Pierwsza miłość

Czyż Bóg odrzucił swój lud? – dramatycznie pytał św. Paweł, Żyd z krwi i kości. I odpowiadał: Żadną miarą! Czy Izrael wciąż jest narodem wybranym i ma wpływ na duchowe losy świata?

Mój znajomy stanowczo twierdzi, że odkąd założony przez Chrystusa Kościół stał się Nowym Izraelem, sam naród żydowski utracił swą wyjątkową rolę w planie zbawienia. – Przecież do niedawna w czasie wielkopiątkowej modlitwy wiernych prosiliśmy „za Żydów, którzy niegdyś byli narodem wybranym” − argumentuje. Co ciekawe, mój znajomy jest wielkim orędownikiem wierności małżeńskiej. Nie chce słyszeć o rozwodach, a nawet stwierdzeniu nieważności zawarcia sakramentu.

Zanim wymienimy argumenty natury biblijnej i teologicznej, spójrzmy na kwestię narodu wybranego po ludzku, biorąc rzecz na chłopski rozum. Jak zmienny byłby Bóg, który wybrałby jakiś naród (zapowiadając wyraźnie, że zawiera przymierze wieczyste) jedynie do czasu, gdy nie znajdzie kogoś lepszego... „Wybieram rodzinę Kowalskich, dopóki nie znajdę innej opcji?” Nie. To nie w Jego stylu. On nie zmienia obiektu swego zainteresowania. I nie łamie raz danego słowa.

Na śmierć i życie

– Jak Bóg mógłby błogosławić naród, który jest tak podzielony? – pyta mój znajomy, opowiadając o współczesnym zwaśnionym Izraelu. Co warte zauważenia, pytanie zadaje w 14. dniu strajku nauczycieli nad Wisłą, w chwili, gdy doprawdy trudno znaleźć w Europie naród, który byłby bardziej skłócony niż Polacy.

Bóg wybrał potomstwo Abrahama i nie zrezygnuje z tego wyboru. Dlaczego? Bo „nie mając nikogo większego, na kogo mógłby przysiąc, przysiągł na samego siebie” (Hbr 6,13). Jest wierny. Biblia zapowiada, że Izrael na zawsze pozostanie wybranym przez Niego narodem („Nie odrzucił Bóg swego ludu, który wybrał przed wiekami”). Jeśli zmieniłby zdanie dotyczące obietnic danych Izraelowi, to jakże moglibyśmy być pewni, że „nie rozmyśli się” w sprawie obietnic darowanych nam?

Przymierze zawarte z Izraelem nie było opcjonalne, uzależnione od wierności narodu. „Czyż ich niewierność miałaby zniweczyć wierność Boga? Żadną miarą!” (Rz 3,3) – woła Paweł. „Jeśli my odmawiamy wierności, On wiary dochowuje, bo nie może się zaprzeć siebie samego” (2 Tm 2,13).

Izrael nie został pominięty w Bożym planie zbawienia. Paweł mówi jedynie o jego czasowym „odsunięciu”. Teza o odrzuceniu Izraela nie pasuje do logiki Bożej wierności. Pikanterii dyskusji dodaje fakt, że Izrael po hebrajsku oznacza dosłownie „walczący z Bogiem”. Najwyższy wybrał naród, doskonale wiedząc, że ten będzie się z Nim mocował, zabije wysłanych do niego proroków, a ostatecznie nie będzie miał litości dla królewskiego Syna.

Przymierze nie było obietnicą warunkową. W Księdze Jeremiasza czytamy: „To mówi Pan, który ustanowił słońce, by świeciło w dzień, nadał prawa księżycowi i gwiazdom, by świeciły w nocy, który spiętrza morze tak, że huczą jego bałwany. Jeśliby te prawa przestały działać przede Mną, wtedy i pokolenie Izraela przestałoby być narodem na zawsze przede Mną”.

Naczynia połączone

A niefortunny zwrot: „Żydzi, którzy niegdyś byli narodem wybranym”? Przed dekadą Episkopat Polski na 348. zebraniu plenarnym w Łomży przyjął nowe tłumaczenie wielkopiątkowej modlitwy. Zamiast pojęcia „naród niegdyś wybrany” pojawia się „naród pierwszego wybrania” (populus prioris aquisitionis), zgodnie z formułą obowiązującą w całym Kościele.

– Przymierze Boga z Izraelem nie zostało anulowane – opowiada prof. Jan Grosfeld. – Święty Paweł mówi, że zbawienie przychodzi przez Żydów, co wcale nie znaczy, że raz przyszło, a Żydzi zostali skazani na piekło ziemskie i niebieskie. Ono stale przychodzi, także właśnie przez nich. Pan Bóg, przez sam fakt wyboru Żydów, naznaczył ich historie takim piętnem, że choćby nie wiem co robili, to i tak od tego nie uciekną. Wielu z nich mówi: „Nie chcemy słyszeć o żadnym wybraństwie, dajcie nam święty spokój”. I pokazują Izrael cywilizowany, młodzież z kolczykami w uszach, dyskoteki, bary McDonalda. Chcą za wszelką cenę udowodnić, że są normalnymi ludźmi. Bo w momencie kiedy Żyd odchodzi od Boga, musi koniecznie udowodnić sobie i innym, że jest „normalnym” człowiekiem. Ale im bardziej Żydzi oddalają się od Boga, tym dla chrześcijan gorzej.

Święty Paweł nie ma wątpliwości: „jeśli zaczyn jest święty, całe ciasto jest święte”. To od duchowej kondycji Izraela Jezus uzależnił swój powrót: „Nie ujrzycie Mnie odtąd, aż powiecie: »Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie«” – zapowiedział, płacząc nad Jerozolimą. W tym kontekście kluczowym i zdumiewającym zjawiskiem jest fala Żydów, którzy wpatrując się w życie rabbiego Jeszuy, wołają z zachwytem: „To jest Mesjasz”. Ilu ich jest? Wikipedia mówi o liczbie półtora miliona, ale myślę, że to zaniżone dane. Czy wzrost ilości Żydów przyjmujących Jezusa nie jest konsekwencją tego, że po Soborze Watykańskim II Kościół zaczął błogosławić ten naród? Wierzę, że są to naczynia połączone.

Wielokrotnie uczestniczyłem w spotkaniach z Żydami mesjanistycznymi. Nie musiałem daleko jechać, bo często goszczono ich w sąsiedniej parafii, u oblatów. Ileż razy w tym miejscu słyszałem: „Izrael uznający w Jezusie mesjasza jest znakiem końca czasów”.

Mamy prawo tak myśleć? – zapytałem o. Piotra Prauzner-Bechcickiego. „Oczywiście! Nie wskazujemy żadnych dat. Patrzymy na fakty – odpowiedział oblat. – List do Rzymian precyzuje tę rzeczywistość. Gdy kiedyś powiedziałem pewnej wierzącej osobie, że katechizm wspomina, że jednym z warunków powrotu Jezusa jest nawrócenie Izraela, usłyszałem: „Ale w to nie trzeba wierzyć”. A to oficjalne nauczanie Kościoła! Każde nawrócenie członka narodu wybranego jest argumentem, że Jezus się zbliża. Tak zapowiedział św. Paweł. Co mnie intryguje? Żydzi mesjanistyczni opowiadają, że nawrócenia w Izraelu nie następują przez siłę argumentacji, ale często przez osobiste doświadczenie duchowe, zrozumienie Pisma, oświecenie.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Gość polak
    03.06.2019 00:16
    Cd. Nie podoba mi się, że judaistka traktuje katolików jak ćwierćinteligentów, którzy nie wiedzą co wyprawia państwo Izrael na Bliskim Wschodzie. A może zamiast wywyższania tej nacji zajęlibyście się głoszeniem Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego? Kto w ni
  • T
    03.06.2019 20:09
    Dz 26,21 Z tego powodu pochwycili mnie Żydzi w świątyni i usiłowali zabić.

    Rz 3,09 C ... tak Żydzi, jak i poganie są pod panowaniem grzechu,

    1 Tes 2,15 Żydzi zabili Pana Jezusa i proroków, i nas także prześladowali. A NIE podobają
    się oni Bogu i sprzeciwiają się wszystkim ludziom.

    1 J 5,12 Ten, kto ma Syna, ma życie, a kto nie ma Syna Bożego, nie ma tez i życia.

    2 J 0,09 Każdy, kto wybiega zbytnio naprzód, a nie trwa w nauce Chrystusa, ten nie ma Boga. Kto trwa w nauce [Chrystusa], ten ma i Ojca, i Syna.

    1 J 2,22 Któż zaś jest kłamca, jeśli nie ten, kto zaprzecza, ze Jezus jest Mesjaszem?
    Ten właśnie jest Antychrystem, który nie uznaje Ojca i Syna.
    Każdy, kto nie uznaje Syna, nie ma tez i Ojca, kto zaś uznaje Syna, ten ma i Ojca.

    Ap 2,09 Znam twój ucisk i ubóstwo - ale ty jesteś bogaty - i [znam] obelgę wyrządzona
    przez tych, co samych siebie zowią Żydami, a nie są nimi, lecz synagoga szatana.
  • Teo
    03.06.2019 22:28
    My katolicy nie tworzymy własnych wyznań wiary, jak protestanci, a opieramy na nauczaniu Kościoła, którego pan Jakimowicz nie przywołuje. A to nauczanie jest jasne, bo wypowiadali się na ten temat liczni papieże i sobory:

    - Od Ofiary Krzyżowej Pana naszego Jezusa Chrystusa jedynym Narodem Wybranym jest Kościół.

    - Żydzi odrzucając i zabijając Chrystusa popełnili zbrodnię bogobójstwa i sami się wyłączyli z Narodu Wybranego.

    - Uczestnictwo w praktykach religijnych judaizmu jest dla katolika grzechem ciężkim.

    Pan Bóg nie jest rasistą i na geny nie zważa, ale "w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie." Dzieje Ap. 10, 35. Żydzi jednak sądzą przeciwnie. Twierdzą, że zbawienie pochodzi od genów. Przytoczmy dialog Chrystusa Pana z Żydami, który tę sprawę jednoznacznie rozstrzyga i jest najlepszym wyjaśnieniem obecnej relacji Żydów do Pana Boga i diabła [J 8,33 i następne]:

    Odpowiedzieli Mu [Żydzi]: ”Jesteśmy potomstwem Abrahama ...

    Odpowiedział im Jezus: ”Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu. ...

    Gdybyście byli dziećmi Abrahama, to byście pełnili czyny Abrahama. Teraz usiłujecie Mnie zabić, człowieka, który wam powiedział prawde usłyszana u Boga. Tego Abraham nie czynił. Wy pełnicie czyny ojca waszego ...

    Gdyby Bóg był waszym Ojcem, to i Mnie byście miłowali. Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Nie wyszedłem od siebie,
    lecz On Mnie posłał. ....

    Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójca i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma."
  • sp
    04.06.2019 09:27
    Problem z Żydami polega na tym, że to oni odrzucili to, co było im przeznaczone, jak Ezaw. Część z nich zaledwie - apostołowie i uczniowie - przyjęli swoje dziedzictwo. To oni, ci właśnie Żydzi, stali się początkiem nowego "narodu wybranego" - Kościoła Chrystusowego, którego członkowie są prawowitymi "dziećmi Abrahama" w porządku wiary i na wzrór jego wiary Bogu. Na dzisiejszy Izrael Bog oczekuje, ale jak na syna marnotrawnego, z którego przyjścia będzie wielka radość, lecz na razie jest smutek: nie ma nic chwalebnego w odwróceniu się Żydów od Chrystusa, w sprzedaniu swego pierworództwa. A czy odwrócenie się Żyda od judaizmu to zawsze coś strasznego dla chrześcijanina? Nie. Nie zawsze. Edyta Stein, czyli św. Teresa, patronka Europy, porzuciła judaizm, a przez ateizm doszła do Chrystusa, bo jak sama mówiła: "kto szuka prawdy, ten szuka Boga, choćby o tym nie wiedział". Ważny jest tu motyw. Jej dusza szukała Boga.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.