają chrześcijańskimi duchownymi, organoleptycznie przekonały się, jaka jest różnica między standardami pochodzącymi z Ewangelii, a islamskimi. Gdy Femen-istki oblewały wodą prymasa Belgii, on modlił się i błogosławił, a nawet pocałował butelkę w kształcie figury Maryi, z której był oblewany. Gdyby spróbowały oblewać nawet podrzędnego faceta w zgromadzeniu muzułmanów, nie zdążyłyby nawet zdjąć zakrętki, a już poznałyby dżihad w wersji doraźnej, indywidualnej.

I to dobrze, że u nas szanuje się kobiety, nawet gdy zachowują się tak prowokacyjnie i bezczelnie jak panie z Femenu. Dobrze, że mężczyźni wychowani w standardach wywodzących się z chrześcijaństwa, pozwalają siebie kobietom nawet bić i nie odpowiadają tym samym. Bo z nauki Jezusa właśnie taka postawa wynika. Z Koranu natomiast to nie wynika. Jeśli w chrześcijaństwie kiedykolwiek ktoś źle traktował kobiety, to dlatego, że nie był wierny Ewangelii. Paradoks polega na tym, że feministki, zaślepione genderowym szaleństwem, nie rozumieją tego i wraz z cynicznymi inżynierami społecznymi ochoczo tną gałąź chrześcijaństwa, na której siedzą.
Zachowanie muzułmanów, którzy się z kobietami nie patyczkują, może się stać standardem, gdy w Europie na dobre (a właściwie na złe) braknie inspiracji Ewangelią. Bo standard islamski wielu ludziom może się podobać – jak każde rozwiązanie na skróty.

Znaczące w tym kontekście są słowa Hiltlera, zanotowane przez Alberta Speera: „Naszym nieszczęściem jest posiadanie niewłaściwej religii. Dlaczego nie mamy takiej religii jak Japończycy, która za najwyższe dobro uznaje ofiarę dla ojczyzny? Także religia mahometańska byłaby dla nas o wiele bardziej odpowiednia niż właśnie chrześcijaństwo z jego ckliwą tolerancyjnością”.

No właśnie – „ckliwa tolerancyjność” chrześcijaństwa jest pozorną słabością. W rzeczywistości to ona właśnie stanowiła przeszkodę dla rozmaitej maści satrapów i tyranów. I ona przez wieki nauczyła mieszkańców Europy, że człowiek jest ważniejszy niż jakiekolwiek dobro materialne. I że jest ważniejszy od tego, jak się zachowuje, nawet gdy zachowuje się fatalnie. I że trzeba drugiego człowieka szanować jak siebie samego. Zwłaszcza jeśli jest kobietą. 

Ale feministki, które walą w gębę mężczyzn przepuszczających je w drzwiach (bo chcą być „równo traktowane”), raczej tego nie rozumieją. Mogą je tego nauczyć muzułmanie. Ale wtedy to już raczej będzie za późno.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • nikodem1306
    16.09.2015 18:07

    Róznice w traktowaniu kobiet w chrześcijaństwie i islamie są ogromne. U nas na gruncie chrześcijaństwa wyrosły takie pojęcia jak prawa człowieka, prawa kobiet, tolerancja, pluralizm, równouprawnienie.

    Dla ciekawych- oto jak wyglądają relacje męsko-damskie w islamie:

     

    1) "Mężczyźni stoją nad kobietami ze względu na to, że Bóg dał wyższość jednym nad drugimi" (Koran 4:34).

    Czyli: kobiety są gorsze od mężczyzn i muszą im być posłuszne. Islamska wersja równouprawnienia.

     

    2) "Wasze kobiety są dla was polem uprawnym. Przychodźcie więc na wasze pole, jak chcecie" (Koran 2:223).

    Czyli kobieta nie może powiedzieć: dzisiaj mnie głowa boli...

     

    3) "Żeńcie się zatem z kobietami, które są dla was przyjemne - z dwoma, trzema lub czterema. Lecz jeśli się obawiacie, że nie będziecie sprawiedliwi, to żeńcie się z jedną albo z tymi, którymi zawładnęły wasze prawice. To jest dla was odpowiedniejsze, abyście nie postępowali niesprawiedliwie" (Koran 4:3).

    Kobieto, masz być dla mężczyzny "przyjemna" - o takich drobiazgach jak miłość czy wzajemne zaufanie Koran w tym miejscu nie wspomina.

    A co to za kobiety, którymi "zawładnęły prawice" islamistów? Łup wojenny, albo zdobycz z napadu, jak jasyr tatarski? I zarazem napominanie, aby nie postępowali niesprawiedliwie - jak to rozumieć? Jeżeli jakiejś Pani właśnie rozpadł się wyidealizowany obraz romantycznego arabskiego księcia z bajki, nie będę przepraszał.

     

    4) "I daje wam Bóg przykazanie co do waszych dzieci: synowi przypada udział podobny do udziału dwóch córek" (Koran 4:11).

    Kolejny przykład na islamskie równouprawnienie.

     

    5) "Przeto cnotliwe kobiety są pokorne i zachowują w skrytości to, co zachował Bóg. I napominajcie te, których nieposłuszeństwa się boicie, pozostawiajcie je w łożach i bijcie je!" (Koran 4:34).

    Czyli jak byśmy dzisiaj powiedzieli - otwarte zachęcanie do przemocy domowej wobec kobiet, a nawet nakaz takiego właśnie zachowania. Ciekawe, czy muzułmanie mają coś takiego jak "Niebieska Linia"...

     

    Czy zgodzicie się z wnioskiem, że islam jako religia nie gwarantuje przedstawicielkom płci pięknej czci ani szacunku?

     

     

     

  • Szopen 52
    17.09.2015 12:13
    ..................................................
    FEMINIZM JEST SAMOODBIERANIEM SOBIE PRAW PRZEZ NIEWIASTY,
    ALE FEMINISTKI SĄ ZA GŁUPIE, BY TO POJĄĆ !!!!
    ..................................................
    Sądzę tak już od 50-ciu lat, ale niektóre niewiasty mi nie wierzyły. Teraz uwierzą, kiedy ich dżihadyści przekonają na migi !!!!
    Aż dziw bierze, że Policja nie pozamykała tych muzułmańskich ,,wrogów wolności'', choć tu się z nimi dyskretnie zgadzam !!
  • MichałObrębski
    17.09.2015 20:24
    Do: miłośnik donosów
    Michał Obrębski argumenty zamieścił, choćby tu na tym forum. Tylko trzeba (umieć) czytać.
    A na nowy donos doczekałeś się: i Twoją wypowiedź zgłosiłem jako pusty atak personalny.
    Pozdrawiam Donosiciela.
    Michał Obrębski
  • Utu
    20.09.2015 19:00
    Kiedyś spotkałem się z zaleceniem, żeby stawać po stronie muzułmanów, jeśli atakowani są z pozycji laickich. W końcu są żarliwymi wyznawcami Boga, a ten jest przecież jeden. Przyznam, że obecnie przychodzi mi to z coraz większym trudem. Opisana w artykule sytuacja, nie pozwala mi zająć stanowiska, wyłącznie po jednej ze stron. Pozostaną mieszane uczucia.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.